Napastnik Matt Smith dobrze wykorzystał nieczęsto pojawiającą się szansę na występ w pierwszym składzie Whites. Dwa gole w meczu z Birmingham City potwierdziły jego strzelecki potencjał.
W ostatnim meczu 12. kolejki Championship, Leeds Utd rozbiło u siebie Birmingham City 4:0. Chcąc poprawić niezadowalający bilans meczowy zespołu, trener Brian McDermott postanowił zastosować testowane od pewnego czasu ustawienie 3-5-2.
Zgodnie z jego nadziejami, miało to pozytywny wpływ na wynik spotkania. Jedną z największych gwiazd tego dnia na boisku był właśnie Smith, któremu McDermott dał szansę sprawdzenia się w wyjściowym składzie. Napastnik nie zawiódł oczekiwań drużyny, strzelając dwa gole. Bardzo ucieszło go także to, że taktyka trenera McDermotta wypaliła nie tylko w trakcie treningów.
"Oczywiście, to było przyjemnie widzieć, jak to, co ćwiczymy w ośrodku treningowym wypaliło także w czasie meczu. Dobrze nam to wyszło, naciskaliśmy na rywali, posyłaliśmy dużo dośrodkowań w pole karne, stwarzaliśmy sobie szanse od samego początku do końca", ocenił Smith.
"Było mi strasznie miło z tego powodu. Nasza forma nie było ostatnio najlepsza, dobrze było w końcu się odgryźć mocnym występem. Czyste konto, cztery bramki, nie wydaje mi się, żeby można chcieć czegoś więcej", dodał.
Smith zapunktował w 45. oraz w 74. minucie, ustalając tym samym wynik spotkania. Poza nim, na listę strzleców zapisali się także w pierwszem połowie Ross McCormack (18.) oraz Rudy Austin (33.), dając tym samym jeden z najlepszych występów Whites w sezonie.
Po dwunastu kolejkach, Leeds plasuje się na 9. lokacie (17 pkt). Do miejsca w barażach o wejście do Premier League (miejsca 3-6), ekipie brakuje pięciu punktów.
Bilans meczowy zespołu Whites to 5 wygranych, 2 remisy i 5 porażek, jednak typy bet365 dość wysoko oceniają szanse zespołu na dobrnięcie do czołowej 'szóstki' ligi.
Jak wskazują promocje piłkarskie, zdecydowanymi faworytami sązespoły Burnley FC oraz Queens Park Rangers, będące odpowiednio liderem oraz wiceliderem tabeli. Spore szanse na wywalczenie bezpośredniego awansu mają także ekipy Leicester City oraz Nottingham Forest.











