Już dzisiaj o 20:45 na Elland Road rozpocznie się mecz 43 kolejki Championship pomiędzy Leeds United a Wolrverhampton Wanderers. Dla obydwu drużyn znajdujących się w środku tabeli mecz ten będzie okazją do poprawienia swojej ligowej pozycji i wskoczenia (nawet) do pierwszej 10 ligi.
Ostatni mecz obydwie ekipy rozegrały zima zeszłego roku i tamto spotkanie obfitowało w zwroty akcji. Najpierw prowadzenie objęli Wolves, następnie Leeds wyrównało i wyszło na prowadzenie, które później powiększyło do stano 3:1. W końcówce meczu Wilki nieco zmniejszyły rozmiary porażki i jaki to zwykle w tym sezonie mieliśmy nerwową końcówkę meczu. Ostatecznie Pawie dowiozły wynik 3:2 i 3 punkty pojechały na Elland Road.
Sytuacja kadrowa:
Leeds United:
Sol Bamba i Liam Bridcutt, którzy nie grali w ostatnich spotkaniach z powodu urazów wrócili już do treningów i o ich zdatności do gry w dzisiejszym meczu Steve Evans zdecyduje przed samym pierwszym gwizdkiem. Niestety wśród piłkarzy Leeds szaleje ostatnio wirus, który zmusił kilku podstawowych graczy do opuszczenia wczorajszego treningu, możliwe więc, że Evans będzie na dzisiejsze spotkanie dysponował przetrzebionym składem. Ze względu na kary zawieszenia nie zagrają dzisiaj Souleyman Doukara i Alex Mowatt.
Wolverhampton:
Na Elland Road nie zobaczymy Nouha Dicko, który wciąż nie wyleczył kontuzji, podobnie sytuacja wygląda z Michałem Żyro i Jordanem Grahamem, którzy już w tym sezonie nie zagrają. Gości liczą, że na dzisiejsze spotkanie zdążą się wykurować ostatnio kontuzjowani Danny Batth i Jed Wallace.
Forma:
Leeds United:
Dwa ostatnie zwycięstwa sprawiły, że Pawie wspięły się w ligowej tabeli na 12 miejsce i mogą śmiało zerkać w górę tabeli. Od upragnionego przez Stevea Evansa 10 miejsca Leeds dzielą zaledwie 3 punkty i ewentualna wygrana nad Wolves może spowodować kolejny ruch w górę tabeli. W grze Leeds widać poprawę o czym świadczyć może np. fakt, że w meczu z Reading Leeds zaaplikowały rywalom aż 3 bramki co nie udało im się od … ostatniego meczu z Wolves.
Wolverhampton:
Wolves wygrało raptem 2 z ostatnich 10 meczów na wyjeździe, a ostatni raz dokonali tego wyczynu w Milton Keynes gdzie pokonali miejscowych Dons 2:1. Na przestrzeni ostatnich 5 spotkań wspomniana wygrana nad MK była jedyną w wykonaniu Wilków, poza nią drużyna Kennyego Jacketta zanotowała 3 remisy i porażkę z Hull w ostatniej kolejce.
Nasze 4x4:
Krzynek:
Nasza grudniowa potyczka z Wilkami była transmitowana przez Sky Sports. Z tamtego meczu zapamiętałem przede wszystkim znakomite wejście Doukary, kapitalne pierwsze 15 minut drugiej połowy w wykonaniu Leeds, marnowane na potęgę setki Wooda i pewną grę na przedpolu Silvestriego. Chyba każdy kibic Leeds życzyłby sobie podobnych emocji we wtorkowy wieczór na Elland Road. Gramy ostatnio dobrze, naprawdę mamy szansę na miejsce w Top 10, co było celem na początku sezonu i chciałbym, że podopieczni Evansa teraz tego nie zepsuli. Wolverhampton nie jest ekipą, którą powinniśmy się bać. Jesteśmy w stanie spokojnie ich pyknąć i tak też się stanie. Do składu wróci Bamba a dorobek strzelecki poprawi Chris Wood.
Sherm:
Za każdym razem kiedy zaczynam siać pesymizm, to piłkarze wbrew moim słowom wygrywają. Nie sposób się jednak z tego nie cieszyć. Mecz z Reading był nieprawdopodobny z jednego, podstawowego względu. To my strzeliliśmy bramkę w końcówce. Z reguły Leeds traci punkty w najbardziej nieprawdopodobny sposób właśnie w ostatnich minutach meczów. Zwycięstwo w weekend sprawia, że walka o najlepszą dziesiątkę jest wciąż aktualna. Trudno sobie wyobrazić, po nienajlepszym sezonie, że faktycznie uda nam się tam znaleźć, ale skoro jest taka możliwość, to dlaczego nie? Wprawdzie 12. lokata jest dla mnie najbardziej sprawiedliwa i dająca jakąś radość, bo przecież nie sposób było myśleć o awansie, a w trakcie całego sezonu bliżej nam było do spadku. Ostatnie spotkanie z Wolves było niezwykle emocjonujące i zakończyło się naszym triumfem. Patrząc na formę "Wilków" wydaje się, że powtórzenie tego wyniku jest bardzo możliwe.
Pewniakiem w pierwszym składzie jest oczywiście Wood, który rozstrzelał się na dobre. Liczę także na występ Cook'a, który będzie pewnie uskrzydlony indywidualną nagrodą jaką dostał od Football League. Wirus panujący w szatni może nieco przetrzebić skład, ale mam nadzieję, że kadra jest na tyle wyrównana, że poradzi sobie z wyzwaniem jakie stanowi Wolves.
Adamos:
Makumb:
Musze przyznać, że bardzo mnie martwią informacje o wirusie, który zapanował w szatni United. Jeśli wierzyć zdaniu Evansa mowa jest o typowej dwudniówce, która ostatnio rozłożyła Bambe i Adeyemiego. Jeśli tak faktycznie jest i zarażeni są piłkarze pierwszej jedenastki to na Wolves może wybiec bardzo dziwny skład. Głównie z tego powodu jestem bardzo powściągliwy w typowaniu wyniku tego spotkania i stawiam na remis 1:1.
Forza Leeds!
Na zakończenie infografika od Sporticos.com.

Komentarze
Na szpicy Wood, na skrzydłach Coyle i Erwin, a później Dallas i Botaka.
3 środkowych pomocników to Cook, Diagouraga i Murphy (a od 80 minuty Bridcutt).
Silvestri, Berardi, Bamba, Cooper, Taylor, Coyle, Diagouraga, Murphy, Cook, Erwin, Wood.
Rez.:Peacock-Farrell, Bellusci, Bridcutt, Phillips, Dallas, Botaka, Antenucci.
Ale tak czy owak Fulham rozczarowuje
Chyba źle spojrzałeś na tabelę Championship. Zarówno Fulham, jak i Rotherham maja po 9 pkt przewagi nad 22 (najwyższym spadkowym) miejscem i biorąc pod uwagę, że do końca sezonu pozostały 4 kolejki musiałaby się stać katastrofa żeby MK Dons (obecnie 22) ich prześcignęło. W tym sezonie zlecą własnie Donsi, Bolton i Charlton (notabene drużyna z Londynu).
Cieniutko strasznie ostatnio gra Fulham, jak Rotherham się nieco pozbiera to mogą nawet spaść. Z drugiej strony klubów z Londynu i w tej lidze nie brakuje...