Sobotnia porażka z Huddersfield niemal definitywnie przekreśliła szanse awansu do Premier League dla drużyny Leeds United. Tym samym stało się pewne, że w przyszłym sezonie Neil Warnock nie zasiądzie już na ławce trenerskiej Leeds. Doświadczony szkoleniowiec od dłuższego czasu powtarzał, że tęskni za rodziną zostawioną w Kornwalii i tylko awans do Premier League może sprawić, że przedłuży kontrakt z ekipą Leeds. Kolejny sezon w Championship nie jest wg jego wart dalszej rozłąki z rodziną.
Po sobotnich derbach Warnock miał się ponoć spotkać z zarządem klubu w celu przedyskutowania nowego opiekuna The Whites. 64-latek jest gotów w każdej chwili opuścić Elland Road, pod warunkiem, że David Haigh i Salem Patel będą mieli już dla niego następce. W kuluarach mówi się, że Warnock rekomendował osobę Nigela Adkinsa.
Były opiekun Southampton, który ze "Świętymi" w 3 lata pracy przebył drogę z League One do Premiership jest także faworytem bukmacherów i kibiców "The Whites". Poza tym prasa rozważa kandydatury Gusa Poyeta, Paola Di Canio i , co ciekawe, Garetha Southgate'a. W tabelkach bukmacherskich przewija się także co raz wyżej nazwisko Richarda Naylora. Były kapitan Pawi od tego sezonu prowadzi młodzieżowy zespół Leeds i jego praca zbiera na tyle pochwał, żeby rozważać go wśród kandydatów do objęcia schedy po Warnocku.
Teraz w rozgrywkach Championship mamy 2 tygodniową przerwę. Najprawdopodobniej następny mecz z Ipswich Town gracze Leeds rozegrają już z nowym menadżerem. Przyszły boss ostatnie 8 spotkań tego sezonu miałby wykorzystać w celu przejrzenia drużyny i wyciągnięcia wniosków przed letnim okresem przygotowawczym.












Komentarze
Aczkolwiek czym innym jest jego gotowość, a czym innym plany zarządu klubu.
Szkoda czasu! Teraz przerwa na reprezentację, czyli najlepszy moment na zmianę menedżera!