Harrison_WH_zrodlo_twitter.com/lufc

Olbrzymią niespodziankę na stadionie Olimpijskim w Londynie sprawili piłkarze Leeds United. Zdziesiątkowane Pawie pokonały walczący o Lige Mistrzów West Ham 3-2. Bohaterem tego popołudnia był Jack Harrison, który zdobył wszystkie bramki dla gości. Nie zabrakło jednak w tym spotkaniu kilku złych momentów, a najgorszymi z pewnością był 22 i 23 minuta meczu kiedy z kontuzjami mięśni dwugłowych boisko opuścili Adam Froshaw i Junior Firpo.

Leeds od począku meczu dość odważnie wyszło na West Ham. Nagrodzone to zostało po 10 minutach. Świetne podanie Aylinga otworzyło wolną przestrzeń przed Raphinhą, który pomknął prawym skrzydłem i wycofał piłkę do Mateusza Klicha. Strzał reprezenanta Polski odbił jeszcze Fabiański, ale piłka trafiła pod nogi Forshawa, który zgrał ją do Jacka Harrisona, a ten otworzył wynik spotkania. Chwlię później rozpędzony w pole karne wpadł Daniel James, ale strzał Walijczyka poszybował nad poprzeczką bramki Fabiańskiego. Nastepnie przyszły te feralne minuty i kolejnych dwóch graczy Leeds doznało kontuzji, co dało szansę debiuu w Premier League dla Lewisa Bate'a i Leo Hjelde. Zmiany Leeds wprowadziły trochę dezorganizacji w szeregach gości, co od razu starał się wykorzystać West Ham. Przed wyrównaniem Leeds uratował ofiarny blok Stuarta Dallasa, ale oblęrzenie bramki Mesliera trwało. Po rzucie rożnym idealną okazję miał Craig Dawason, ale jego strzał był minimalnie niecleny. Chwilę później po tym samym stałym fragmencie gry Dallasowi urwał się Jarred Bowen i otworzył konto strzeleckie swojego klubu w tym meczu. Wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem, ale 3 minuty poźniej to oni stracili gola w ten sam sposób. Zagranie z rożnego na którtki słupek przedłużył Luke Ayling, a Jack Harrison na dalszm słupku zamknął całą akcję. Mimo prowadzenia The Whites nie cofnęli się głęboko, tylko próbowali dalszych ataków. Przed przerwą dwie świetne okazje miał jeszcze Dan James, ale dwa razy lepszy od niego byl polski bramkarz.

Na drugą połowę obydwie ekipy wyszły w tych samych ustawieniach i gospodarze od razu ruszyli do odrabiani strat. Świetny mecz w środku pola rozgrywał Declan Rice, ale wyrównującą bramkę strzelił kto inny. Po długim podaniu Aylinga Młoty przejęły piłke i ruszyły do szybkiego ataku. Antonio ograł Aylinga i dograł do Fornalsa, który ściął do środka, nawinał Struijka i posłał piłke obok bezradnego Mesliera. Druga utrata prowadzenia nie załamała osłabionego Leeds. Goście wciąż napierali szukając kolejnych goli. Rozgrywający świetny mecz Harrrison szalał na lewym skrzydle i po ograniu Coufala dośrodkował w pole karne jednak tam Jamesowi zabrakło kilka centymetrów, żeby sięgnąć piłkę, a zamykajacy akcję Dallas trafil tylko w boczną siatkę. To, co się nie udało w tej akcji, udało się z kolei kilka minut później. Odważnym wyjściem Dallas odebrał piłkę Vlasicowi i zagrał ją do Raphinhi, a Brazylijczyk wspaniałym podaniem wpuścił w pole karne, który podcinką skompletował swój pierwszy w karierze hat-trick. Pawiom jednak wciąż było mało i chwilę później w spojenie słupka z poprzeczką z wolnego huknął Raphinha. Leeds w dlaszej częśći meczu strzeliło tez czwartego gola, ale po interwencji VARu bramka Mateusza Klicha została anulowana z powodu spalonego Rodrigo. W końcówce meczu mocniej przycisnął jeszcze West Ham. Szczęście Młotom mógł zapewnić Yarmolenko, ale Ukraińca wspaniałymi paradami dwa razy zatrzymał Meslier. W ostatniej akcji meczu wyrównać powinien jeszcze Bowen, ale z tyko sobie znanego powodu zamiast strzelać głową, piłkę do siatki próbował skierować piersią, co skutkowało uderzeniem niecelnym.

Marcelo Bielsa wciąż czeka na wyniki badań mięśni Froshawa i Firpo, a w następny weekend na Elland Road przyjedzie Newcastle United. Potencjalne zwycięstwo Pawi nad Srokami może być milowym krokiem w kierunku utrzymania się w Premier League.

West Ham United 2 (Bowen 34, Fornals 52)

Leeds United 3 (Harrison 10, 37, 60)

 

West Ham: Fabianski, Cresswell, Dawson, Diop (Perkins 87), Coufal, Rice, Vlasic (Masuaku 61), Fornals (Yarmolenko 69), Lanzini, Bowen, Antonio. REZ: Areola, Fredericks, Johnson, Kral, Oko-Flex, Alese.

Leeds: Meslier, Ayling, Struijk, Koch, Firpo (Hjelde 23), Forshaw (Bate 22) (Rodrigo 65), Dallas, Klich, Harrison, Raphinha, James. REZ: Klaesson, McKinstry, Jenkins, Moore, Kenneh, Gray.

żółte kartki: Antonio, Lanzini, Yarmolenko (West Ham), Koch, James (Leeds)

sędzia: Mike Dean

You have no rights to post comments