Lee Trundle (na zdj.) oraz Fabian Delph to zdobywcy bramek w zakończonym przed kilkoma minutami spotkaniu z Brighton. "Pawie" odniosły zwycięstwo 0-2 chodź samo spotkanie było nudne jak flaki z olejem. Pierwsza połowa to istne męczarnie dla kibiców zgromadzonych na Withdean Stadium. Zawodnicy gospodarzy oddali w tej odsłonie 2 strzały przy tylko jednym ze strony Leeds. Druga połowa to przewaga gości, która została przypieczętowana golami najpierw Trundla a potem Delpha. Obie bramki padły z lewej strony pola karnego. Warto pochwalić także naszą defensywę, która z debiutantami, Richardem Naylorem oraz Carlem Dickinsonem trzymała się bardzo dzielnie i nie dopuściła do wielu strzeleckich sytuacji. Rezultat był taki że od dawna udało się nam zagrać na "zero"
Brighton - Leeds 0:2 (0:0)
Bramki: Trundle 61', Delph 82'
Brighton: Sullivan, Whing, Hinshelwood, Elphick, El Abd, Fraser, Virgo, Birchall (Murray 63), McLeod (Cox 70), Forster, Fleetwood (Loft 86)
Ławka rezerwowych: Mayo, Crichton.
Leeds: Ankergren, Richardson (Robinson 66), Marques, Naylor, Dickinson, Hughes, Douglas, Delph, Johnson (Howson 85), Becchio, Trundle (Christie 85)
Ławka rezerwowych: Lucas, Michalik.
Sędziował: P.Miller
Żółte kartki: Fraser (BHA), Douglas (Leeds)
Widzów: 7096 (809 Leeds)











