Menadżer Leeds United Simon Grayson przyznał, iż napastnik Billy Paynter jest ciagle w jego planach odnosnie obsady pierwszej drużyny w przyszłym sezonie.
Były napastnik Swindon Twon, który zaliczył fantastyczny sezon w barwach swojej ostatniej drużyny w League One przybył na Elland Road na poczatku zeszłego sezonu, z wolnego transferu. W League One Paynter zdobył więcej bramek niż sam Jermaine Beckford. Niestety kontuzja, której nabawił się piłkarz podczas okresu przygotowawczego wykluczyła go z gry na kilka miesięcy i nie pozwoliła mu rozpoczać przygody z Leeds w dobrym stylu. Ostatecznie Paynter zakończył sezon z jedna bramka na koncie.
Niedawno pojawił się spekulacje, że spadkowicz z Championship Sheffield United będzie chciało wzmocnić swoja drużynę przed nadchdozaca kampania w League One. Na ich celowniku znalazł się własnie napastnik Leeds. Pojawiły się również plotki, że Paynter może być częscia rozliczenia za pomocnika "Szabl" Nicka Montgomeryego, którego Grayson chciał sprowadzić już rok wczesniej.
Grayson zaprzeczył jednak tym spekulacjom:
"Nie miałem żadnych zapytań o Billyego." - przyznał w rozmowie z Yorkshire Evening Post.
"Maił słaby pcozatek zeszłego sezonu, ale nie mam zamiaru się go pozbywać, ponieważ jest dobrym piłkarzem."
"Pokazał swoje umiejętnosci, kiedy dołaczył do drużyny."
Te słowa moga wyjasniać, dlaczego w końcówce zeszłego sezonu menadżer tak konsekwentnie stawiał na rażacego nieskutecznoscia napastnika. Osobiscie nie wyobrażam sobie, żeby Paynter był ważna czescia drużyny w nadchodzacej kampanii o awans do Premier League, jednak piszac te słowa, co raz klarowniej rysowała mi się sytuacja z Davide Somma, która miała miejsce na poczatku minionego sezonu. Cokolwiek zrobi Grayson, robi to w jakims okreslonym celu. Miejmy nadzieję, że się nie pomyli.











