Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Z rewelacyjnej formy Bristol City, którą The Robons zachwycali na przęłomie 2018 i 2019 zostały tylko wspomnienia. W soobtnie popołudnie na Ashton Gate udali sie piłkarze Leeds United i The Whites z południa Anglii przywieźli do domu 3 punkty. Pawie przewyższali rywali organizacją gry, kulturą gry i dojrzalością i nawet mimo dość nerwowej końcówki zwycięstwo podopiecnzych Marcelo Bielsy nie podlegało dyskusji.

Tym razem Leeds nie miało tak piorunującego startu jak w meczu przeciwko West Bromwich Albion, ale już w 9 minucie Pawiom udało się wyjśc na prowadzenie. Kapitalne diagonalne podanie wykonał Ezgjan Alioski, a piłkaw polu karnym spadła na głowę będącego w pełnym biegu Luke Aylinga. Po zagraniu wychowanka Arsenalu znakomita okazję miał Patrick Bamford, który na wślizgu pokonał bezradnego Maxa O'Learyego. Niestety napastnik Leeds atakując piłkę z pełnym imptetem wpadł w słupek bramki boleśnie obijając sobie kolano. Sszybko strzelona bramka nie powstrzymała Leeds od dalszych ataków. Bardzo aktywny był szczególnie Jack Harrison. Wypozyczony z Manchesteru City skrzydłowy w pierwszej połowie miał dwie świetne okazje po dośrodkowaniach Hernandeza niestety obydwie zmarnował. Raz strzlał nieclenie głową innym razem w ostatniej chwili ubiegł go Tomas Kalas. z dystansy groźnie strzelał także rządzący w środku pola Kalvin Philips, ale wolej wychowanka Pawi był niecelny. Gospodarz ebramce Kiko Casilli w zasadzie zagrozili tylko raz. Juz w dolicoznym czasie gry po złym podaniu od Janssona do Klicha piłkę przejął Brownhill, którywypuścił w uliczkę Marvina Packa. Do pomocnika od razu ruszył zdecydowanie Casilla, ale zawodnik The Robin zdołał wślizgiem zagrać ja do boku do Diedhiou, który jednak mając pusta bramkę niepotrzebnie przyjmował piłkę i pozwolił, żeby dopadł go Jansson do spółki z Aylingiem.

W drugiej połowie The Whites nie kontrolowali już przebiegu wydarzeń boiskowych tak, jak przed przerwą, ale mimo to to Leeds w 57 minucie mogło podwyższyć prowadzenie. Po lewej stronie boiska Jack Harrison pokazał próbkę nietuzinkowych umiejętności ogrywając 3 rywali, a jednemu z nich zakładając bezczelną "siatkę", i wyłożył piłkę do Tylera Robertsa, jednak strzał Walijczyka pewnie złapał Max O'Leary. Z drugiej storny boiska najlepszą okazję na wyrównnie miał Marvin Pack. Pomocnik The Robins wpadł w pole karne i oddał strzał, który nogą obronił Casilla. Po interwencji Hiszpana piłka spadła pod nogi Aylinga, a oborńca The Whites najpiew we własnym polu kranym nawinął sobie jednego rywala, a później kilkudziesięcio metrowym rajdem wyprowadzil kontrę Leeds udowadniając, że kryzys formy, który doskwierał mu na początku roku jest już za nim. Leeds w drugiej połowie stworyło sobie kilka okazji strzeleckich, ale więszkość z z uderzeń gości lądowało w gąszczu dobrze zorganizowanej obrony Bristol. Gospodarze w tym meczu mieli jeszcze jedna okazję do wyrównania. Po zgraniu głową przez Diedhiou rezerwowy Matt Taylor (bez złamanego nosa) dopadl do piłki i próbował przelobować Kiko Casille, ale był bramkarz Realu bez  problemów odbił ten strzał. Ostatnie minuty do już nerwowa obrona Leeds, ale zakończona sukcesem.

Po drugiem zwycięstwie i czystym koncie z rzędu Leeds nie będzie miało czasu na odpoczynek. Już jutro The Whites na Madejski Stadium zmierzą się  z walczacym o utrzymanie Reading.

Bristol City 0

Leeds United 1 (Bamford 9)

 

Leeds: Casilla, Alioski, Cooper, Jansson, Ayling, Phillips, Klich (Berardi 83), Roberts, Harrison (Douglas 75), Hernandez, Bamford (Dallas 57). REZ: Peacock-Farrell, Brown, Shackleton, Gotts.

Bristol: O’Leary, Dasilva, Webster, Wright, Kalas, Pack (Palmer 79), Brownhill, O’Dowda (Weimann 59) , Semenyo (Taylor 58), Paterson, Diedhiou.  REZ: Marinovic, Kelly, Eliasson, Hunt.

żółte kartki: Cooper, Ayling, Alioski, Douglas (Leeds), Semenyo, Wright, Diedhiou, Webster (Bristol)

sędzia: P. Bankes

widzów: 24 832

 

Komentarze  

#3 Paw 2019-03-12 13:16
lista nieobecnych pilkarzy reading: obita, prawdopodobnie moore, baldock, rinomhota, kelly, jaakkola, ezatolahi i co najwazniejsze nelson oliveira. to bedzie porazka tam nie wygrac z takim szpitalem jaki oni maja
#2 Paw 2019-03-11 18:27
jak zagramy na tym poziomie mecz z nimi to powinno byc dobrze. reading ma kupe kontuzji i bedzie mega oslabione. graja strasznie kiepski sezon ale nie mozna ich zlekcewazyc , nigdy nie mozna lekcewazyc druzyn walczacych o utrzymanie. dzisiaj ma w druzynie u23 zagrac clarke, moze bedzie gotowy na szable w sobote. bamford i phillips zagraja jutro wiec dobre wiesci.
#1 mm 2019-03-11 10:38
We wtorek będzie o wiele trudniej...
Z tak słabą skutecznością mogą być problemy z wygrana..
Mimo wszystko 2-1 dla Whites !

You have no rights to post comments