10 stycznia 2015 będzie miała miejsce pierwsza tegoroczna kolejka Sky Bet Championship. Drużyna Leeds United, która po 24 kolejkach zajmuje 20 miejsce w tabeli wybierze się do Boltonu, gdzie zrewanżować się na Pawiach postarają Kłusaki. Zespół ten po przyjściu Neila Lennona wyraźnie odżył i jak dotąd plasuje się 4 oczka wyżej od United. Przypomnijmy, że we wrześniu tego roku Leeds pokonało Bolton na Elland Road 1-0, głównie po wspaniałym występie Marco Silvestriego.
W drużynie gospodarzy Neil Lennon nie będzie mógł skorzystać z usług Maxa Claytona, Marca Daviesa, Joe Masona i Marca Treineya. Ponadto obowiązki reprezentacyjne wezwały Lee Chung-yonga, który swoją drogą ostatnio odrzucił ofertę nowego kontraktu. W przedniej formacji być może zobaczymy Emila Heskeya i Eidura Gudjhonsena, którzy ostatnio dołączyli do zespołu Boltonu.
Neil Redfearn na Macron Stadium nie będzie mógł zabrać Stephena Warnocka i Aidena White’a. Kapitan Pawi wciąż leczy kontuzję, której doznał 30 grudnia w spotkaniu przeciwko Derby, a młody Irlandczyk jest niedostępny od dłuższego czasu. Do gry za to będą mogli wrócić Giuseppe Bellusci i Jason Pearce. W ubiegły weekend Leeds przegrało pucharowe starcie z Sunderlandem. W tamtym spotkaniu Redders przeprowadził kilka zmian w zespole. Prawdopodobnie kilku z graczy, którzy dobrze spisali się na Stadium of Light, dostanie także swoją szansę jutro.
Poniżej typy redaktorskie.
Krzynek
Te kilka miesięcy temu mecz z Boltonem był tym przełomowym i po cichu liczę, że podobnie będzie teraz. Wyjazd na Macron Stadium to na pewno ciężka próba, ale wydaje mi się ,że nie jesteśmy bez szans. Tydzień temu nasi gracze po raz kolejny udowodnili, że w tej drużynie drzemie ogromny potencjał. Problemem Pawi jest jednak ustabilizowanie formy. Jednego tygodnia jesteśmy wstanie rozbić Derby County, żeby kilka dni później zgarnąć baty od Ipswich. Do składu wróci zapewne kilku graczy, którzy odpoczywali w pucharze. Obok Austina powinien zagrać Cook, za Montenegro na skrzydło powędruje zapewne Mowatt. Ponadto na obronie znowu zameldują się Bellusci i Byram. Wątpię, żeby Redfearn zdecydował się ponownie wystawiać Del Fabro mimo, że ten z Czarnymi Kotami nie zawiódł. Na lewej obronie miejsce w składzie utrzyma Charlie Taylor. Liczę a na to, że świeży gracze wprowadzą do gry trochę polotu i nasza gra będzie wyglądała tak, jak w drugiej połowie Sunderlandem. Będąc realistą jednak spodziewam się kolejnej wyjazdowej porażki.
Makumb
Zaczął się nowy rok i mam nadzieję, że pozwoli on zapomnieć nam o starych problemach. Pierwsze zmiany już powoli widać było w meczu pucharowym, w którym Neil Redfearn desygnował drużynę w zupełnie innym ustawieniu niż dotychczas i trzeba przyznać, że wyszło nieźle. Teraz jednak trzeba zapomnieć o wyjątkowo krótkiej przygodzie z FA Cup i skupić się na lidze. Przed nami mecz z Boltonem i najbardziej nurtującym jest pytanie czy znowu zagramy 4-2-3-1 (czyli tak jak w pucharze) czy wrócimy do 4-4-2 z diamentem w pomocy, które rozgryzły już chyba wszystkie drużyny w Championship. Wbrew pozorom ten jutrzejszy mecz (oprócz oczywiście wagi 3 bardzo potrzebnych punktów) jest niezmiernie ważny dla samej sytuacji w klubie. Otóż jak doskonale wiemy Massimo Cellino preferuje kontynentalny system prowadzenia drużyny, a na boisku grę właśnie diamentem, natomiast wszystko wskazuje na to, że Neil Redfearn jest pierwszym trenerem, który stara się wtrącić swoje 3 grosze w tę materię i udowodnić Włochowi, że gra tylko 1 formacją i do tego piłkarzami, którzy w większości nie mają żadnego doświadczenia w Championship nie jest najlepszym pomysłem. Świadczyć o tym może fakt, iż Redfearn coraz głośniej w mediach wspomina o konieczności sprowadzenia do Leeds piłkarzy, którzy mają doświadczenie w 2 lidze angielskiej i to wskazując nawet konkretne nazwiska, jak choćby Becchio. Może się więc okazać, że Redfearn ustawiając drużynę ponownie w 4-2-3-1 albo wygra sobie większą swobodę w dobieraniu taktyki i piłkarzy, którzy pasują mu do koncepcji, albo polegnie i w ten sposób udowodni Cellino, że wprowadzanie zmian do dotychczasowego systemu nie jest dobrym rozwiązaniem.
Co do samego meczu i składu to mam nadzieję, że zobaczymy 4-2-3-1 z Charlim Taylorem na lewej obronie Austinem i Cookiem na DM-ach, Slothem i Mowattem na skrzydłach, Antenuccim na szpicy i Adryanem jako ofensywnym pomocnikiem. W meczu natomiast liczę na choćby remis, ale przede wszystkim chciałbym dobrej postawy Leeds i strzelenia wreszcie bramki z gry, bo nasza seria bez gola strzelonego z gry jest już zdecydowanie zbyt długa (około 500 minut z tego co pamiętam).
adamos
Ten mecz, po dobry występie w Sunderlandzie, może być trampoliną do dobrych występów w lidze, albo może stać się początkiem naprawdę poważnych problemów drużyny. Faktycznie, niezwykle ciekawi mnie system, w jakim Redfearn ustawi zespół, ale wiele wskazuje na to, że będzie to 4-2-3-1, ze składem przewidywanym przez Makumba. Martwi mnie, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom i oczekiwaniom Reddersa, nieobecność Cellino w Europie uniemożliwiła podpisanie kontraktów z nowymi graczami. Uważam, że dwie pozycje w środku pola powinni obsadzić Austin i Cook, natomiast Bianchi powinien sobie jeszcze odpocząć - na ławce powinien usiąść Murphy. Mam nadzieję na dobry występ Taylora na lewej stronie obrony, o którym Redfearn ostatnio powiedział że jest najlepiej dośrodkowującym piłkarzem w kadrze United. Liczę wreszcie że odpali Adryan, który mimo niezłych występów wciąż jest nierówny - i moim zdaniem do zrobienia kolejnego kroku naprzód w swoich występach potrzebuje jednego bardzo dobrego występu, najlepiej okraszonego golem. Może w sobotę się uda...?
Komentarze
Redders po meczu powiedział, że Adryan i Doukara zostali w domu, bo muszą odżyć trochę. wydaje mi się, że Adryan mógłby fajnie na lewym skrzydle się sprawdzić, bo w środku trójkąt Austin, Cook, Murphy dał radę
Mammy mnóstwo okazji. Jest duża sznsa, zeby to wygrać. Znowu dobry mecz, coraz lepiej gramy.
z tego, co słychać, to alcja przenosi się spod jednej bramki pod drugą. Mamy swoje szanse, nie poddajemy się
Austin!
http://www.vipleague.me/football/274706/1/bolton-wanderers-vs-leeds-united-live-stream-online.html?mmskip=1
może zadziała.
a mecz z Boltonem sędziował będzie Andy Woolmer - który był arbitrem naszego ostatniego meczu z Cardiff (1-3)