Gaetano Berardi będzie musiał odpocząć od piłki przez 2 a nie jak pierwotnie zakładano 3 kolejne mecze ligowe. Przypomnijmy, że w meczu Leeds United vs Rotherham napastnik gości Leon Best złamał Szwajcarowi nos podczas wyskoku w środkowej strefie boiska. Obrońca Leeds nie pozostał dłużny Bestowi i odepchnął go, a także swoich kolegów z drużyny jednego z arbitrów liniowych próbujących powstrzymać go od bardziej frontalnego ataku na piłkarza Rotherham. W efekcie arbiter główny sobotniego spotkania wyrzucił z boiska zarówno Berardiego, jak i Besta i obydwie drużyny kończyły derbowy pojedynek w osłabieniu. Standardową karą w tego typu przypadkach jest dyskwalifikacja zawodnika na okres 3 kolejnych spotkań, jednak Leeds postanowiło się odwołać od standardowej decyzji i w wyniku tego odwołania kara Berardiego została skrócona o jeden mecz i Szwajcar nie będzie mógł zagrać w 2 najbliższych meczach ligowych z QPR (28.11) i Hull City (05.12). Dyskwalifikacja Berardiego znacznie uszczupla Steveowi Evansowi pole manewru w formacji defensywnej, gdyż kontuzję leczy obecnie Sol Bamba oraz nie wiadomo czy Charlie Taylor powrócił już do pełni sił po przebytej chorobie, która wykluczyła go z gry w ostatnich miesiącach.

Jak podaje Yorkshire Evening Post, a za nią również inne brytyjskie gazety, wychowanek Leeds United Lewis Cook znalazł się na celowniku 2 kolejnych klubów z Premier League. Są to Bournemouth i Stoke City, które dołączyły do wymienianych wcześniej w kontekście zainteresowania Cookiem Manchesteru United i Liverpoolu. Podobno (informacja z Dally Star więc nie można jej brać całkowicie na poważnie) Pawie ustaliły cenę, za którą mogłyby sprzedać 18-letniego Cooka i jest to około 10 milionów funtów. Jeżeli informacja o tej kwocie jest prawdziwa, to może się okazać, że znacznie więcej klubów z Premier League wyrazi swe zainteresowanie kupnem Lewisa Cooka i być może kibicom z Elland Road już w najbliższym okienku transferowym przyjdzie się pożegnać z młodzieżowym reprezentantem Anglii.

Na zakończenie krótka historyjka odnośnie bramkarza, który miał trafić na Elland Road. Jak powszechnie wiadomo po tym jak kontuzji nabawił się Ross Turnbull Leeds United pozostało właściwie tylko z jednym wartościowym bramkarzem, którym jest Marco Silvestrii. Pozostający do niedawna w klubie Charlie Horton bronił tylko w rezerwach, podobnie jak 18-letni wychowanek Pawi Bailey Peacock-Farrell. Nic więc dziwnego, że trenerzy i scuaci Leeds rozglądali się (i mam nadzieję nadal się rozglądają) za możliwością sprowadzenia bardziej doświadczonego bramkarza. Po zatrudnieniu Stevea Evansa jednym z bramkarzy, którzy znaleźli się na celowniku The Whites był Lee Camp, który w ostatnią sobotę wybronił Rotherham zwycięstwo na Elland Road. Może szkoda, że Camp nie trafił na wypożyczenie do Leeds, może wtedy udałoby się wygrać derbowy mecz z The Millers.

Komentarze  

#2 krzynek 2015-11-26 08:14
Birdcutt klepnięty
#1 adamos_6 2015-11-25 13:25
B'mouth podobno po otrzymaniu zastrzyku finansowego z USA jest w stanie dać nawet 11 mln
jeśli decyzja Cellino będzie taka żeby Cooka sprzedać, czego nie można wykluczyć, to niech dorzucą jeszcze Boruca ;)

a tak na poważnie, w związku z kontuzjami debiutu może w końcu doczekać się nasz kolejny młody zdolny obrońca - Coyle, który może grac zarówno na prawej, jak i lewej obronie. Wszyscy w klubie są nim zachwyceni

You have no rights to post comments