Bradley Johnson po załatwieniu dzisiaj wszystkich formalnosci został oficjalnie piłkarzem Norwich City. Anglikowi wraz z końcem czerwca skończyła sie umowa z dotychczasowym klubem Leeds United.
Johnson jest piatym nabytkiem Kanarków przed nadchodzacym sezonem. Wczesniej ekipe beniaminka Premiership wzmocnili James Vaughn, Steve Morison, Elliott Bennett oraz belgisjski młodzian Richie De Laet wypożyczony z Manchesteru United. W barwach Leeds Bradley zagrał w ponad 100 spotkaniach, w któryh zdobył 17 bramek. Był jednym z członków "Cudu na Old Trafford", a także jednym z ważniejszych ogniw naszego zespołu w poprzednim zespole.
Johnsona cieszy niezwykle perspektywa gry pod wodza Paula Lamberta:
Jestem bardzo szczesliwy mogac grac w Premier League pod wodza szkoleniowca, którego cenie. Wykonał wspaniała robote, od kiedy przyszedł do klubu i to było jednym z głównych powodów, dla których przyszedłem tutaj. Zawsze marzyłem o grze Premier League, ciężko na to pracowałem i teraz nie moge sie doczekac kiedy zaczniemy sezon. Norwich ma wielu swietnych zawodników, z którymi stoczyłem sporo cieżkich bojów podczas moich wystepów w Leeds. Udowodnili, że sa dobrym zespołem awansujac dwa lata z rzedu. Kolejnym czynnikiem, dla którego tutaj przyszedłem jest niezwykła ambicja graczy i ich głód sukcesu
Bradley Johnson dla Leeds zostawił wiele serca na boisku. Był bardzo uniwersalnym zawodnikiem mogocym grac zarówno na skrzydle, na boku obrony jak i w srodku pomocy. Teraz dlacza kariere bedzie kontynuował na Carrow Road, a nam pozostje mu życzyc wszystkiego, co najlepsze i dalszych sportowych sukcesów.











