Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Barry Douglas był jednym z graczy, którzy nie dokończyli w zdrowiu poprzedniego sezonu.Tak, jak pisaliśmy wcześniej w ostatnich miesiącach Szkot przechodzil cięzką rehabilitację, ale teraz dzięki temu jest gotowy do pełnych treningów z drużyną. Po meczu z Yorkie lewy obrońca Leeds wyznał, że z jego zdrowiem wszystko jest w porządku i jest pełen optymizmu przed nadchodzącymi rozgrywkami.

Czuje się dobrze i pełen optymizmu. Cały proces rehabilitacji wymagał ode mnie bardzo dużo cierpliwości, ale teraz mogę wyjśc na boisko i grać. Nie zamierzam jednak obciążać kolana za bardzo jeśli nie będzie to konieczne.

Wiem, że musze być cierpliwy, żeby byc w pełni zdrowym, ale krok do kroku dochodzę do tego. Jestem zadowolony, że dograłe do końca bez komplikacji. Na tyn etapie jest niemal w 100% zdrowy i teraz tylko musze sobie uświadomić w głowie i zbudować pewność siebie. Poza tym pod względem fizycznym jest w porządku. Zagram kilka meczów i powróci świeżośc i ogranie.

Były zawodnik Wolverhampton ocenił ocenil także ostatnie nabytki The Whites. Heldera Costę Szkot bardzo dobrze znał z poprzedniego klubu, ale Bena White’a poznał dopoero na Thorp Arch. Mimo tego młody stoper wywarł na Douglasie dobre wrażenie.

Bena nie znałem i nie widziałem jak gra. Jednak z tego, co widzę na treningach to bardoz dobrze się z piłką przy nodze, lubi grac piłkę, często pokazuje się do gry, lubi rozgrywać od tyłu, czyli to, czego wymaga od nas trener. Myślę, że będzie dobrym dodatkiem do zespołu. Podobnie jak Helder, Ben ma spore umiejętności techniczne i jest naprawdę świetnym dodatkiem. Na pewno będzie zwiększał konkurencję i pomoże podeniść inNym graczom ich limity.

Barry Douglas Heldera Coste zna bardzo dobrze, jego obecność na penwo ułatwiła Portugalczykowi aklimatyzację w Leeds, ale zapytany, czy zmaierza ze skrzydłowym dzielić pokój w trakcie zgrupowań, odparł negatywnie.

Nie, nie, ja jestem już w takim wieku, że wolałbym mieć pokój samemu. Potrzebuję ciszy i spokoju. To jest jedyna szansa, żeby się wyspać i odpocząć trochę od dzieci. Ale oczywiście z punktu widzenia Hledera zawsze lepiej jest miec w zespole kogoś znajomego i ja na pewno zrobię wszystko, że czuł sie u nas pewnie i dobrze przyjęty. On jest niesmaowicie groźnym graczem i potrafi postawić na baczności każdego obrońce w tej lidze.

You have no rights to post comments