Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Tego lata wciąż niepewna jest obsada bramki Leeds United. Wysoka pensja i kilka niepewnych występów sprawiły, że klub rozważa pożegnanie się z Kiko Casillą, natomiast w ostatni rok obowiązywania kontraktu wkracza Bailey Peacock-Farrell. Reprezenant Irlandii Północnej zimą stracil miejsce w składzie Leeds na rzecz doświadczonego Hiszpana i poddaje w wątpliwość swoja dalsza karierę w barwach The Whites. W ostatnim wywiadzie udzielonym w trakcie zgrupwania reprezentacji nie wykluczał zmiany otoczenia w celu regularnej gry. 22-latek skomentował także sytuację z przedłużeniem swojego kontraktu. Nie da sie ukryć, że wzorem profesjonalizmu słowa bramakrza Leeds nie były.

Myślę, że dostępne sa dwa scenariusze – albo zostaje w Leeds i gram, albo odchodzę gdzieś indziej. Nie chcę zostawać w klubie, żeby być rezerwowym.

Phil Hay Peacocka-Farrella wymienił jako jednego z zawodników Leeds, z którym latem włodarze klubu chcieliby podpisać nową umowę. Obency kontrakt 22-latka jest ważny jeszcze przez rok i wg wielu głosów przedstawiciele klubu zgłoszą się do niego z propozycją nowej umowy. Sam zainteresowany do tych informacji podchodzi jednak ze sporym dystansem.

Słyszałem, że oni chcą zacząć ze mna dyskusje o nowym kontrakcie, ale minęły dwa tygodnie i dalej nic. To samo mówili zresztą rok temu. Sezon minął, ale ja dalej nie mam żadnych informacji. Moim celem jest bycie pierwszym bramakrzem. Chcę i musze grać. Nie mam zamiaru byc jednym z tych bramkarzy, którzy pobierają pensję za siedzenie na ławce.

You have no rights to post comments