Czas na kolejną część podsumowania sezonu. Tym razem skupiliśmy się w swoich ocenach na „tytułach” personalnych, czyli będziecie mogli przeczytać kto naszym zdaniem był najlepszym i najgorszym piłkarzem minionego sezonu. Jak nie trudno się domyślić wybór był dość prosty, ale może jednak uda nam się Was choć trochę zaskoczyć.

Najlepszy piłkarz

Adamos:

Nie może być inaczej. Najlepszy strzelec ligi, nominowany do nagrody gracza sezonu, umieszczony w najlepszej jedenastce Championship – Ross McCormack. Kapitan zespołu pokazał w tym sezonie, że stać go na grę na najwyższym poziomie, na co niewątpliwie wpływ miała wiara pokładana w niego przez Briana McDermotta – co zresztą w trakcie sezonu podkreślali obaj wymienieni. McCormack starał się harować na całym boisku, pobudzać drużynę do walki, ale co najważniejsze – jego gole pozwalały najpierw mieć nadzieje na walkę o awans, a ostatecznie pozwoliły na spokojne utrzymanie w lidze. Bez niego byłoby ciężko. 

Krzynek:

Tutaj wątpliwości mieć nie można, bo Ross McCormack to nie tylko najlepszy Paw tego sezonu, ale i jeden z najlepszych, jeżeli nie najlepszym gracz całej Championship. Mnóstwo bramek, sporo asyst i wielki kawał serca włożony w każdą minutę tego sezonu. Imponuje też poza boiskiem wypowiedziami i wiernością wobec klubu. Nie mniej jednak warto też wyróżnić wcześniej wspomnianego Smitha i rozgrywającego także świetny sezon Jasona Pearce’a.

Makumb:

Noel Hunt ;) Nie, to nie ta rubryka :P 

Oczywiście, że najlepszy był Ross „The Boss” McCormack :) 

Dość napisać, że bez jego bramek nie byłoby Leeds United w Championship, a także, że sam nasz kapitan zdobył tyle samo bramek co cała drużyna Norwich City (w której występuje 4 naszych byłych piłkarzy)! Oby następny sezon w wykonaniu McCormacka był jeszcze lepszy i udało mu się strzelić ponad 30 bramek w lidze.

Mati:

Najlepszy piłkarz Leeds, a zarazem całej ligi: Ross McCormack. Strach pomyśleć jak wyglądałby ten sezon, gdyby Ross odszedł z klubu.  

 

Najgorszy piłkarz

Adamos:

Tak jak nie mogło być wątpliwości odnośnie do piłkarza najlepszego, tak nie mogło być i co do najgorszego. W zasadzie od minionego sezonu do słownika Elland Road mogłoby wejść powiedzenie „zagrałeś jak Hunt” – na określenie występu tak słabego, że aż nie nadającego się do oceny. Noel Hunt miał być klasowym wzmocnieniem drużyny, tymczasem ten chyba najlepiej opłacany członek zespołu przez cały rok zanotował ledwie asystę, w zdecydowanej większości spotkań będąc kompletnie niewidocznym i nie stwarzając żadnego zagrożenia pod bramką rywali. 

Trzeba też uczciwie sobie powiedzieć, że w tej kategorii na obecności Hunta w Leeds skorzystali tacy piłkarze jak Luke Varney, Paul Green, Scott Wootton czy Rodolph Austin, którzy także tego sezonu nie zaliczą do udanych. Dwaj pierwsi po raczej nieudanych występach odeszli z klubu i z pewnością nikt po nich płakał nie będzie. Wootton z pewnością rozczarował, poza pierwszym występem popełniając kardynalne błędy w defensywie. Natomiast Austin po imponującym wejściu do drużyny w pierwszym sezonie, w minionym nie potrafił się odnaleźć. Być może winę za to ponosi McDermott, który tego grającego raczej defensywnie pomocnika wielokrotnie ustawiał na pozycji pomocnika usposobionego ofensywnie, a w końcówce sezonu wręcz na skrzydle. Liczę na to, że w przyszłym sezonie znów ujrzę Austina – Bestię!

Krzynek:

Najłatwiejsze pytanie i krótka odpowiedź. Noel Hunt. 0 bramek, 1 asysta, ani jednego dobrego meczu i jedna z najwyższych pensji w drużynie. Dobry kolega McDermotta, sympatyczny facet, ale fatalny piłkarz. Ne tylko najgorszy w tym sezonie, ale i na przestrzeniu kilku lat.

Makumb:

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że najgorszy był Noel Hunt. Jednak jeszcze bardziej upierdliwe niż oglądane jego gry było to, że Brian McDermott uparł się aby go wystawiać w pierwszym składzie i to zazwyczaj kosztem Matta Smitha, który jeśli dostawał szansę gry to ją wykorzystywał. Obyśmy nie musieli oglądać Hunta w przyszłym sezonie w Leeds United. Wspomnieć wypada tez o innym piłkarzu, który zawiódł całkowicie, czyli o Jimmym Kebe, który miał być zbawieniem dla naszych skrzydeł, ale po za 1 niezłym meczem (tym z Huddersfield) nie grał prawie nic. Co gorsza jego wypożyczenie zostało nienaturalnie wydłużone po tym jak doznał kontuzji. Nie można go było odesłać wcześniej, jak to zrobiono z Blackstokiem w analogicznej sytuacji?

Mati:

Bezsprzecznie Noel Hunt, który był w tym sezonie totalnie bezproduktywny. Jedyne co mu wyszło to hattrick w meczu rezerw. Dziwi mnie, że grał w tym sezonie aż tak często. Promowany na siłę, a grał jakby nie miał sił. 

Kolejna część podsumowania już w piątek. Bądźcie z nami.

Komentarze  

#5 Afterwiner7 2014-05-22 08:19
„Zagrałeś jak Hunt” - to określenie naprawdę ma szansę się przyjąć:)
#4 koki 2014-05-22 07:26
Obserwuję was krzynek od początku ;D cieszy mnie to, że nie rezygnujecie z tego co robicie nawet po tak udanych sezonach jak ubiegły.
#3 krzynek 2014-05-22 05:04
Koki jak feniks z popiołów :p
#2 koki 2014-05-21 21:04
i pzdr dla redakcji ;D
#1 koki 2014-05-21 21:03
Jak najbardziej najlepszym piłkarzem a także bohaterem bez którego zaczynalibyśmy kolejny sezon w League One jest Ross.. odnośnie najgorszego zawodnika to raczej skoncentrowałby m się na piłkarzach, którzy jednak coś grali ale nie zachwycili, niż na Huncie, który w ubiegłym sezonie to raczej podawał wodę kolegom z team'u.

You have no rights to post comments