Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Z 3 punktami z cieżkiej batalii z Bramal Lane w sobotnie popołudnie wrócili piłkarze Leeds United. Pawie po niezwykle wyrównanym spotkaniu toczonym w szalonym tempie pokonały bezpośredniego rywala do awansu 1-0. Warto zauważyć, że ostatni raz Leeds na stadionie Szabel wygrało w 1992 roku, w sezonie, kiedy ostatni raz The Whites zostawali Mistrzami Anglii. Trimpf z Bramal Lane jendak nie odbył się bez strat. Po 20 minutach boisko z kontuzją kolana opuścił Liam Cooper.

Do składu na ten mecz wrócil z kolei Pontus Jansson. Bylo to pierwsze spotkanie Szweda po meczu z West Bromwich Albion. Miejsce w składzie utrzymal także nie imponujący ostatnio najlepszą formą Ezgjan Alioski. Początek meczu należał do gospodarzy tego spotkania. Sheffield grało bardzo wysokim, agresywnym pressingiem i próbowało zepchnac przeyjezdnych do głębokiej defensywy. W 10 minucie meczu pierwszy raz poważnie sprowadozny został Bailey Peacock-Farrell. Z dystansu groźny, płaski strzał oddawal David McGlordick, ale bramkarz United był na posterunku i sprowal uderzenie na rzut rożny. Chwilę później McGlordicka nie powinno być na boisko. Irlandczyk w brutalny sposób zaatakował piszczel Mateusza Klicha, czego nie zauważył, delikatnie mówiąc nie najlepszy dzień, arbiter. W 21 minucie spotkania z kolei boisko opuścił Liam Cooper, a jego mejsce obok Pontusa Janssona i Kavina Philipsa na środku obrony zajął Aapo Halme. Młody Fin mógł mieśc cudowne wejście w mecz, kiedy po dośrodkowaniu z rzutuw olnego oddał strzał, który instynktowanie odbił jednak Henderson. Gospodarze sporo atakowali skrzydłami. Po jendym dośrodkowaniu piłkę wypiąstkował Peacock-Farrell, jednak zrobił to na tyle nieudolnie, że ta spadła pod nogi McGlordicka, który jednak nie potrafił traffic w bramkę. Przed przerwą jeszcze jedną świetną okazję miał Billy Sharp, który po dośrodkowaniu z prawej storny boiska szczupakiem wykończył wrzutkę Baldocka, ale spudlował.

W przerwie Marcelo Bielsa nie czekał ze zmianami i ponownie w szatni zostawił Alioskiego, a w jego miejsce na boisko wysłał młodego Jacka Clarke'a. W drugiej połowie Leeds grało już dużo odważniej i to Pawie były drużyną dominującą. Bramkę sezonu probował zdobyć Barry Douglas jednak strzal z dystansu Szkota poszybował nad bramką Sheffield. Następnie po wymianie piłek z Hernandezem z 17 metrów strzał Clarke, ale Dean Henderson pewnie złapał piłkę. Wypożycozny z Manchesteru United golkiper swój kunszt musiał potwierdzić także w 59 minucie. Slalom między obroncami The Blades w polu karnym przeprowadził Mateusz Klich po czym oddał kąśliwy strzał obity jednak przez bramkarza gospodarzy. Z drugiej strony boiska błędy w komunikacji defensywy United omal nie wykorzystał McGlordick. Napastnika Sheffield zatrzymał  świetną interwencją Peacock-Farrell. W 72 minucie meczu pierwszą okazję do zdobycia gola w tym meczu miał Kemar Roofe. Z prawej strony boiska dośrodkowaywał Dallas, a napastnik Leeds wygrał pojedynek główkowy ze stoperami gospodarzy, jednak minimlanie chybił. Przełamanie przyszło w 82 minucie spotkania. John Egan zagrał mało wygodną piłkę do swojego bramkarza. Henderson próbował uratować jeszcze sytuacje, ale nie przyjął najlepiej piłki. Bramkarza United zaatakował zdecydowanie Jack Clarke, który przejąl piłkę, wyłączył układ nerwowy i dograł do Pablo Hernandeza, który zdobyl jedną ze swoich łatwiejszych bramek w karierze. Hiszpan chwilę później mógł podwyższyć prowadzenie, ale tym razem Henderson się zrehabilitował. W końcówce piłkarze Chrisa Wildera rzucili się do frontalnych ataków, ale defnsywa Leeds dowodzona przez Pontusa Janssona nie dała się złamać. W dolicoznym czasie gry dopisało Pawiom eszcze szczeście, kiedy w zamieszaniu bramkowym Connor Washington trafił w poprzeczkę.

Teraz Leeds czeka tydzień przerwy, a w następną soobtę United podejmą na Elland Road Queens Park Rangers. Po zwycięstwie nad Sheffiled, być może najważniejszym do tej pory w całym sezonie, Pawie umocniły sie na drugiej pozycji w tabeli.

SHEFFILED UNITED 0

LEEDS UTD 1 (Hernandez 82')

Sheff U: Henderson, Baldock, Stevens (Johnson 84), Fleck, O'Connell, Basham, Sharp, Egan, Norwood, McGoldrick, Duffy (Washington 62).  REZ: Lundstram, Coutts, Stearman, Moore, Cranie.

Leeds: Peacock-Farrell, Dallas, Cooper (Halme 21), Jansson, Douglas, Phillips, Forshaw, Klich, Hernandez (Shackleton 90), Alioski (Clarke 45), Roofe.  REZ: Huffer, Saiz, Harrison, Baker.

żółte kartki: Stevens, Egan, Baldock, Norwood (Sheff U), Klich, Roofe (Leeds)

widzów: 25,794 (2,243 Leeds)

Komentarze  

#3 krzynek 2018-12-03 12:29
mnie to z tych wszystkich dziwnych decyzji pana Langforda najbardziej zdziwiła karta Roofe'a. Chłop sie zatrzymał, żeby nie zderzyć sie czołowo z rozpędzonym obrońcom i dostał za to kartkę xD
#2 mm 2018-12-03 10:39
Ta banda drwali mogli być w grze tak długo, bo sędzia - szczególnie w pierwszej połowie - tolerował ich chamskie kopanie po kostkach.
Oczywiście, wiedzieli co robią, bo piłkarsko byli duzo gorsi...
Kontuzja Coopera to było nasze wzmocnienie ...
Gdyby jakimś cudem SU dostali się do Premiere L. to zdobyliby tam max 20 pkt.
#1 Paw 2018-12-03 09:17
ja dodam jeszcze ze z boiska w 1 polowie powinien wyleciec stevens. z qpr mysle ze juz alioskiego na boisku nie bedziemy ogladac bielsa i tak ma juz do niego kawal cierpliwosci bo chlop wieki nie zagral juz nawet przyzwoitego meczu. w srodku szable nie istnialy za to ich gra skrzydlami moze imponowac.maja ogromny potencjal jesli chodzi o gre do przodu i jest to powazny kandydat do barazy. bpf dzis swietnie bronil strzaly ale za to dramatycznie ocenia lot pilki przy dosrodkowaniach . potrzebujemy kogos solidniejszego od stycznia. wypada cooper ale mysle ze ten halme przy janssonie bedzie dobrze sie spisywal. zagral dobrze z bristol i w sheffield co najmniej poprawnie. duzo farta mamy jesli chodzi te absencje bo chlopaki ktorzy wskakuja awaryjnie robia swoja robote

You have no rights to post comments