
Półtora tygodnia przerwy od meczów w lidze, tyle czasu dostali piłkarze I trenerzy Leeds aby pozbyć się złych emocji spowodowanych dwiema porażkami z rzędu z Nottingham Forest i Blackburn Rovers z przełomu roku, zadanie to było tym trudniejsze, że tydzień temu Pawiom przyszło się zmierzyć w meczu pucharowym z Rochdale, jak doskonale wiemy mecz ten zakończył się kolejną porażką United. Teraz jednak „czas wolny” dobiegł końca i szykować się trzeba do derbowego pojedynku z Sheffield Wednesday na Hillsborough w sobotę o godzinie 13:15.
Historia:
Bilans spotkań pomiędzy obydwoma zespołami na Hillsborough jest korzystny dla gospodarzy, którzy wygrali 20 z 43 spotkań, ponosząc 13 porażek i notując 10 remisów. Przyznać trzeba, że mecze pomiędzy oboma zespołami obfitowały w bramki, a ostatni bezbramkowy remis padł w sezonie 1968/69. W sezonie 1991/92 miejsce miało najwyższe zwycięstwo Leeds nad lokalnym rywalem odniesione na jego stadionie, Pawie wygrały wtedy aż 6:1. Cztery sezony później Sowom udało się zrewanżować za tamtą porażkę kiedy to Sheffield wygrało 6:2. Ostatnie lata to jednak przewaga gości, którzy na ostatnie 8 spotkań tylko dwukrotnie schodzili pokonani z boiska lokalnego rywala. Ostatni mecz pomiędzy tymi zespołami rozegrany na Hillsoborough zakończył się remisem 1:1, a bramki w nim zdobyli Jay Bothroyd dla Sheffield i Michael Tonge dla Leeds.
Sytuacja kadrowa:
Leeds United:
W jutrzejszym meczu będą mogli wystąpić nowo pozyskani skrzydłowi Cameron Stewart i Jimmy Kebe. Innym zawodnikiem, który może wrócić do składu Pawii jest Alex Mowatt, który nie zagrał z Rochdale z powodu kartek. Z kolei Jason Pearce, Luke Murphy i Ross McCormack, którzy doznali stłuczeń w meczu przeciwko Rochdale starają się wydobrzeć przed jutrzejsza potyczka. W jutrzejszym meczu nie wystąpią Jamie Ashdown i David Norris, którzy są kontuzjowani.
Sheffield Wed.:
W zespole naszych jutrzejszych rywali nie zagra Michailo Antonio, który leczy kontuzjowane kolano. Jutro na boisku nie zobaczymy także Rogera Johnsona, który skrócił swoje wypożyczenie z Wolves aby móc podpisać kontrakt z West Ham United. Do składu Sów wraca napastnik Caolan Lavery, który ostatnio był wypożyczony do Plymouth Argyle.
Forma:
Leeds United:
Nie można powiedzieć nic dobrego o ostatniej formie Leeds. 2 porażki, 3 remisy i jedno zwycięstwo to bilans naszych piłkarzy w ostatnich 6 meczach. Co więcej porażka w meczu pucharowym z Rochdale chwały Pawiom nie przynosi. Na pocieszenie wypada stwierdzić, że ostatnie zwycięstwo piłkarze United odnieśli w wyjazdowym derbowym pojedynku z Doncaster Rovers, oby więc to właśnie ta seria została podtrzymana.
Sheffield Wed.:
Nasi jutrzejsi rywale nie prezentują ostatnio wybitnej formy, jednak dzięki ostatniemu zwycięstwu z Blackpool udało im się wydostać ze strefy spadkowej Championship. Ogólnie ostatnie 6 występów Sów to 2 zwycięstwa, 2 porażki i 2 remisy. Co ciekawe Sheffield Wednesday nie wygrało żadnego meczu derbowego w obecnym sezonie!
Sędzia:
Arbitrem jutrzejszego meczu bedzie Pan Lee Probert z Wiltshire, który na codzień prowadzi spotkania w Premier League. Ostatni mecz z udziałem Shefield prowadzony przez tego sędziego to grudniowa porażka z Nottingham Forest 0:1. Arbiter ten nie był również ostatnio szczęśliwy dla piłkarzy Leeds United kiedy prowadził przegrany mecz z Burnley 1:2.
Podsumowanie:
Jutrzejsze spotkanie, pomimo, że zagrają w nim zespoły, które ostatnio nie prezentują zbyt wysokiej formy zapowiada się bardzo interesująco, a w każdym razie na tyle interesująco, że na jego transmisje zdecydowała się telewizja Sky Sports. Początek spotkania zaplanowany jest na 13:15 czasu polskiego, tak więc o tej porze będziemy mogli przekonać się jak wzbogaconą o nowych graczy drużynę ustawi Brian McDermott i jaki ta kompozycja przyniesie efekt – śpiewający (jak po zmianie ustawienia na 3-5-2), czy wręcz fałszujący, jak w ostatnich meczach 2013 roku i pierwszych spotkaniach bieżącego roku?
MOT!
Komentarze
moim zdaniem BMD zrobil w przerwie awanture w szatni i chlopaki chcieli dac czadu, pokazac ze beda walczyc, ze chca jeszcze powalczyc
skonczylo sie czerwienia (a moim zdaniem moglo to byc rowniez zoltko) a po tej kartce skonczyl sie praktycznie mecz
podtrzymuje opinie ze kluczowi gracze wygladaja na przemeczonych
Dzisiaj nie było pomysłu i ŻADNEJ taktyki. McDermott na razie to trener jednej udanej rundy - taki drugi Fornalik;) Życzę mu chociaż w połowie udanej kariery jaką miał Warnock...
Zluzujcie trochę z najeżdżaniem na gościa na emeryturze, chociaż kto wie może jeszcze wróci i nam uratuje sezon;)
Poczytajcie:
http://www.independent.co.uk/sport/football/news-and-comment/neil-warnock-not-inspiring-leeds-to-promotion-was-my-big-disappointment-of-2013-9027671.html
druzyna wydaje sie byc kompletnie nieprzygotowana fizycznie
we wszystkich meczach ktore mozna bylo ogladac w tv, poczynajac od boxing day, rywale byli szybsi, a roznica jest widoczna z meczu na mecz - tzn my coraz bardziej odstajemy, kiwa nas kazdy, ucieka nam tez kazdy, obojetny czy z pilka, czy bez
przy takim przygotowaniu fizycznym dostaniemy becki od kazdego w tej lidze, a i co pokazuje historia, takze od druzyn z nizszych lig
nie wiem co bmd wymysli w sytuacji w ktorej gramy mecz za meczem... Wyglada to kiepsko...
To co pokazuje od miesiaca Austin wola o pomste do nieba... Niestety po podpisaniu nowego kontraktu dostroil sie do niego zaliukas...
Ja pretensji nie mam jedynie do Byrama i Kenny'ego, chociaz obaj bywali juz w lepszej formie...
Szacunek dla BMD, Odrzak słusznie zauważył, że gość jest inteligentny. Warto, żeby to udowodnił w najbliższym meczu.
A co do rozmowy w szatni... nie wiem czy to jest dobry pomysł. Z jednej strony fajnie, że każdy zawodnik będzie mógł powiedzieć co mu leży na sercu, ale z drugiej... obawiam się, że atmosfera w drużynie (o ile jakaś jest!) może legnąć w gruzach i to takich, spod których nie będziemy się mogli wykopać do końca sezonu.
warto pamietac.podbij am
kubeł zimnej wody to może być za tydzień i ustanowienie rekordu porażki u siebie ... przewiduję skład na Lisy:
Kenny - Peltier, Zaliukas, Wootton - Austin, Brown, Tonge, Green, Murphy - Hunt, Varney
McDermott pewnie nigdy nie awansuje z Leeds, ale ma szansę i tak zapisać się w historii klubu.
Oczywiście w grze staram się sciagac wychowankow :) pierwszy sezon 4 miejsce i opdalem w barażach teraz przewodzę w stawce po 10 kolejkach
MIlego weekendu Panowie
M O T !
Zagram sobie Leeds lub Wimbledonem, któremu też kibicuję.
Odrzak ja gram 4-2-3-1 i uwaga... za Hunt'em na szpicy gra McCormack a na prawyn skrzydle Bentley z free (demo)
Pelna wersje FMa kupie po zimowym okienku, bedziemy sie wymieniac spostrzezeniami na forum :)
Jeszcze nie miałem okazji się zaznajomić z 14. Dopiero co zainstalowałem: )