Wtorkowy wieczór może albo definitywnie zakończyc marzenia piłkarzy i fanów Leeds United o zakończeniu sezonu w TOP-6 Championship, albo nadzieje te przedłużyc do kolejnego spotkania.
Dzisiaj o godzinie 20.45 The Whites zagraja wyjazdowy mecz z ekipa Hull City, która dowodzi obecnie urodzony własnie w Hull, ale w latach 2002-2004 będacy zawodnikiem Pawii Nicky Barmby.
Trzeba jednak przyznac, że Pawie do tego meczu przystępuja po zakończonych niekorzystnymi wynikami potyczkach z Portsmouth (0-0) i Southampton (0-1). Nowy manager Leeds wciaż czeka na pierwszego gola swoich podopiecznych, z nadzieja na wywalczenie 3 punktów. Podczas przedmeczowej konferencji prasowej Neil Warnock stwierdził, że awans do baraży jest, po porażce z Saints bardzo trudny, ale nie niemożliwy. W tym celu jednak wymagane byłoby odniesienie w pozostałych 12 meczach co najmniej 8-9 zwycięstw, a w najbliższych 3 - z Hull, Boro i WHU zgromadzenie 6-7 oczek. Będzie to jednak o tyle trudne, że sposród zespołów plasujacych sie obecnie w pierwszej 10 tabeli, na 12 meczów z nimi Leeds przegrało aż 8, notujac 3 remisy i tylko 1 zwycięstwo... z Hull City własnie (4-1, z dwiema bramkami Toma Leesa, z czego jedna samobójcza).
Pytanie zatem zasadnicze, czy piłkarze Pawii zagraja w końcówce sezonu tak, jak w ostatnim meczu ze Swiętymi na Elland Road, poprawiajac jedynie skutecznosc? Czy też zagraja tak jak w ostatnich spotkaniach, gdy na 14 meczów Championship wygrali tylko 4, z czego tylko jedno spotkanie wyjazdowe na 7 rozegranych?
Jedno jest pewne - żeby wygrywac trzeba strzelac gole, a ekipie dowodzonej przez Warnocka sie to, jak dotad, nie udało. Mecz z Hull nie będzie też łatwy na przełamanie - ta drużyna posiada najlepsza defensywę w lidze, tracac najmniej goli. Dosc powiedziec, że w ostatnich 6 meczach Tygrysy straciły ledwie jedna bramkę. Więcej niż 1 gola w meczu Hull straciło w... listopadzie ub. roku!
Tigers wyprzedzaja w tabeli Leeds o jedno miejsce, majac jednak 3 punkty przewagi i dwa mecze do rozegrania w zapasie. Dotychczasowy bilans spotkan między tymi drużynami to może byc za mało na pokonanie gospodarzy. Ostatnie mecze to 2 zwycięstwa Pawii i 3 remisy, a łacznie na 41 meczów przypada 20 zwycięstw The Whites. Dzisiejszego wieczora jednak kierowani przez Neila Warnocka zawodnicy będa musieli ponownie wykrzesac z siebie 110%, aby spróbowac sięgnac po 3 punkty. Z pewnoscia gracze obu drużyn nie odpuszcza - w końcu to derby Yorkshire.

Do spotkania Hull przystapi bez kontuzjowanego skrzydłowego Robbiego Brady'ego.
W Leeds decyzja co do występów Leigha Bromby'ego i Aidy'ego White'a - obu lekko poturbowanych podczas ostatniego meczu ligowego, zapadnie tuż przed meczem. Nie zagraja tez z pewnoscia kontuzjowani Alex Bruce, Mika Vayrynen oraz Paddy Kisnorbo i Davide Somma (którzy w tym sezonie już nie powróca na boisko). Robbie Rogers co prawda dochodzi do siebie po nokaucie w meczu z Doncaster, jednak na występ w Hull jest jeszcze za wczesnie.
W obronie zagra zatem, w przypadku nie wyleczenia kontuzji przez Bromby'ego, albo Zac Thompson, albo O'Brien na srodku defensywy z Leesem po prawej stronie. Danny Weber, który zmienił w 2 połowie spotkania przeciwko So'ton White'a, raczej nie zagra od poczatku meczu, gdyż fizycznie zawodnik ten nie jest przygotowany na walkę przez 90 minut.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED