Kolejny mecz na Elland Road i kolejny raz gracze Leeds United nie potrafia pokonac przeciwników. Porazka z Reading to 6 spotkanie, w czasie których The Whites zwyciężyli na własnym boisku tylko jeden raz, doznajac w tym czasie trzeciej porażki.
Wydawało się, że mecz przeciwko Reading będzie dobrym wystepem Pawii, po ostatnich zwycięskich wyjazdach oraz wygranej z Millwall. Niestety, powrót do bramki Andy'ego Lonergana nie był udany ani dla niego, ani dla zespołu. Juz pierwsza akcja gosci, w 2 minucie, przyniosła im gola. Długa piłka zagrana z własnej połowy na Simona Churcha nie została zatrzymana przez żadnego z naszych defensorów i ten z prawie zerowego kata, 10 metrów od słupka spokojnie kopnał ja do bramki nad zaskoczonym Lonerganem.
Leeds grało bardzo słabo i to goscie stwarzali sobie lepsze okazje, ale tym razem bronił już nasz goalkeeper badz uderzenia były niecelne. Szanse bramkowe The Whites to strzal z rzutu wolnego oraz główka McCormacka. Druga połowa nie była wiele lepsza, nie pomogła nawet potrójna zmiana i wprowadzenie na boisko Sama, Keogha i Vayrynena. We wszystkich pomeczowych komentarzach podkreslano, że pierwsze w historii zwycięstwo Reading w Leeds goscie zawdzięczaja głównie mało walecznej postawie Pawii.
LEEDS UNITED - FC READING 0 - 1
Church 2
Leeds United: Lonergan, Connolly, Lees, Kisnorbo, White, Snodgrass, Clayton (Keogh 65), Brown (Vayrynen 65), Pugh, McCormack (Sam 65), Becchio.
Rez.: Taylor, O'Dea.
FC Reading: Federici, Griffin, Gorkss, Pearce, Cummings, McAnuff, Leigertwood, Robson-Kanu, Karacan (Tabb 61), Church, Le Fondre.
Rez.: Andersen, Antonio, Dath, Morrison.
Sędzia: C Webster
Kartki: Vayrynen (United), Griffin, McAnuff (Reading)











