Bardzo krótka była przygoda Mansour'a Assoumani'ego na Elland Road. Zawodnik, który jak się okazało nie jest Francuzem a Malijczykiem urodzonym w Francji został ściągnięty jeszcze przez poprzedniego coacha Garego McAllistera kilka dni przed Bożym Narodzeniem. Podpisał kontrakt na miesiąc po to by przekonać do siebie działaczy. McAllister w tym czasie odszedł, miesiąc minął, zaś Mansour zagrał tylko w jednym meczu z MK Dons na dodatek zaprezentował się bardzo przeciętnie. Nowy manager Simon Grayson nie dał mu nawet szansy pokazania się ale chyba nie można mieć o to do niego pretensji bo po prostu ten zawodnik to raczej przeciętniak. Podsumowując, Malijczyk opuszcza hrabstwo Yorkshire po miesięcznym pobycie, w którym to tylko raz pojawił się na boisku.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED