Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Po blisko dwóch miesiącach i 10 meczach Leeds United w końcu odniosło zwycięstwo. Czarna seria Pawi została przerwana 24 lutego. Ofiarą Leeds stało się Brentford. Leeds wygrało ten z najskromniejszym z możliwych wyników 1-0. Ciekawych wymówek po meczu szukali przedstawiciele gości. Kibice Pszczół narzekali na słabe połączenie wi-fi na stadionie mimo kosmicznie wysokich cen biletów. Trener The Bees z kolei winą za porażkę swojego zespołu obarczał murawę na stadionie, która w jego odczuciu była zbyt wysoko ścięta. Co lepsze, nie podobało mu się także sędziowanie arbitra tego spotkania. Szczególnie ten drugi komentarz wydaje się dziwny, zwłaszcza, że pan Langford wielokrotnie podjął kontrowersyjne decyzję głównie krzywdząc ekipę gospodarzy.

Paul Heckingbtoon ustalając wyjściowy skład nie miał litości na piłkarzy, którzy nie spisali się najlepiej podczas środowego meczu z Brenftord. Ronaldo Vieira wylądował na ławce, a dla Kemara Roofe'a i Laurensa De Bocka zabrakło miejsca nawet wśród rezerwowych. W składzie nie było także Adama Forshowa, który w tym czasie towarzyszył swojej żonie na sali porodowej.

Od początku meczu goście starali się prowadzić grę. To ekipa Brentford częściej utrzymywała się przy piłce, ale pierwszą okazję do objęcia prowadzenia mieli gospodarze, jednak strzał O'Kane'a łatwo złapał Bentley. W 12 minucie przed utratą bramki Pawie uchronił Felix Wieldwald. Niemiec w kapitalnym stylu wybronił potężny strzał z woleja Johna Egana. Chwilę później okazję do strzału wypracował sobie Florian Jozefzoon, ale piłka poszybowała nad bramką Leeds. Brentford prowadziło grę, a Leeds od czasu do czasu kontrowało. Po jednej z takich kontr, faulowany po lewej stronie boiska był Stuart Dallas. Z rzutu wolnego piłkę kopnął Ezgjan Alioski, a ta trafiła na głowę Liama Coopera, który strzelił swoją pierwszą bramkę w tym sezonie. Przed przerwą Leeds mogło jeszcze podwyższyć prowadzenie. Ponownie Alioski dograł piłkę do Saiza, a Hiszpan po minięciu rywala oddał strzał, który został jednak zablokowany. Odbitą futbolówkę przejął jeszcze Lasogga, ale strzał Niemca wybronił Bentley.

O ile utrzymujące się dłużej przy piłce w pierwszej połowie było w stanie stwarzać sobie jakieś sytuacje strzeleckie, to w drugiej części gry świetnie zorganizowane w defensywie United skutecznie uniemożliwiało to gościom. Na początku drugiej połowy swoją szansę miał Olie Watkins, ale jego strzał był niecelny. Dużo częściej pod bramkę Bentleya przedostawali się za to gracze Leeds. Po wspaniałej prostopadłej piłce od Saiza na wolne pole wyszedł Pierre Michel Lasogga. Niemiec najpierw nawinął Johna Egana, potem położył kolejnego obrońcę, żeby położyć jeszcze na ziemi Davida Bentleya. Z linii bramkowej niestety strzał Niemca wybił Ryan Woods. Następnie bramkarz Brentford został zmuszony do wysiłku po strzale Philipsa. Leeds z biegiem czasu grało coraz pewniej. Przy jednej z kontr Samu Saiz minął dwóch rywali, po czym został bezczelnie ciągnięty za koszulkę. Hiszpan zdołał jednak dograć jeszcze piłkę do Lasoggi, który mógł wyjść 2 na jednego wraz Alioskim przeciwko bramkarzowi Brentford. Niestety sedzia nie puścił gry i nakazał Pawiom rozegrać rzut wolny na środku boiska. Później w polu karnym popychany op tyłu był Alioski, ale tym razem gwizdek sędziego milczał. Bardzo ciężko pracujący Macedończyk mógł strzelić bramkę w 81 minucie, ale do zamknięcia dośrodkowania Ekubana zabrakło mu kilku centymetrów. Pod koniec spotkania Brentford dostało mocno kontrowersyjny rzut wolny na skraju pola karnego Pawi. Do piłki podszedł Alan Judge. Anglik uderzył mocno, piłka obijając się o mur zmieniła jeszcze tor lotu, ale przed siebie wypiąstkował ją Felix Wieldwald. Dobitka jednego z graczy Brentford wylądowała na trybunach i stało się jasne, że Paul Heckingbotton mógł świętować swoje pierwsze zwycięstwo w nowym miejscu pracy.

Leeds United 1 (Cooper 31)

Brentford 0

 

Leeds: Wiedwald, Berardi, Cooper, Jansson, Anita, Phillips, O’Kane, Alioski, Saiz (Ronaldo Vieira 90), Dallas (Sacko 83), Lasogga (Ekuban 73): REZ: Peacock-Farrell, Pennington, Cibicki, Denton.

 

Brentford: Bentley, Bjelland, Jozefzoon, Maupy, Watkins (Canos 59), Mokotjo (Marcondes 69), Egan, Woods, Sawyers (Judge 69), Dalsgaard, Barbat. REZ: Daniels, McEachran, Mepham.

 

sędzia: O Langford

żółte kartki: Anita, Alioski (Leeds United) Sawyers, Woods, Egan, Barbet (Brentford)

widzów: 28,428 (539 Brentford Fans)

 

Komentarze  

#1 Makumb 2018-02-26 06:08
Po meczu jeden z kibiców Leeds uratował przed potrąceniem przez samochód dziecko, niestety sam został potrącony i ma obrażenia nog i reszty ciała!
Prawdziwy bohater sobotniego popołudnia!

You have no rights to post comments