Drużyna lidera Championship zawita dzisiaj na Elland Road. Na mecz z Leeds United ostrzą sobie zęby piłkarze Wolverhampton, którzy zgubili ostatnio swoją zabójczą skuteczność i od 3 meczów nie odnieśli zwycięstwa. Transmisję z tego meczu przeprowadzą stacje Sky Sports i polska Eleven Sports 2. Początek spotkania o 20.45 czasu polskiego.
Leeds United:
Menedżer Pawi Paul Heckingbottom będzie mógł skorzystać z usług Pablo Hernandeza, który wyleczył już kontuzję i może być brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Obecność Hiszpana może nie być jedyną zmianą w kadrze The Whites, która bardzo słabo zaprezentowała się w piątek w meczu przeciwko Middlesbrough. Miejsce w składzie mogą uzyskać Matthew Pennington, Adam Forshaw, Ronaldo Vieira, Hadi Sacko i Larence DeBock.
Ostatnia forma Pawi pozostawia wiele do życzenia i kibice w meczu z liderem będą chcieli zobaczyć maksymalne zaangażowanie swoich piłkarzy.
Wolverhampton Wanderers:
Piłkarze gości będą musieli sobie poradzić bez Rubena Nevesa, który pauzuje za czerwoną kartkę. Na powrót do wyjściowej 11 liczyć natomiast będą Diego Jota i Benik Afobe, po tym jak ich zmiennicy nie zaprezentowali się zbyt dobrze w przegranym 0:2 meczu z Fulham w Londynie.
Piłkarze Wolves w weekend nie grali, gdyż ich mecz z Reading został przełożony ze względu na złe warunki atmosferyczne panujące w Wielkiej Brytanii.
Komentarze
Zażalenie do EFL opórcz Leeds zgłoiły jeszcze chyba Derby i AV i z stąd ta inwestygacja komisji.
Inna sprawa, że tweet Radrizzianieg i zwłaszcza jego timing to baaardzo zła decyzja.
To nie jest wina Orty, że ci piłkarze grają jak grają. To nie on ich przygotowuje mentlanie, fizycznie i taktycznie. Taki Froshwa w zeszłym sezonie był jednym z lepszych graczy Boro w EPL, Anita to były reprezentant Holandii, rok temu podstawowy zaowdnik wygrywającego lige Newcastle. Alioski jeden najlepszych piłkarz szwajcarskiej ligi, Saiz najlepszy piłkarz Segunda Division, De Bock też był podstawowym graczem drużyny regullarnie grającej w LM.
To, że teraz grają jak niepełnosprawni to wina sztabu trenerskiego, bo to oni odpowiadają za przygotowanie tych graczy do gry. Weźmy pod uwagę takiego Janssona, Berardiego czy Vieirę. Rok temu to były bestie, a teraz? Czy za ich formę też odpowiada Orta? W Anglii za dużo się zawraca uwagi na transfery, za malo na trening. Jestem pewien, że gdyby Orta załatwil rok temu tych samych graczy ro temu, to teraz byśmy grali w innej lidze.
Drużyna jest rozjebana jak paczka dropsów, ale akurat dyrektra sportowego czy prezydenta bym o to nie winił.