Wszystko wraca do normy! The Whites już w pierwszej połowie rozprawili się z Southend, pokazując kto rządzi na własnym obiekcie. Tak najprościej można opisać zakończenie dzisiejszego spotkania dla Leeds. Gospodarze na Elland Road pewnie pokonali Southend 2:0. Obie z bramek zdobyli defensorzy, doświadczony Rui Marques oraz nowy nabytek klubu Richard Naylor. Szybko strzelone bramki ustawiły wynik spotkania. Podopieczni Simona Graysona odnotowali trzecie zwycięstwo z rzędu. Powoli zespół z Elland Road zaczyna z powrotem przyzwyczajać swoich kibiców do efektywnej i zarazem efektownej gry.
Simon Grayson wystawił do tego spotkania takie samo zestawienie zawodników jak w meczu z Peterborough (3:1).
Pierwsza bramka padła po precyzyjnym podaniu Johnsona do Marquesa, który strzałem głową dał prowadzenie The Whites. Druga bramka bardzo przypomina pierwsze trafienie. Tym razem dośrodkował Andy Hughes, a Richard Naylor skierował piłkę do siatki. Zaledwie pięć minut dzieliło obie z bramek.
Southend United które było przed sezonem wymieniane wśród kandydatów do awansu, jednak będzie musiało w tym roku objeść się smakiem. Leeds zapisując na swoim koncie kolejne trzy punkty co prawda nie zmieniło połozenia w tabeli jednak strata do drugiego w tabeli Milton Keynes Dons stopniała do zaledwie sześciu oczek.
Warto zaznaczyć, ze to spotkanie należalo do bardzo czystych. Arbiter David Foster nie pokazał ani jednej kartki!
Leeds United - Southend United 2:0 (2:0)
Bramki: Marques 6', Naylor 11'
Leeds: Ankergren, Hughes, Marques, Naylor, Dickinson, Robinson (Snodgrass 69), Douglas, Delph, Johnson, Trundle (Howson 73), Beckford (Becchio 84)
Ławka rezerwowych: Lucas, Michalik
Southend: Mildenhall, Sankofa, Francis, Barrett, Herd, Betsy, Moussa, Christophe, O'Keefe (Barnard 75), Walker (Scannell 42), Robinson.
Ławka rezerwowych: Joyce, Ademeno.
Sędziował: David Foster
Żółte kartki: brak
Widzów: 20,392











