Wczorajsza pierwsza w tym sezonie porażka Leeds United nie była jedyną smutną wiadomością dla kibiców Pawi. Chwilę po spotkaniu z Ipdwich do publicznej wiadomości została podana informacja o odejściu ze stanowiska Dyrekora Wykonawczego Leeds United Adama Paersona.

Pearson do klubu dołączył w maju tego roku i z miejsca stał się jedną z głównych postaci rewolucji na Elland Road. Dyrektor Wykonawczy wniósł mnóstwo profesjonalizmu do klubu. To właśnie jego zasługą jest stworzenie w Leeds mocnego sztabu trenerskiego, restrukturyzacja Akademii, a także kilka bardzo dobrze zapowiadających się transferów. Dzięki Pearsonowi Leeds podpisało kilka ciekawych kontraktów marketingowych, dzięki którym kondycja finansowa klubu ulegała znacznej poprawie.

W otwartym liście do kibiców Leeds Adam Paerson zaznaczył, że z klubu odchodzi w bardzo dobrych stosunkach z Massimo Cellino, a jego rezygnacja jest związana ze skupieniem się na innych sprawach niż futbol. Były już Dyrektor Leeds jest także prezesem klubu rugby i niewykluczone, że właśnie temu zajęciu Adam poświęci więcej czasu.

Odejście Paersona bardzo zasmuciło zarówno Uwe Röslera jak i Massimo Cellino. Włoski prezydent klubu chce podziękować za niesamowita pracę, jaką Paerson wykonał dla Leeds United przez ostatnie kilka miesięcy. Włoch wciąż nie zdecydował, czy będzie szukał dla niego zastępcy, ale jeżeli tylko Adam zdecyduje się na powrót do Leeds, to drzwi Elland Road stoją dla niego otworem. Także Uwe Röslera ubolewa nad odejściem Paersona, z którym pracowało mu się znakomicie. Niemiec podkreśla jednak, że powodem decyzji Adama nie jest Massimo Cellino, z którym Paerson dogadywał się znakomicie.

 

 

Komentarze  

#1 krzynek 2015-09-16 13:43
sa nowe fakty.

Pearson o swojej rezygnacji powiedział Cellino w niedziele na spotkaniu zarządu. Powodami było zdrowie i powodu biznesowe (pewnie ten klub rugby).

Wiele wskazuje na to, że Cellino nie bedzie szukał następcy. Poczeka pewnie aż Paerson bedzie chciał wrócić, a do tego czasu bardziej się zaangażuje w prace

You have no rights to post comments