Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Jednym z najbardziej krytykowanych zawodników Leeds United w ostatnich tygodniahc był Patrick Bamford. Dwa ostatnie bardzo słabe mecze napastnika Pawi sprawiły, że część kibiców domagało sie posadzenia go ławce rezerwowych. 25-latek na tę krytykę odpowiedział w najlepszy z możliwych sposobów. Wczoraj wieczorem na Deepdale Patrick Bamford był aktywny, chętny do kombinacyjnej gry, dużo pokazywał do gry, a drugiej połowie dołożył do tego zabójcza skuteczność. The Whies po dwóch bramkach tego napastnika wygrali 2-0 z Preston wywierając lekka presję na Sheffiled United, które dziś wieczorem na St Andrews zagra z Birmingham.

Przed tym spotkaniem wielką niewiadomą był stan zdrowia Pablo Hernandeza. Na szczeście fizjoterapeuci doprowadzili Hiszpana do stanu używania i ten na Deepdale mógł wybiec w pierwszym składzie, który nie różnil się od tego zaczynjącego mecz w sobotę i poprzednich tygodniach. Pierwsza połowa toczyła sie w bardzo wysokim tempie, a przez to w połączeniu z wysokim presisingiem z obydwu stron, na boisku można bylo zauważyć sporo niedokładności. Leeds jednak zagrożenie potrafiło stworzyć zaraz po pierwszym gwizdku. Z ostrego konta strzelał Roberts, ale Declan Rudd byl na posterunku. W 12 minucie zaatkowało Preston. Po zgraniu Alana Browne piłke przejął Lukas Nmecha, który uderzył jedynie w boczną siatkę. Przez agresywną grę gospodarzy Pawiom ciężko było stworzyć składne akcje, ale kiedy udało sie drużynie Bielsy wyjśc ze środkowej strefy to pod bramką rywali było torchę więcej miejsca. W 20 minucie Hernandez na prawym skrzydle uruchomil Mateusza Klicha, a ten wycofal piłkę do Patricka Bamforda, którego strzał jednak poszybowałnad poprzeczką. W 31 minucie bramkę powienien strzelic Klich. Polak przyjął podanie od Hernandeza i oddal strzal lewą nogą, który jednak kilkanascie centrymetrów minął lewy słupek bramki Rudda. Przed przerwą bramkarz Preston musial jeszcze łapac strzał z dystansu Hernandeza.

Na druga połowę Pawie wyszły z bojowym nastawieniem. The Whites co chwila zaczęli szturmować połowę rywali. Od 50 minuty było im łatwiej. Po długim wybiciu z linii obrony piłke przejął Patrick Bamford, który mógł mieć przed sobą jedynie Rudda. Zapobiegł temu jednak Ben Pearson, który powalil napastnika Leeds na ziemię, a sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Grające w osłabieniu Preston nie miało już nic do zaoferowania, a goście zaczeli atakować bramkę Rudda z coraz większa pasją. Swoje okazje mieli Roberts i Bamford, ale przy ich sznasach albo w sotatniej chwili interweniowali obrońcy, albo pewnie bronił Rudd. Golkiper gospodarzy skapitulwoał w końcu w 62 minucie. Patrick Bamford przejął piłkę na 30 metrze i oddal potężny strzał z woleja, który zatrzepotwał w siatce Preston omal jej nie rozrywając. Chwilę pźniej rywali mógł dobić Ayling, który po podaniu od Bamforda obił zewnętrzną część słupka. Na 14 minut przed końcem meczu Bamford położył ten mecz do łóżka. Hernandez uruchomił na prawej stronie Klicha,a  reprezentnat Polski posłał mieękkie dośrodkowanie w pole karne, gdzie piłkę idealnie skontrowal Bamford. Wychowanek Chelsea w 90 minucie powinien zapisac na sowje konto hat-tricka. Wyszedł sam na sam z Ruddem, ale zbyt dugo czekał i wracający za nim obrońca zdołał wybić go z rytmu.

Dzięki temu zwycięstwu The Whites przynajmniej na 24 godizny wracają na drugie miejsce w tabeli. W sobote czeka ich niezwykle wazne derbowe starcie z będącym na fali Sheffield Wednesday.

 

 Preston North End 0

Leeds United 2 (Bamford 62, 76)

 

Preston: Rudd, Fisher, Earl, Pearson, Davies, Robinson (Moult 58), Browne, Johnson, Storey, Maguire (Ledson 70), Nmecha (Stockley 87).  REZ: Crowe, Rafferty, Ginnelly, Huntington.

 

 Leeds: Casilla, Ayling, Cooper, Jansson, Alioski, Phillips, Klich, Roberts (Forshaw 83), Hernandez, Harrison (Berardi 77), Bamford (Roofe 90).  REZ: Peacock-Farrell, Shackleton, Stevens.

 

 Żółta kartka: Pearson, Davies (Preston), Alioski, Phillips (Leeds)

Czerwona kartka: Pearson (Preston)

sędzia: R. Jones

You have no rights to post comments