Na przełomie listopada i grudnia w Premier League w końcu nastał czas na rozegranie kolejki w środku tygodnia. W 14 serii spotkań Leeds United podejmowało na Elland Road stołeczne Crystal Palace. Po wyrównanym, twardym i pełnym nerwów meczu Leeds pokonało gości 1-0. Wynik spotkania w doliczonym czasie gry ustalił Raphinha wykorzystując rzut karny.

Raphinha_Palace_zrodlo_twitter.com/lufc

Pawie już od pierwszego gwizdka sędziego wściekle ruszyli na rywali. Niezwykle agresywny i wysoki pressing gospodarzy sprawił, że Orły nie były w stanie wydostać się spod własnej bramki. Strzałów na bramkę próbowali James, Raphinha i Adam Forshaw, ale ich próby albo były blokowane, albo niecelne. Z biegiem czasu pod bramkę Mesliera zaczęli też się przedostawać piłkarze gości, ale i próby Edouarda i Schluppa były niecelne i pierwszą część spotkania, mimo bardzo wysokiego tempa, zakończyliśmy bez celnego uderzenia z obydwu stron.

W przerwie Marcelo Bielsa znowu namieszał przeprowadzając podwójna zmianę. Na placu boju zameldowali się Firpo i Rodrigo. Ten pierwszy już na początku drugiej części gry idiotycznie przed polem karnym sfaulował rywala i Palace miało rzut wolny z 18 metrów. Gallagher uderzył jednak w mur, a dobitka Zahy poszybowała na Revie Stand. Tempo meczu nie spadało, ale w przeciwieństwie do pierwszej połowy zaczeły się pojawiać także celne uderzenia. Pierwszy z nich to strzał Forshawa, który jednak wylądował prosto w rękach Vincenta Guaity. Chwilę później 100% sytuację miał Rodrigo. Szybki atak Pawi rozpoczął Raphinha, który pięknym przerzutem znalazł na lewej stronie Daniela James'a, a Walijczyk dośrodkował w pole karne, gdzie do piłki doszedł Rodrigo. Hiszpan zamiast strzelać próbował minąć swojego rodaka w efekcie czego piłka wyszła za linię końcową. Na 15 minut przed końcem złota szanse zmarnował wprowadzony w drugiej połowie Benteke. Wilfried Zaha dośrodkował na dalszy słupek, a tam belgijski napastnik z kilku metrów posłał piłkę obok pustej bramki. Odpowiedź Leeds była natychmiastowa. W przeciągu minuty Pawie miały trzy rzuty rożne rozegrane tak samo na krótki słupek do Rodrigo. Przy pierwszej próbie obrońcy Crystal Palace wybili piłkę, ale przy drugiej Rodrigo oddał już strzał, który jednak zblokować zdołał Tomkins. Trzecia próba okazała się być już kluczowa. Do dośrodkowania doszedł Liam Cooper, który oddał strzał zablokowany przez Marca Guehi. Po interwencji VARu sędzia Kevin Friend zauważył, że młody Anglik odbił piłkę ręką i Pawie otrzymały rzut karny. Do piłki ustawionej 10 jardów od bramki Palace podszedł Raphinha i na dwa tempa, ze stoickim spokojem pokonał bramkarza Palace ostatecznie dając swojej drużynie 3 punkty.

Leeds United 1 (Raphinha 90-k)

Crystal Palace 0

Leeds: Meslier (GK), Forshaw, Cooper (c), Raphinha, Roberts (Cresswell 90’), Llorente, Dallas, James, Struijk (Firpo 45’), Phillips, Klich (Rodrigo 45’). REZ: Kalesson (GK), Harrison, Gelhardt, Summerville, Shackleton, Jenkins. 

Palace: Guaita (GK), Ward (c), Mitchell, Tomkins, Guehi, Kouyate, Ayew (Olise 90’), Zaha, Schlupp (Hughes 80’), Edouard (Benteke 67’), Gallagher. REZ: Butland (GK), Milivojevic, Eze, Clyne, Kelly, Riedewald. 

You have no rights to post comments