Po wtorkowym kataklizmie na Elland Road, gdy po raz pierwszy w historii Leeds United straciło aż 7 goli w przegranym 3-7 meczu z Nottingham Forest, naszych graczy czeka wyjazd do Londynu, gdzie na The New Den zmierza się z ekipa FC Millwall.
Mecz ten należy niewatpliwie do spotkań z kategorii zdecydowanie podwyższonego ryzyka, powszechnie znana jest bowiem nienawisc, jaka darza się fani obu zespołów. Przypomnijmy, że w ubiegłym sezonie kibice gospodarzy prowokowali fanów The Whites tureckimi flagami, nawiazujacymi do tragicznej smierci dwóch kibiców Leeds przed pucharowym meczem z Galatasaray w Stambule.
Przed tym meczem zarzady obu klubów apelowały do kibiców o zachowanie spokoju i zaniechanie jakichkolwiek prowokacji, ale jak będzie - nie wiadomo.
Nie wiadomo także jak zaprezentuje się drużyna Pawii. Po kilku pierwszych meczach pod wodza Neila Warnocka wydawało się, że udało mu się poukładać grę zespołu w defensywie. Drużyna jednak w ostatni wtorek pokazała, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, szkoda tylko że w negatywnym kontekscie.
W drużynie Lwów uprawniony do gry jest bramkarz Leeds, wypożyczony do stołecznego zespołu, Maik Taylor, który z końcem sezonu odejdzie z Leeds, a zamierza w Millwall podjać prace trenerska. Na występ od pierwszych minut liczy także przymierzany latami do gry w Leeds Nick Montgomery, wypożyczony z Sheffield United. Może zagrać też defensor Shane Lowry, majacy za soba występy w drużynie z Yorkshire.
Neil Warnock po wtorkowej klęsce nie zamierza jednak dokonywać żadnych zmian w składzie, majac nadzieje że druzyna który w tak haniebny sposób przegrała mecz, będzie chciała sie zrehabilitować, a trudno o lepszy sposób niż zwycięstwo na boisku odwiecznego rywala.
Na przestrzeni 80 lat oba zespoły spotykały się tylko 27 razy, z czego Millwall wygrało jeden mecz więcej, bo 12. Na boisku rywala Leeds przegrało cztery ostatnie mecze i czas najwyższy to zmienić. 3 grudnia ub. na Elland Road Pawie wygrały 2-0 po bramkach Snodgrassa i jest to szansa na pierwsze podwójne zwycięstwo nad Millwall od 2008 roku.
Gospodarze plasuja się na 19 miejscu w tabeli, choć w ostatniej kolejce pokonali Doncaster na Keepmoat Stadium aż 3-0. U siebie jednak Lwy w 2012 roku nie wygrały, w 6 domowych spotkaniach zdobywajac ledwie 1 punkt i doznajac aż 5 porażek. Leeds plasuje się na 10 miejscu i do 6. Middlesbrough traci 6 oczek.

Mecz w sobotę o godzinie 16 czasu polskiego.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED