Jeśli myśleliście, że zwolnienie Uwe Röslera i zatrudnienie Steve Evansa to dużo jak na jeden dzień z życia Leeds United, to jesteście w dużym błędzie. Raptem kilka minut po oficjalnym potwierdzeniu przez klub, że Steve Evans został zatrudniony na stanowisku nowego głównego trenera Leeds United swoje stanowisko wydały władze Football League, które ponownie zawiesiły Massimo Cellino w roli Prezydenta Leeds United. Tym razem zawieszenie ma swoje podstawy w wydanym przez włoski sąd wyroku skazującym Cellino na karę grzywny za sprowadzenie z USA samochodu terenowego Range Rover i niezapłacenie podatku VAT w wysokości 40 000 euro. W oświadczeniu władz ligi czytamy:

Football League oświadcza, że decyzja włoskiego sądu skazująca Massimo Cellino na karę grzywny wypełnia przesłankę do uznania, że nie mógłby on przejść testu dla właścicieli i dyrektorów klubów.

Pan Cellino ma czas do 28 października aby wnieść odwołanie od decyzji podjętej przez władze ligi. Ewentualne odwołanie zostanie rozpatrzone przez niezależny panel ekspertów.

Przedmiotowe oświadczenie oznacza, że Cellino został po raz drugi wykluczony jako właściciel klubu jako nieuczciwy (za pierwszym razem wykluczenie spowodowane było wyrokiem skazującym za oszustwa podatkowe dotyczące sprowadzenia luksusowego jachtu Nellie i niezapłacenia podatku VAT). Zgodnie z brytyjskim prawem okres uznawania karalności zarzucanego Włochowi czynu wykluczenia wynosi rok czasu od podjęcia decyzji przez włoski sąd I instancji, czyli do 26 czerwca 2016 r. Po roku, niezależnie od losów apelacji, karalność ulega w Wielkiej Brytanii przedawnieniu, dlatego też okres dyskwalifikacji odpowiada okresowi, w którym w świetle common law Massimo Cellino uznawany jest w Anglii za karanego. Przypomnijmy, że w przypadku pierwszego zawieszenia Cellino dostał zakaz pełnienia oficjalnej roli w klubie do kwietnia br., jednakże ze względu na fakt, iż „utrudniał” władzom ligi podjęcie decyzji poprzez niedostarczenie w terminie wszystkich wymaganych dokumentów, dyskwalifikacja został wydłużona do końca poprzedniego sezonu.

Pamiętać również należy, że przeciwko Cellino toczą się 3 kolejne postępowania we włoskich sądach, które mogą zakończyć się kolejnymi wyrokami skazującymi (2 z tych spraw będą rozpatrywane w grudniu lub w styczniu, z czego jedna ma identyczny stan prawny jak te dotyczące Nellie i samochodu, a dotyczy drugiego jachtu o nazwie Lucky 23).

Wczoraj wieczorem Massimo Cellino w krótkich słowach odniósł się do powstałej sytuacji:

Zrobimy wszystko co powinno zostać zrobione. Jestem już tym zmęczony, ale jeśli teraz się poddam myślę, że klub na tym bardzo ucierpi.

Ze słów Cellino wywnioskować można, że zamierza on wnieść odwołanie od decyzji władz ligi.

Wciąż nie wiadomo kto mógłby zastąpić Cellino na stanowisku w przypadku niepowodzenia apelacji. Po tym jak z funkcji dyrektora wykonawczego zrezygnował Adam Pearson w klubie nie ma żadnej osoby, która mogła wypełniać obowiązki Cellino. Trudno bowiem za kogoś takiego uznać Andrew Umbersa, który w zeszłym sezonie zastępował Cellino podczas jego dyskwalifikacji i dalej formalnie pozostaje we władzach klubu, ale od dłuższego czasu nikt go na Elland Road nie widział.

Swoje stanowisko odnośnie wczorajszego zamieszania i kolejnej dyskwalifikacji Massimo Cellino wydało Leeds United Supporters Trust, czyli oficjalne stowarzyszenie kibiców LUFC:

Stowarzyszenie uważa, że kibice Leeds United w ostatnich latach cierpieli już wystarczająco i z tego powodu prosi aby Massimo Cellino wypowiedział się publicznie w sposób szczery i uczciwy na temat najbliższej przyszłości klubu i uznał potrzebę kibiców do posiadania stabilnie zarządzanego klubu podczas jego najbliższej dyskwalifikacji.

Jeśli ta sprawa nie będzie mogła znaleźć pozytywnego rozwiązania to w najlepszym interesie kibiców Leeds United jest leży to aby Pan Cellino i GFH Capital sprzedali swoje udziały w klubie. Wzywamy ich do tego z całą stanowczością.

Obejmuje to również wprowadzenie doświadczonego w angielskim futbolu dyrektora zarządzającego, który pozostanie w klubie w perspektywie średniookresowej. Natomiast zarówno większościowi, jak i mniejszościowi właściciele klubu powinni rozważyć czy ich obecność na Elland Road sprzyja dobru klubu i jego wiernym kibicom.

Wszystko wskazuje więc na to, że po raz kolejny czeka nas saga pt. "Dyskwalifikacja Massimo Cellino", pytanie tylko, jak długo jeszcze i kto ewentualnie Włocha miałby zastąpić. Oby tylko nie był to Umbers, lub ktoś podobnego pokroju.

 

Komentarze  

#2 adamos_6 2015-10-20 14:01
odwołanie będzie rozpoznawał zapewne ten sam organ, co poprzednie, więc i decyzja jest przesądzona
do tego za pewną należy uznać także i trzecią sprawę związaną z nieodprowadzeni em VAT-u i akcyzy, za drugi jacht.

Nie wiadomo jak rozwiną się dwie pozostałe sprawy, związane z budową stadionu w Cagliari i jakimiś niejasnościami dotyczącymi transferów. W przypadku skazania w I instancji i karze więzienia nawet w zawieszeniu, okres zawieszenia może być dłuższy, bo okres przedawnienia dłuższy
#1 krzynek 2015-10-20 08:26
szczerze powiedziawszy nie widz szans, żeby to odwołanie było skuteczne. Teraz Cellino zawieszą do końca sezonu, potem znowu go zawieszą. Wydaje mi się i mam nadzieję ,że Cellino zrozumie, że z FL nie wygra i zdecyduje sie na sprzedaż klubu. To byloby najlepsze rozwiązanie. Ktokolwiek miałby ten klub kupić, musiałby być poważnym garczem, bo Cellino tyle zainwestował w Leeds, że tanio go nie sprzeda. Warto dodać, że Cellino o samym awieszeniu dowiedział się 14 października. Od tego czasu zdążył zarżądzić bojkot meczów wyjazdowych, zwolnić Roslera i zatrudnić Evansa. Nie wiem na złość komu, bo na pewno nie FL.

You have no rights to post comments