Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

W trakcie czwartkowego czasu dla mediów po Marcelo Bielsie przepytywny przez prasę był Patrick Bamford. Napastnik Leeds w zeszłym tugodniu wrócił do składu po kolejnej kontuzji więzadeł w kolanie I po raz drugi taki powrót okrsil golem. Bamford opowiadał o swoim stanie zdrowia, frustracji, która towarzyszyła mu kiedy nie mógł grać, szansach Leeds na awans oraz zajściu, jakie miało miejsce po meczu z Norwich.

Bamford uważa, że nawet mimo osatnio słabszej formy, Leeds w dalszym ciągu jest jednym z głównych kandydatów do końcowego triumfu.

Jeśli zapytacie każdego, żeby wskazali drużyny, które się liczą w walce o awans - Leeds jest wśród tych drużyn. Byłoby nudne, gdyby z gory było wiadome kto wygra. Nie wątpimy w nasze możliwości. Każdy zespół ma swoje lepsze o gorsze okresy. Okres od stycznia do marca jest kluczowy.

Wychowanek Chelsea odniósł się także to starcia z Timem Krulem, które miało miejsce po zakończeniu meczu z Norwich. Bamford mówił, że emocje wtedy wzięły gore. W trakcie i po meczu cżesto pada wiele słów, ale zazwyczaj nie mają one odzwierciedlenia w czynach. Po meczu z Norwich doszło do drobnych przepychanek, z których napastnik nie jest dumny.

Na trybunach było mnóstwo dzieci, dla których jesteśmy idolami. Takim zachowaniem nie dajemy im dobrego przykładu. Musimy to mieć na uwadze.

Wg Phila Haya jest bardzo prawdopodobne, że Bamford w sobotę na Riverside Sytadium wybiegnie w pierwszym składzie. Dla niego byłby to powrót na stadion, gdzie spędził ostatnie sezony. To własnie Middlesborough latem zainkasowało 7 mln funtów, które Leeds zapłaciło za usługi 25-latka.

Myślę, że kibicom Leeds jestem teraz winien 3 bramki. Szczerze powiedziawszy darzę Middlesborough ogromnym szacunkiem. Spędziłem tam świetny czas, zasze byłem znakomicie traktowany. Nie moge na ich temat powiedzieć złego słowa. Na pewno fajnie byłoby zagrać ponownie na tym stadoinie. Jeśli mam być szczery, to nie jestem wciąż w 100% gotowy do gry. Jestem zdrowy, ale brakuje mi ogrania meczowego, a osiągnąć to moge tylko i wyłacznie poprzez granie.

Bamford chciał także uspokoić tych kibiców, którzy w ostatnim czasie rozpaczali nad ubogim okienkiem transferowym na Elland Road. Napastnik Pawi uważa, że do drużyny już powoli wracają wszyscy ci gracze, którzy od dłuższego czasu są kontuzjowani. Dla drużyny będzie to dodatkowy impuls.

Widziałem, że niektórzy kibice byli bardzo niezadowoleni, że zimą nikt nowy do nas nie przyszedł, ale pamiętajmy, że wraca wielu zwodników, którzy spora część sezonu byli kontuzjowani. Jestem ja, niedługo wróci Izzy Brown i reszta. To na pewno wmocni zespół.

 

You have no rights to post comments