Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W końcu drużynie Leeds United udało sie odnieść drugie zwycięstwo w drugim kolejnym meczu. We wtorkowy wieczór po wypełnionej emocjami drugiej połowie Pawie pokonały Reading skromnie 1-0. 3 punkty podopiecznym Bielsy zapewnili gracze, którzy ostatnio pochwał nie zwykli zbierać. Jedyną bramke tego meczu zdobył Stuart Dallas, a pod koniec spotkania rzut karny wybronił Bailey Peacock-Farrell.

Marcelo Bielsa wystawiając pierwszy skład dosyć zaskoczył. To, że Pawie zagrają dójka stoperów, a Liamowi Cooperowi partnerowac będzie Kalvin Philips, można było jeszcze przewidzieć. To samo tyczy się powrotu między słupki Peacocka-Farrella. Jednak gry od pierwszej minuty Lewisa Bakera spodziewał się mało kto. Pawie od początku spotkania ruszyły do ataków i pierwszą okazję do otwarcia wyniku Leeds miało już w drugiej minucie. Prawą strona urwał się Hernandez, który dośrodkował na dalszy słupek, gdzie akcję zamykał Barry Douglas. Strzał Szkota był jednak minimalnie niecelny. 9 minut poźniej pierwszą okazję mieli goście. Leandro Bacuna wykonując rzut wolny dostrzegł wysuniętego Pecocka-Farrella i postanowil go przelobować. Na szczęście bramkarz Pawi był na posterunku i przerzucił piłke nad poprzeczkę. Z biegiem gry mecz stal się bardziej wyrównany i na boisku nie było widać rożnicy w pozycjach w tabeli zajmowane przez obydwie ekipy. W 20 minucie Mateusz Klich po ładnej, składnej akcji Leeds dośrodkował w pole karne, gdzie nożycami strzał oddał Kemar Roofe, jednak z próby Anglika niewiele wynikneło, bo uderzenie ofiarną interwencją zablokował Thiago Ilori. W odpowiedzi  drugiej strony boiska strzelał Danny Loader, ale trafił piłka w kolegę i piłka wyszła za bramkę. Pod koniec pierwszej połowy teatralnie w polu karnym padał Ezgjan Alioski. Sędzia Mike Dean jednak nie podyktował pierwszego od 56 spotkań karnego dla Leeds, a ukarał, całkiem słusznie, Macedończyka żółtą kartką. Parodii temu zagraniu dodaje fakt, że gdyby skrzydłowy Leeds postanowił nie przewracać się samemu, to nie wyklucozne, że Chris Gunter by go ściął.

Powyższy popis był ostatnim aktem Aliskiego w tym meczu, ponieważ w przerwie Marcelo Bielsa przeprowadził dwie zmiany. Na boisku zameldowali się Saiz i Jack Clarke. Dwójka ta mogła sie odwdziczyć trenerowi już po 20 sekundach. Jack Clarke pognal prawym skrzydłem, z łatwością minął Guntera i dośrodkował w pole karne, gdzie znalazl Saiza, jednak strzał Samu byl niecelny. Leeds się rozpędzało  i ich ataki była coraz groźniejsze. W 57 minucie mieliśmy prawdziwy pokaz klasy trzech piłkarzy. Kapitalne dośrodkowanie z lewej strony Barry'ego Douglasa trafilo prosto na głowę Roofe'a. Napastnik Leeds mając wokół siebie dwóch potężnych stoperów zdolał jednak oddac strzał. Uderzenie było pierwszej jakości, ale jeszcze lepszej jakości byla interwencja Anssi Jaakkloi, który uchronił swój zespół. 3 minuty później jednak Fin skapitulował. Pablo Hernandez wypuścil idącego na obieg Douglasa, który dośrodkował w pole bramkowe. Próbę Roofe'a, Jaakkloa odbił, ale wobec dobitki Stuarta Dallas był już bezradny. Strzelona bramka dodała Leeds jeszcze więcej otuchy i gospodarze dążyli do dobicia rywala. Na prawym skrzydle szalał 18-letni Clarke. Najpierw dośrodkowanie wychowanka Pawi trafiło pod nogi Hernandeza, ale strzał Hiszpana był nicelny. Nastepnie kolejne dośrodkowanie Clarke'a przeciął Roofe, ale ponownie świetną interwencją popisał się Jaakkloa. Co ciekawe lecącą w powietrzu piłkę pięścia odbil jeszcze wściekły Chris Gunter. Walijczyk był przekonany, że ta przekroczyła już linię końcową. Tego samwgo zdania był sedzia liniowy. Obaj panowie byli w błedzie, co potwierdziły kamery Sky Sports, także Leeds należał się rzut karny. W 89 minucie serca kibiców Leeds na chwilę przestały bić. Głupi faul we własnym polu karnym popełnił Douglas, w efekcie czego 11 dostali goście. Na przeciwko Peacocka-Farrella stanął Mark McNulty. Napastnik Reading uderzył dobrze, mocno przy slupku, jednak kapitalną interwencją popisał sie 22-letni bramkarz Leeds broniąc swój pierwszy rzut karny w karierze. Elland Road eksplodowalo, a chwilę po końcowym gwizdku bramkarz Pawi utonął najpierw w objęciach kolegów, a później Andrei Radrizzianiego.

Wczorajsze zwycięstwo wobec zgubionych punktów przez Norwich i Middlesborough oznacza, że Leeds wdrapało sie na drugie mijesce w tabeli tracąc punkt do lidera z Carrow Road. W sobotę The Whites czekają arcywazne derby z Sheffield United.

LEEDS UTD 1 (Dallas 60')

READING   0

Leeds: Peacock-Farrell, Dallas, Cooper, Phillips, Douglas, Klich, Forshaw, Baker, Hernandez, Alioski, Roofe.  REZ: Huffer, Roberts, Saiz, Harrison, Shackleton, Clarke, Halme.

Reading: Jaakkola, Gunter, Yiadom, Moore, Bacuna, Swift, Ilori, Meite, Rinomhota, Kelly, Loader.  REZ: Walker, O'Shea, McCleary, Aluko, Sims, Blackett, McNulty.

widzów: 27 806 (197 z Reading)

 

 

You have no rights to post comments