Wspaniałym trafieniem w ostatnich sekundach meczu, Chris Wood zapewnił Pawiom jeden punkt w wyjazdowym starciu z wiceliderem tabeli – Newcastle United. Mimo wielu emocji, pierwszoplanową postacią tego wieczoru był niestety arbiter…
Mocny skład
W najsilniejszym możliwym zestawieniu Leeds przystąpiło do spotkania na trudnym terenie. Do środka obrony wrócił Pontus Jansson, który od pewnego czasu zmagał się z infekcją. Zastąpił zawieszonego Liama Coopera. Na lewej stronie obrony wystąpił Gaetano Berardi w zamian za Charliego Taylora, który zdaje się popadł w niełaskę Garyego Monka, odrzucając kilka propozycji nowego kontraktu.
Wyrównana pierwsza odsłona
Już w pierwszej minucie meczu groźne zaatakowali gospodarze. Jonjo Shelvey znalazł się w z lewej strony pola karnego i zagrał piłkę wzdłuż linii do Aleksandara Mitrovicia. Podanie znakomicie przeciął Rob Green.
Jednak to podopieczni Garyego Monka zaatakowali groźniej. Alfonso Pedraza znalazł się w znakomitej sytuacji na rogu pola karnego i posłał piłkę wprost w poprzeczkę. Ta trafiła jeszcze na głowę Kemara Roofe, który zdążył oddać strzał, ale znakomicie zachował się bramkarz gospodarzy.
Kolejna sytuacja należała do Srok. Shelvey niespodziewanie zakręcił piłkę z rzutu rożnego, która zmierzała wprost do bramki. Znakomicie zareagował jednak Green, który wybił piłkę z linii. Chwilę później pomocnik Newcastle powinien po raz pierwszy dzisiaj wylecieć z boiska. Po aucie z prawej strony wszedł nakładką… prosto w głowę Hernandeza. Polała się krew, a Hiszpan był długo opatrywany poza boiskiem. Sędzia… nie widział w zagraniu Shelveya niczego złego.
Kilka minut później kolejną znakomitą sytuację wypracował Pedraza. Uderzał mniej więcej z tego samego miejsca co wcześniej, tym razem jednak strzelił mocno po ziemi, a piłka minimalnie minęła słupek. Niewykluczone, że gdyby Kemar Roofe ruszył wślizgiem to przeciąłby to uderzenie i skierował futbolówkę do bramki.
Po raz drugi Shelvey powinien wylecieć z boiska kiedy przeciął groźną kontrę Pawi, wchodząc wprost w nogi Kalvina Phillipsa. Tutaj sędzia uznał przewinienie, ale nie zdecydował się na pokazanie kartki, która zdecydowanie się należała.
Najgroźniejszą sytuację gospodarze stworzyli po błędzie Hernandeza w środku pola. Hiszpan źle przyjmował piłkę, która trafiła do Youana Gouffrana. Ten uderzył z linii pola karnego prosto w słupek, a dobitkę Matta Ritchiego z poświęceniem zablokował Pontus Jansson. Chwilę później, fantastyczną interwencją po główce Mbemby popisał się Green. Do przerwy 0:0.
Niesamowita końcówka
Druga odsłona gry to już przewaga, momentami miażdżąca, Newcastle. Atakowali groźnie, a Rob Green bronił w naprawdę niesamowitych sytuacjach. Bardzo blisko zdobycia gola był Mitrovic, który posłał już piłkę nad Greenem i miał dobić ją głową, jednak szybszy był Pontus Jansson, który bezpardonowo wybił ją za linię końcową.
Przełamanie wyniku nadeszło w 67. minucie. Dośrodkowanie z prawej strony chciał przeciąć Green, jednak zawahał się i zatrzymał. W polu karnym najwyżej wyskoczył Jamaal Lascelles, który skierował piłkę głową do bramki. Greenowi co prawda udało się ją wybić, jednak futbolówka wyraźnie była za linią bramkową.
Mimo prowadzenia, to Newcastle nadal atakowało, a kolejne strzały zatrzymywał Green. Największe zagrożenie przychodziło z rzutów rożnych, które Sroki wykonywały seriami.
Mecz miał się już ku końcowi. Sędzia doliczył pięć minut, a gospodarze utrzymywali piłkę na połowie Leeds. Po raz trzeci powinien wylecieć z boiska Jonjo Shelvey. Dostał żółtą kartkę za przedłużanie gry, po której ironicznie bił brawo sędziemu. Arbiter nie zdecydował się jednak upomnieć go za ten gest i pozwolił dokończyć mecz. Jego cwaniactwo zostało jednak ukarane w najlepszy możliwy sposób.
W ostatniej minucie gospodarze cofnęli się do swojego pola karnego. Piłka po dośrodkowaniu została wybita z pola karnego i trafiła pod nogi Hernandeza. Ten zagrał do Roofea ustawionego na lewym skraju pola karnego. Skrzydłowy, jakby na pamięć, dośrodkował piłkę na dziewiąty metr. Tam znalazł się niekryty Wood, który dopadł do piłki i posłał ją obok bezradnego bramkarza, wyrównując wynik spotkania.
Zdobyty w tym meczu punkt może okazać się kluczowy w walce o baraże. Dzięki niemu mamy trzy punkty przewagi nad Fulham zajmującym siódmą pozycję. Martwi jednak czternasta w sezonie żółta kartka Pontusa Janssona. Za otrzymanie piętnastej będzie musiał pauzować aż trzy mecze. Przy zawieszeniu Coopera może się to okazać fatalną sytuacją.
Newcastle United 1-1 Leeds United
Newcastle: Darlow, Dummett, Lascelles, Anita, Ritchie (Yedlin 84), Shelvey, Hayden (Colback 79), Perez (Diame 90), Mbemba, Gouffran, Mitrovic.
Rezerwowi: Hanley, Elliot, Atsu, Murpy.
Leeds: Green, Ayling, Bartley, Jansson, Berardi (Taylor 78), Phillips, Bridcutt (Doukara 76), Hernandez, Roofe, Pedraza (Sacko 61), Wood.
Rezerwowi: O’Kane, Dallas, Vieira, Peacock-Farrell.
Żółte kartki: Shelvey, Colback (Newcastle), Bartley, Jansson, Phillips (Leeds)
Sędzia: C. Kavanagh
Stadion: St James’ Park
Widzów: 52,301