
Tak się dziwnie złożyło, że w ciągu 2 tygodni piłkarze Leeds United mierzyć się maja z dwoma zespołami zajmującymi najwyższe miejsca w Championship. Tydzień temu Pawie odprawiły z kwitkiem liderujące w tabeli derby County wygrywając na Elland Road 2 do 0, a już jutro nasi piłkarze będą musieli ponownie wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, gdyż przyjdzie im się zmierzyć z zajmującą obecnie 2 miejsce w ligowej tabeli ekipą Ipswich Town. Początek meczu o godzinie 16.00 czasu polskiego. Spotkanie najprawdopodobniej będzie można zobaczyć na żywo za pośrednictwem komputera z dostępem do internetu ;)
Forma obydwu zespołów:
Jak ciężkie zadanie czeka jutro piłkarzy Leeds niech świadczy fakt, że Ipswich Town na Portman Road nie zwykło przegrywać w bieżącym roku i sztuka wywiezienia 3 punktów z tego stadionu udała się tylko 3 drużynom (w tym tylko 1 w sezonie 2014/15)! Co więcej ekipa The Tractor Boys jest niepokonana w meczach ligowych od 6 spotkań, w których zanotowała 4 zwycięstwa, 2 remisy (taki sam bilans to 6 ostatnich domowych spotkań Ipswich Town), a ostatnim ich pogromcą była drużyna Cardiff City, która ponad miesiąc temu wygrała 3 do 1!
Pawie z kolei nie mogą pochwalić się dobrym rekordem w ostatnich meczach wyjazdowych. Na 6 ostatnich potyczek udało się wygrać zaledwie jedną (z Bournemouth), zremisować 1 i aż 4 przegrać. W grze Leeds widać jednak znaczna poprawę i tego obrazu nie może zmącić nawet fakt nieszczęśliwej porażki w ostatnim meczu wyjazdowym przeciwko Blackburn Rovers.
Historia:
Na przestrzeni ostatnich lat piłkarze Leeds przez długi czas nie potrafili wygrać na Portman Road powiększając wciąż serię porażek i remisów, a ostatnie zwycięstwo notując na tym stadionie w 2001 roku! Jednak od zeszłego sezonu te statystyki zostały brutalnie przerwane po tym jak po golach Lukea Varneya i Rossa McCormacka Pawie pokonały wreszcie Ipswich Town na wyjeździe 2 do 1! Teraz więc możliwa jest do rozpoczęcia nowa seria, o wiele przyjemniejsza, tzn. seria meczów bez porażki (lub nawet zwycięskich) na Portman Road.
Sytuacja kadrowa:
Ipswich Town:
Mick McCarthy nie będzie mógł skorzystać z usług Jacka Collisona i Kevina Bru, którzy są wciąż kontuzjowani oraz Noela Hunta, który jest wypożyczony z Leeds United i jest nie uprawniony do gry przeciwko swojemu macierzystemu klubowi. Pod uwagę przy ustalaniu składu menedżer Ipswich Town bedzie mógł wziąć Christophea Berra, któremu skończył się okres zawieszenia za kartki.
Leeds United:
Neil Redfearn nie ma w drużynie nowych kontuzji, jednak wciąż nie może być pewny czy będzie mógł skorzystać z 2 piłkarzy (personalia tych zawodników nie zostały podane), którzy moją problemy zdrowotne. Michael Tonge, Rodolph Austin i Billy Sharp to zawodnicy, którzy w największym stopniu mają szansę przedrzeć się do pierwszej jedenastki Leeds.
Nasze 3 po 3:
Adamos:
To będzie trudny mecz z wielu powodów. Po pierwsze, Ipswich znajduje się obecnie w znakomitej dyspozycji, a ich ostatnie występy świadczą o tym, że ten zespół naprawdę jest w gazie. Po drugie, kłopoty z kontuzjami w kadrze Leeds. Co prawda Redders w przedmeczowych wywiadach nie podawał konkretów, sygnalizował jednak problemy z kilkoma piłkarzami, które będą skutkować zmianami w składzie. Wreszcie kwestia trzecia - sprawy pozaboiskowe, związane z absurdalnymi działaniami Football League wobec Massimo Cellino, uderzającymi tak naprawdę w klub.
Problemem rzeczywistym w tym meczu jak dla mnie mogą być jednak wyłącznie kontuzje i zmiany w składzie Leeds. W naszej drużynie panuje znakomita atmosfera i ostatnie kłopoty paradoksalnie mogą wpłynąć tylko na zwiększenie mobilizacji. Ostatnie mecze The Whites to regularna poprawa w jakości i organizacji gry. Zawodnicy coraz lepiej się rozumieją, coraz groźniej atakują, coraz lepiej bronią, eliminują błędy własne. Gdyby w pełni sił byli wszyscy nasi podstawowi gracze, realnie liczyłbym na zwycięstwo, pomimo tego że gramy na boisku wicelidera. Bo możemy wygrać z każdym i wszędzie.
Niezależnie jednak od tego w jakim składzie zagramy, liczę na dobry występ. Jeśli nastąpią zmiany, to nowi piłkarze też będą mieli coś do udowodnienia. Na Portman Road nie przegramy.
Krzynek:
W Championship ciężko znaleźć trudniejszy teren niż Portman Road. W zeszłym sezonie udało nam się tutaj wygrac, ale od tamtego czasu mamy do czynienia z innym Ipswich. Drużyna prowadzona przez Micka McCarthy'ego nie prezentuje wielkiej wirtuozerii, ale ich twardy, bezpośredni i, co najważniejsze, skuteczny futbol wywindował ich na 2 pozycję w tabeli. Traktorzystom nie przeszkodziła letnia strata Aaarona Cresswella. Siłą tego zespołu jest przede wszystkim zabójczy atak - być może najgroźniejszy w lidze. Zatrzymanie McGlordicka i Daryla Murphy'ego będzie kluczem do zdobycia punktów w sobotę. W ostatnich tygodniach Ipswich prezentuje na prawdę bardzo wysoką formę dlatego w sobotę piłkarzy Redfearna czeka niezwykle cięzkie zadanie. Mimo wszystko tydzień temu najlepsza drużyna ligi nie zrobiła z nami sztycha, dlatego nie wierzę, żeby Pawie nie były w stanie jutro na sprawienie swoim kibicom mikołajkowego prezentu. Remis jest jak najbardziej w naszym zasięgu, zwłaszcza, że ostatnio forma Leeds wyraźnie zwyżkuje. Jestem pewien, że wścibstwo Footbal League nie odbije się na morale zespołu, a Bartosza Białkowskiego będzie czeka bardzo trudna sobota.
Makumb:
To będzie trudniejszy mecz niż ten z Derby County! I to pomimo tego, że gramy na wyjeździe, a Ipswich nie jest liderem, a wiceliderem Championship. Portman Road to strasznie niegościnne miejsce i wyrwać stamtąd punkty jest bardzo trudno. Co gorsza The Tractor Boys maja w swoich szeregach szpiega, który może im mnóstwo powiedzieć o słabościach Leeds i taktyce Neila Redfearna. Mowa oczywiście o Noelu Huntcie, który co prawda nie będzie mógł zagrać przeciwko swojej macierzystej drużynie, ale na pewno mógł sztabowi szkoleniowemu Ipswich nie jedno powiedzieć. Być może właśnie z tego powodu na przed meczowej konferencji prasowej Neil Redfearn nie chciał podać nazwisk 2 piłkarzy pierwszej drużyny, którzy mogą jutro nie zagrać.
Odnośnie samego meczu to powiem szczerze, że spodziewam się remisu. Oczywiście chciałbym aby Pawie przywiozły z Portman Road komplet punktów, ale pomimo ciągłego progresu w grze Leeds martwię się o nasz chimeryczny blok defensywny, który świetne występy potrafi przeplatać z kiepskimi oraz o to, że nasi piłkarze w większości przypadków nie potrafią zagrać dwóch równie dobrych połówek meczu. Z przodu natomiast na pewno coś strzelimy :)
Forza Leeds!
Komentarze
czwarty celny strzał i czwarty gol
nawet przy grze Pearce'a zespół Leeds na boisko wyprowadził kapitan Warnock!
dla nas Antenucci, wyrównał McGoldrick
lekka przewaga Ipswich, choć i my groźnie atakujemy
Na kawce Del Fabro
http://wiz1.net/channel30
Jeśli jednak będziecie mieli inne linki to podzielcie się nimi ;)
Ostatni mecz jaki ten sędzia prowadził Traktorzystom to pojedynek na Portman Road przeciwko... Leeds United, przegrany 1-2. Czas na replay :)))))