Prezes Leeds United Ken Bates przyznał wczoraj na antenie Yorkshire Radio, że pełniacy tymczasowo funkcję menedżera pierwszej drużyny Neil Redfearn dostanie szanse na zaprezentowanie swoich umiejętnosci podczas trzech kolejnych spotkań.
Zdecydowalismy, że Neil poprowadzi drużynę przynajmniej w trzech kolejnych meczach przeciwko Brighton, Coventry i Doncaster.
Te trzy spotkania sa dla nas bardzo ważne. Mamy tylko dwa punkty straty do miejsca dajacego prawo gry w barażach o Premier League i jesli wygramy te spotkania to najpewniej awansujemy do strefy barażowej, a wtedy kto wie.
Decyzję ułatwił fakt, że Neil zaimponował nam na poczatku swojej pracy i nie chodzi tylko o to, że wygrał z Bristol, ale przede wszystkim o jego postawę na Troph Arch, dlatego postanowilismy dać mu szansę na pełniejsze zaprezentowanie umiejętnosci w czasie gdy my będziemy rozważać tę delikatna sprawę.
Przypomnijmy, że Redfearn (nominalnie trener drużyny rezerw i drużyny U-18) po przejęciu schedy po Simonie Graysonie zdażył poprowadzić Leeds w jednym spotkaniu (zwycięstwo na wyjezdzie z Bristol City 3:0) i zyskać wsparcie wielu piłkarzy pierwszej drużyny min. Rossa McCormacka i Aidana Whitea. Ostatnio do klubu napływały oferty menedżerów, wsród, których można było znalezć CV min. Svena Gorana Erikssona i Radomira Antica.
Sam Neil Redfearn przyznał wczoraj, że w prowadzeniu drużyny bardzo mu pomagaja Andy O’Brien i Patrick Kisnorbo, którzy służa mu rada. Przypomnijmy, że O’Brien jeszcze niedawno nie mógł trenować z klubem po tym jak (w listopadzie zeszłego roku) odmówił gry dla Leeds dopóki trenerem zespołu będzie Simon Grayson. Ostatnio (dokładnie 31 stycznia) został jednak przywrócony do kadry pierwszego zespołu i od tego czasu stara się odbudować formę aby powrócić również do kadry meczowej. Póki co jednak zarówno on jaki i kontuzjowany Patrick Kisnorbo pomagaja nowemu menedżerowi w prowadzeniu drużyny, a w meczu z Bristol City znalezli się nawet na ławce rezerwowych obok Redfearna. Menedżer Leeds w takich słowach wyjasnił cała sytuację:
O’Brien jest doswiadczonym profesjonalista, który długo grał w Premier League i ma za soba wspaniała karierę. Ma jednak przed soba jeszcze wiele lat gry, gdyż jest bardzo wysportowany i dba o siebie.
Wszyscy wiemy co się stało, ale takie rzeczy zdażaja się w futbolu, ludzie po prostu chca wygrywać. Sprawa została rozdmuchana i stało się co się stało, ale mamy to już za soba i jestesmy bardzo szczęsliwi, że możemy mieć Andyego z powrotem.
Tak jak wspomniałem Andy jest doswiadczonym profesjonalista i wspaniale, że mogę na nim polegać. Paddy Kisnorbo jest zas zawodnikiem z ogromnym doswiadczeniem na arenie międzynarodowej, dobrze jest móc się opierać na ich wiedzy. Zawsze mogę wymienić się z nimi myslami i to pomaga mi w podejmowaniu decyzji.
Oczywiscie obaj wróca do szatni, a to tylko bardzie scementuje drużynę, a w sytuacji gdy następuja zmiany w drużynie takie rozwiazanie jest jak najbardziej pożadane. Chciałbym mieć scementowana drużynę, która będzie podażała w dobrym kierunku, więc to własnie jest przyczyna mojej decyzji.











