Kibice Leeds United przyzwyczaili już się, że po każdej bardziej dotkliwej porażce ich zespołu w prasie zaczynają się pojawiać pogłoski o zwolnieniu trenera United. Takie plotki pojawiły się miesiąc temu po laniu w Brighton. Teraz nawet 9 punktów zgromadzonych przez Leeds w ostatnich 4 meczach nie powstrzymały brytyjskiej prasy od wieszczenia rychłego zwolnienia Steve'a Evansa. Taką informację wczoraj podał dziennik Dailymail, wg którego Massimo Cellino ma już nawet przygotowane następstwo Szkota. Nowym trenerem Pawi miałby zostać Fabbio Cannavaro.
Neapolitańczyk jest legendą włoskiej i światowej piłki. W swojej karierze wygrywał już Mistrzostwo Świata, był też laureatem Złotej Piłki. Jak dotąd nie może się pochwalić większymi sukcesami w karierze trenerskiej. Póki co zaliczał tylko krótkie szkoleniowe epizody w drużynach arabskich i chińskich. Co ciekawe Cannavaro jest także jednym z kandydatów do objęcia po Antonio Conte posady selekcjonera włoskiej kadry, także przyznać trzeba, że dwie potencjalne nowe prace byłego obrońcy różnią się dosyć drastycznie prestiżem.
Jak każde informacje podawane przez Dailymail, także i tę powyższą trzeba traktować z przymrużeniem oka. Zainteresowania Cellino Fabio Cannavaro nie potwierdzają żadne media bliżej związane z wydarzeniami wokół Leeds United. Jednak Phil Hay z YEP uważa, że osoby bliskie Cellino uważają, że prezydent United nie jest zainteresowany przedłużeniem umowy ze Stevem Evansem, która wygasa z końcem obecnego sezonu, także nie wykluczone, że w Preston Steve Evans po raz ostatni poprowadzi Leeds United.
Komentarze
eraz go nie zwolni. Poczeka do końca sezonu i nie przeduży z nim umowy, żeby nie musieć płacić ekwiwalentu. Tak, jak było z Reddersem.