Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W zeszłym tygodniu EFL ukarało 9 punktami kary Birmingham City. Dzięki temu drużyna Garry'ego Monka z bezpiecznej pozycji w tabeli osunęli się na 18 pozycję i nagle muszą się martwić o pozostanie na zapleczu Championship. The Blues w jesien jako pierwsza drużyna  w lidze znalazła sposób na Leeds United Marcelo Bielsy. Teraz Leeds będzie chcialo sie zrewanżować za tamtą porażkę. Początek stracia o godzinie 16.

BIRMINGHAM

9 punktów odjętych za złamanie FFP to nie jedyne zmartwienie kibiców Birmingham. The Blues ostatnio notują fatalną serię 5 porażek z rzędu. Tydzien temu mimo dwukrotnego prowadzenia, ulegli West Bromwich Albion 2-3. Były opiekun Leeds United w tym spotkaniu będzie mógł skorzystać z usług Maikela Keiftenbelda. Obrońcy Leeds szczególna uwagę będą musieli skupić na che Adamsie, który do tej w lidze zdobył 21 goli, a EFL wybrało go 11 sezonu nominując przy okazji do nagrody Piłkarza Sezonu. To właśnie 23-latek w pierwszym meczu obydwu drużyn strzelił obydwie bramki.

LEEDS UTD

W zeszłym tygodniu Leeds wykorzystało potknięcie Sheffield United i wróciło z powrotem na drugie miejsce w tabeli. Mecz z Bimingham mógł byc pierwszym w tym sezonie, kiedy Marcelo Bilesa miałby do dyspozycji całą kadrę. Niestety więzadła w kolanie uszkodził Barry Douglas i pełnej kadry Argentyńczyk nie będzie miał już do końca sezonu. Trener Pawi znów będzie mógł wybrac do składu Kemera Roofe'a, który wyleczył już kontuzję kolana. Do bramki wróci też po zawieszeniu Kiko Casilla.

GŁOS REDAKCJI

Piłkarze i kibice Birmibgham City oraz Preston North End chyba sie nie spodziewali, jak wiele od nich może zależeć sytuacja bezpośredniego awansu do Premier League. W przeciągu kilku dni obydwa te klubu na przemiennie zmierzą się z Leeds i Sheffiled United. Meczów do końca ligi coraz mniej, także ewentualna strata punktów któreś z drużyn z Yorkshire w tych dwóch meczach może być bardzo bolsena. Ostatnio ekipa Garr'ego Monka przeżywają bardzo ciężki czas, ale, szczególnie u siebie The Blues, są ciężzcy do pokonania. Garry Monk nie raz udowodnił, że wraz z Pepem Clotetem potrafią swój zespół zorganizowac bardzo dobrze w tyłach. Z przodu Birmingham będzie miało bardzo gorźny duet napastników Adams - Jutkiewicz, dlatego o 3 punkty na St Andrews nie będzie tak łatwo, jak możnaby się spodziewać do układzie tabeli. Niemniej jednak drużynie chcącej awansować do Premier League nie wyapda, żeby dwa razy w sezonie tracić punkty z takim zeposłem jak Birmingham. W głowie niestety krąży mi remis.

 

Komentarze  

#6 hjolsi 2019-04-06 15:26
Kemar Roofe gdzie jesteś?!
Tego gówna nie da się oglądać...
#5 Paw 2019-04-06 15:18
moj boze kurwa drogi bamford... ten chlop powaznie potrzebuje chyba miec pilke na linii bramkowej wystawiona zeby cos ustrzelic. nie do wiary co on marnuje, szkoda bo wydawalo sie po meczach z wba i bristol ze nastrzela dla nas goli w tej koncowce. dzieki bogu roofe juz moze grac
#4 Paw 2019-04-06 14:34
szable prowadza wiec znow jestesmy w opalach
#3 Paw 2019-04-06 14:33
klasyczne leeds. bamford trafil w slupek minute pozniej birmingham ktore nie gra nic strzela gola z dupy.
#2 Paw 2019-04-06 12:29
norwich juz chyba poza zasiegiem swoja droga. 3-0 do przerwy , bedzie 8 pkt przewagi nawet jesli wygramy dzis to raczej juz ich nie dogonimy.
#1 Paw 2019-04-06 12:24
seria birmingham to zaden pozytyw dla nas bo juz przeszlosc pokazala ze takie druzyny zwlaszcza z nami uwielbiaja przerywac dlugie serie porazek (np qpr). remis bedzie dobry, zwlaszcza ze szable maja wycieczke do preston ktore walczy o baraze i w ogole sie nie zdziwie jezeli tam wtopia, norwich juz tej wiosny dostalo tam porzadny lomot. nie mniej jednak musimy robic swoje, zagrac lepiej z tylu niz z millwall bo akurat birmingham w przeciwienstwie do nich ma napastnikow ktorzy potrafia strzelac gole

You have no rights to post comments