Nie minęły jeszcze trzy miesiące od przejęcie Leeds United przez GFH Capital od Kennetha Batesa, a media brytyjskie już donoszą o możliwej kolejnej zmianie właściciela The Whites.
Zainteresowanym miałby być Adam Pearson, 49-latek ostatnio kojarzony z Hull City. Przypomnijmy jednak, że ten urodzony w Harrogate, w Północnym Yorkshire, biznesmen, był już we władzach Leeds United - do 2001 roku pełniąc funkcję Dyrektora ds. reklamy, kiedy to ustąpił ze stanowiska i kupił Hull City, jednocześnie obejmując funkcję prezesa Hull, na którym pozostawał do czerwca 2007 roku. Wówczas to sprzedał akcje klubu, aczkolwiek nadal pozostał w jego Radzie Dyrektorów. Pearson był łączony z ofertą zakupu Leeds już w 2007 roku, jednak nie złożył oferty zakupu - składając takową na zakup Huddersfield, klubu, którego kibicem był od dziecka. Ofertę tę jednak odrzucono. Pearson kupił więc akcje Derby County, zostając prezesem klubu. Nie na długo jednak, ponieważ po dwóch latach za porozumieniem stron zrezygnował ze stanowiska w Derby, by powrócić na stanowisko prezesa w Hull City. Po spadku drużyny z Premier League Pearson ustąpił ze stanowiska prezesa, obejmując funkcję Dyrektora Sportowego, z którego jednak został zdymisjonowany w maju 2012 roku. Nie przeszkodziło mu to jednak kupić innej drużyny z Hull - zespołu rugby.
Wczoraj BBC Radio Leeds potwierdziło, że bliżej nieujawnione konsorcjum z Yorkshire, z udziałem właśnie Pearsona, który wcześniej deklarował że chciałby powrócić do futbolu, złożyło ofertę zakupu 51% akcji Leeds United od GFH Capital. Spekuluje się, że oferta może być przyjęta, ponieważ spółka z Dubaju nie ma tylu środków finansowych, aby bezproblemowo zbudować zespół, który awansowałby do Premier League. Zakup pakietu większościwego miałby być początkiem przejęcia całości akcji Leeds United.
Na ile te pogłoski są prawdziwe - zobaczymy...












Komentarze
Haigh jest co prawda kibicem Leeds, ale biznes to biznes... jeśli pojawiłaby się dobra oferta dla GFH to jestem pewien że sprzedaliby klub - nasz nowy właściciel nie jest krezusem, nie ma co liczyć na drugie MC czy PSG...
Wydaje mi się że nawet pieniądze jakie są w QPR czy nawet So'ton to dla nas marzenie ściętej głowy
W zimowym okienku do wyjęcia z Birmingham był Burke, któremu latem kończy się kontrakt - a nasi włodarze poskąpili marnych 200 tys. funtów żeby go wykupić...