Już jutro piłkarze Leeds United staną przed szansą zmazania hańby na honorze, jaką stworzyła czwartkowa porażka z Blackburn Rovers. Pawie nie dość, że przegrały kolejny mecz u siebie, to w dodatku nie pokazali odrobiny sportowej złości i chęci odwrócenia niekorzystnego wyniku. Część z piłkarzy po meczu było nawet w niezłych humorach uśmiechając się i żartując. Takie zachowanie jest niedopuszczalne i zdaje sobie z tego sprawę Steve Evans. Szkot nie miał litości dla swoich zawodników po ostatniej kolejce ligowej. Nie bał się otwarcie skrytykować swoich graczy. Powiedział także wprost, że liczy na nowe transfery, bo część dotychczasowej kadry nie nadaje się do gry o cele, które stawia Evans.

Mamy kilku naprawdę dobrych zawodników, – powiedział Szkot po meczu z Rovers – ale powiedziałem im, że minimum, co wymagam to 11 albo 14 ludzi, którzy wchodzą do szatni i wylewają z siebie absolutnie wszystko. Niestety nie widziałem tego po pierwszej połowie z Blackburn.

Widziałem ludzi nieśmiałych, bojących się wyjść do piłki, bojących się ruszyć do przodu czy zainterweniować w obronie. To jest coś, co ludzi nazywają odwagą. Nie myślę, że dostanę 5 czy 6 nowych piłkarzy do wtorku, nie myślę też, że dostanę ich w tym okienku. Okienko transferowe w styczniu, będzie znaczące, ale do tego czasu jest jeszcze sporo punktów do zdobycia. Być może 2 albo 3 dobre wypożyczenia wyciągną nas z tego, gdzie jesteśmy do bycia bardzo dobrą drużyną. Żeby być tam, gdzie chcemy być, musimy być lepsi w wielu aspektach.

Ostatnia dyspozycja United daje bardzo dużo do życzenia. O ile jeszcze forma na wyjazdach wygląda jako tako, to występy The Whites na Elland Road są prawdziwą katorgą dla kibiców. Steve Evans chce poczuć do odpowiedzialności kilku graczy, którzy powinni liderować tej drużynie.

Oczywiście możemy osiągać wyniki ze składem, jaki mamy, ale do tego kilka osób musi dać z siebie więcej. Nie ma chyba osoby na wyspach twierdzącej, że Chris Wood nie jest dla wspaniałym wzmocnieniem. Ten chłopak jednak musi dawać nam więcej, niż do tej pory. Nasz kapitan (Sol Bamba – przyp. Red.) także musi nam dawać więcej i wydaje mi się, że w czwartek znacznie się poprawił w drugiej połowie. Jeżeli masz młodych graczy na całym boisku, to musisz wziąć pod uwagę, że będą mieli zawahania formy. Patrzysz wtedy na swoich najbardziej doświadczonych zawodników, żeby ciągnęli ten zespół. My mamy wielu młodych graczy i jeżeli mam im coś zarzucić, to fakt, że są bardzo cisi. Męczą się, kiedy mówią „dzień dobry” do kolegi. Jeżeli grasz dla takiego klubu, musisz być bardziej odważny i mieć swój głos na boisku.

Trener Pawi ostrzegł także, że być może kilku zawodników pożegna się ze składem, skoro nie są w stanie sprostać oczekiwaniom.

 

Jeżeli grasz tak, jak graliśmy z Fulham czy Boltonem, to powinieneś wyjść na Elland Road i sprostać zadaniu. Jeżeli jeden czy dwóch graczy nie jest w stanie udźwignąć gry na tym poziomie presji, to oznacza, że nie są w stanie grać w 50% meczów sezonu, co może oznaczać, że staną się tylko częścią historii.

Komentarze  

#2 krzynek 2015-11-02 15:00
hahahaha. Genialny ten tekst z dupą :p. opublikujemy to w cytatch :)

btw

Liam Bircutt jeszcze dzisiaj ma być zakontraktowany na wypożyczenie. Pewnie zagra od pierwszej minuty jutro. Bardzo dobry DM, ciekawe jak z formą, oby nie tak, jak u Buckleya
#1 Afterwiner7 2015-11-02 14:56
Gdzie te dawne Leeds? Gdzie ta duma i pasja? Mam nadzieję,że Evans przywróci jaja obecnej drużynie. To powinien być zaszczyt dla tych zawodników, że grają dla klubu, który kiedyś rozdawał karty w angielskiej piłce. To jest Leeds United!!! A ci sobie na oczach kibiców żartują po takim blamażu. Macie walczyć! Kiedyś wszystko płynęło z serca, teraz najwyraźniej płynie z dupy...

You have no rights to post comments