Młoda gwiazda z Elland Road, Jonny Howson przyznaje że już nie może się doczekać wyjazdu na Wembley, gdzie ostatni raz piłkarze Leeds mieli przyjemność zagrać ponad 12 lat temu. Urodzony w dzielnicy Morley pomocnik, który w czwartek zapewnił nam przepustkę do finału ma ogromną ochotę odnieść zwycięstwo w meczu z Doncaster, po to by zadedykować je potem kibicom „Peacocks” w nagrodę za wspaniały doping podczas całego sezonu.

”Oni są niesamowici. Przyjemnie było patrzeć na ich doping i zabawę do późnej nocy w czwartek. Zachowywali się fantastycznie. Cieszę się ze odpłaciliśmy się im zwycięstwem i awansowaliśmy do finału na Wembley. Teraz musimy jeszcze wygrać to ostatnie spotkanie”

„Ostatnie kilka sezonów byliśmy w dołku. Jednak w tym sezonie dokonaliśmy rzeczy wspaniałych. Zakwalifikowaliśmy się do baraży mimo ogromnej kary ujemnych punktów, teraz jedziemy na Wembley by rozegrać finał. Wygrana w tym spotkaniu będzie smakować wybornie.”

”Owszem miło by było gdybyśmy odzyskali ujemne punkty i awansowali bezpośrednio bez konieczności rozgrywania baraży, jednak jeśli zaszliśmy już do finału to nie ma innego wyjścia, musimy to wygrać.”

Howson liczy także że w niedziele uda mu się zagrać na podobnym poziomie jak z Carlisle gdy zdobył dwa gole i zdołać przeciągnąć szale zwycięstwa na stronę United.

Przyznaję ze nie zagraliśmy dobrze w pierwszym spotkaniu. Większość pomyślało już że Carlisle ma już awans w kieszeni. Jednak nie my...”

”To był jeden z moich najgorszych meczy w Leeds i wcale nie zdziwiłbym się gdybym nie zagrał w rewanżu. Jednak zagrałem a przed meczem Steve Stauntion powiedział mi ‘To będzie twój wieczór’. Opłaciło się, bo wygraliśmy a ja zdobyłem dwa gole.”

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED