Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Niecałe dwa miesiące po dramacie jaki przeżyliśmy w trakcie barazowego meczu z Derby County piłkarze Leeds wracają do rywalizacji w Sky Bet Championship. Pierwszym rywalem podopiecznych Marcelo Bielsy będzie Bristol City. Pawie sezon rozpoczną w niedzielę na Ashton Gate o 17:30 czasu polskiego. Transmisję z tego widowiska przeprowadzą stacje Sky Sports i Eleven Sports.

BRISTOL CITY

The Robins przez wielu fachowców sa uważani za zespół, który w nadchodzacym sezonie może namieszać w czołówce ligi. Lee Johnson jest jednym z najdłużej pracujących trenerów w jednym klubie, i jego dotychczasowa praca nie może zostać niedoceniona. Gospodarzom latem udalo się sprowadzić na stałe ostatnio wypozyczonych z Chelsea Tomasa Kalasa oraz Jaya Dasilve. Nowym bramkarzem The Robins został z kolei David Bentley.  Wartościowym wzmocnieniem Bristol może być także Sammie Szmodics. Z Ashton Gate latem z kolei pożegnali się  Lloyd Kelly i Frank Fielding. Lee Johnson na otwarcie sezonu nie będzie mógł skorzystać z kilku kontuzjownaych graczy. Problemy ze zdrowiem ma bramkarz Niki Maenpaa. Dłuższa przerwa czeka także Korey Smitha. Pod znakiem zpaytania stoi z kolei występ Baileya Wrighta.

LEEDS UTD

Jak wygląda kadra Leeds po letnich transferach wszyscy doskonale wiemy. Na środku obrony Pontusa Janssona zastapił młody Ben White, a siać postrach z przodu ma Helder Costa. Na południe Anglii Leeds pojedzie bez Gatano Beadeigo, który musi odpokutować za swoją czerwoną kartkę, którą obejrzał w meczu z Derby. Kontuzje cały czas dręczą Kemera Roofe’a, Luke’a Aylinga i Tylera Robertsa. Niepewny jest także występ Jamiego Schackletona

Komentarze  

#6 krzynek 2019-08-05 12:53
Cytuję Paw:
za to bramkarza definitywnie potrzebujemy bo wyjscia do dosrodkowan casilli to tragedia, wykopy tez kiepskie. raz dobrze naprawil swoj blad ale ogolnie bardzo, bardzo niepewny. pierwszy raz od dawna za to swietny mecz zagral bamford. wreszcie strzelil, duzo walczyl, bardzo dobrze gral cialem. pablo klasa sama w sobie. jak wino


Nie mogę się zgodzić. Każdy strzał bronił pewnie, dwa razy odważnymi wyjściami zapobiegł sam na sam. Prawda, że dwa razy się obciął przy dośrodkowaniach , ale i tak solidny występ. Dużo pomagał w rozegraniu, kilka świetnych wznowień.
#5 Paw 2019-08-05 10:41
z innej beczki sprzedalismy ideguchiego z powrotem do japonii. ponic nawet wzielismy dla niego banke+
#4 Paw 2019-08-05 10:36
nie przesadzaj mm juz tak z cooperem. chlop nie jest wirtuozem ale jest solidny. poza dwoma meczami najwazniejszymi w tamtym sezonie z sheffield i derby gral dobrze lub bardzo dobrze. na pewno nie ma co szukac w nim kozla ofiarnego
#3 mm 2019-08-05 08:16
Dziwne, ze Cooper nie odwalił nic...
W ogóle obrona niezła, zobaczymy z lepszymi rywalami.
#2 Paw 2019-08-04 23:47
za to bramkarza definitywnie potrzebujemy bo wyjscia do dosrodkowan casilli to tragedia, wykopy tez kiepskie. raz dobrze naprawil swoj blad ale ogolnie bardzo, bardzo niepewny. pierwszy raz od dawna za to swietny mecz zagral bamford. wreszcie strzelil, duzo walczyl, bardzo dobrze gral cialem. pablo klasa sama w sobie. jak wino
#1 krzynek 2019-08-04 17:34
po debiucie White'a można powidzieć: "Jansson, who?" :D

You have no rights to post comments