
Nawiązując do nowej umowy Alexa Mowatta, trener Brian McDermott wyraził przekonanie, że Leeds Utd przestał być klubem głównie sprzedającym utalentowanych graczy. Przyszedł czas na budowę mocnego składu. 18-letni Mowatt podpisał z Leeds umowę do końca sezonu 2016/17. Z zatrzymania zdolnego pomocnika zadowoleni są wszyscy, a trener McDermott widzi w tym także pewną zmianę w filozofii klubu.
Szkoleniowiec uważa, Whites stopniowo odchodzą od zwyczaju sprzedawania co bardziej uzdolnionych graczy, zamiast tego decydując się na wzmacnianie składu i walkę o dalsze podboje. "Przez ostatnie lata klub Leeds sprzedał wielu graczy. Sam wiem jak to jest, bo to samo dotyczyło mnie w Reading.
W Leeds działo się to przez wiele lat, kibice się tego obawiają. Ale z obecnymi władzami nie wydaje mi się, żeby to się więcej zdarzało", powiedział McDermott. "O ile ktoś nie pokaże mi, że jest inaczej, to wydaje mi się, że przestaliśmy być klubem znanym ze sprzedawania piłkarzy. To krok w dobrym kierunku", dodał, komentując także przedłużenie współpracy z Mowattem.
"Umowa Alexa jest zabezpieczeniem dla niego samego i dla klubu. Ma 18 lat, gra regularnie w lidze Championship, to chyba dobrze pokazuje jak wysoko go cenimy", stwierdził.
Być może w trakcie zimowego okienka transferowego przyjdzie także pora na ściągnięcie na Elland Road paru nowych graczy. Poleganie w mniejszym stopniu na talencie strzeleckim Rossa McCormacka byłoby trafną strategią. Główny dostarczyciel bramek Whites ma ich na koncie 14. Drugi w kolejności Matt Smith ma ich tylko 4. Jeśli nie o transferach, to warto byłoby pomyśleć o większej aktywizacji utalentowanego El-Hadji Dioufa, obecnie przeważnie grzejącego ławę.
Tak czy inaczej, Whites radzą sobie bardzo dobrze, po 18 kolejkach plasując się na 7. lokacie. Ekipa ma jednak apetyt na więcej, co potwierdzają coraz lepsze wyniki piłkarskie i większe szanse na walkę o awans do Premier League.
Typowania jako głównych kandydatów do awansu wymieniają Leicester City oraz Queens Park Rangers, drużyny aktualnie prowadzące w ligowej tabeli. Spore szanse ma także ekipa Derby County.
Komentarze
to nie jest gracz na walkę o PL
może się przydać w jakichś pojedynczych meczach, ale niestety on nie wie co to gra zespołowa...
zgadzam się natomiast, że naturalnie Varney, Norris czy Drury to ludzie, których już dawno powinno u nas nie być
nie pasuje do koncepcji BMD - gramy szybką piłką, agresywnie, na całym boisku...
a Diouf tak nie gra... on holuje, blokuje, przewraca się...