Porażka z Queens Park Rangers była ostatnim etapem lutowych zmagań w obozie Leeds United. W ciągu mijającego miesiąca The Whites grail 5 krotnie. 2 razy Leeds przegrało, 2 razy wygrało, a raz podizeliło się punktami z Middlesborough. Choć wyniki na kolana nie rzucały, to z pewnością kilku z graczy można było wyróżnić za ich występy.
Forma nie spadła u Pontusa Janssona. Szwed miał z pewnością gorszy, jak zresztą cała drużyna, mecz przeciwko Norwich, ale w pozostałych sprawdzianach prezentował się conajmniej dobrze. W obecnym sezonie Jansson gra chyba swój najlepszy futbol w karierze. Jest bardzo trudny do przejścia w pojedynkach 1 na 1, świetnie sie ustawia, a do tego panuje niepodzielnie w powietrzu. Przeciwko Swansea opórcz perfekcyjnej gry w destrukcji dorzucił jeszcze bramkę, którą celebrowal swoje urodziny. W cieniu swojego kolegi ze środa defensywy zostawał Liam Cooper. Szkot nie imponował tak, jak Jansson, ale z pewnością jego powrót do zdrowia był ogromnym wzmocnieniem dla drużyny. W tym roku wobec kontuzji Douglasa na lewą obronę został cofnięty Ezgjan Alioski. To zagranie okazało się strzałem w dzięsiątke. Macedończyk jak zwykle w każdym meczu haruje jak wół. W dodtaku będąc cofnięty, częściej zagraża rywalom swoimi dośrodkowaniami. Przeciwko Boltonowi dorzucił jeszcze, dość przypadkowego, ale mimo wszystko zwycięskiego, gola.
Na mecz z Middlesborough na swoją nominalną pozycję wrócił po zawieszeniu i kontuznjach kolegów Kalvin Philips. Wychowanek Pawi już w pierwszym meczu pokazał, jak bardzo brakowało go w środku pola we wcześniejszych tygodniach. Philips daje świetną asekurację wyżej ustawionym partnerom oraz znacznie poprawia wyprowadzanie piłki z własnej połowy. Wielki mecz zagrał przede wszystkim przeciwko Swansea. Z kolei tradycyjnie najbardziej kreatywnym graczem The Whites ostatnio był Pablo Hernandez. 33-latek w obecnym sezonie dla The Whites jest niezbędny. To on najcześciej otwiera droge do bramki kolegom, to on nie traci głowy w krytycznych momentach. W lutym tylko nieskutecznością kolegów można tłumaczyć brak kolejnych kilku asyst na koncie Hiszpana.
Głosowanie na piłkarza miesiąca trwa na naszej grupie facebookowej. Glosowanie trwa do niedzieli.
Komentarze
wtedy to prawie 60 pkt uzbieralismy na polmetku o ile dobrze pamietam. byla nerwowa ale chyba najbardziej ekscytujacy sezon odkad spadlismy. wygralismy z mulami awansowalismy w mega emocjonujacych okolicznosciach . ja wciaz uwazam ze graysona pozbylismy sie za wczesnie i tylko skapstwu i glupocie siwego zawdzieczamy ze nie udalo sie pojsc za ciosem 1 sezonu po powrocie bo mielismy eksplozje formy kilku naprawde swietnych pilkarzy, grayson poza nami zrobil swoja droga naprawde dobra robote w klubach ktore wyprowadzal z l1, i blackpool i huddersfield potem awansowalo do premier, my mielismy swietny sezon po powrocie, preston tez dobrze funkcjonuje w tej lidze. gralismy za niego fajna pilke tez atrakcyjna dla oka szkoda tylko ze w obronie bylismy dramatyczni