Ostatnie godziny to dwie, a nawet trzy zasadnicze wiadomości, dotyczące dyrektora zarządzającego Leeds United, Davida Haigha.
Jedną z nich podała strona oficjalna, jednak - przyznać trzeba - że jest ona najmniej interesująca, z punktu widzenia fanów piłkarzy The Whites. David Haigh przyjął bowiem propozycję i zostanie wkrótce prezesem klubu kobiecego Leeds United Ladies FC. Haigh ma zastąpić na tym stanowisku odchodzącego prezesa Steve'a Russella.
Druga wiadomość, a chronologicznie pierwsza - bo ujawniona w godzinach rannych we wtorek, była już bardziej zaskakująca. Otóż David Haigh ma nadzieję zostać kandydatem do parlamentu brytyjskiego w zbliżających się wyborach powszechnych w 2015 roku. Informację tę potwierdził rzecznik Haigha, stąd też należy do niej podchodzić poważnie. Informacje te poddały w wątpliwość przyszłość dyrektora w klubie. Przypomnijmy też, że Partia Konserwatywna, której członkowie zwani są torysami, są ugrupowaniem sprawującym obecnie władzę w Anglii (z jej grona wywodzi się m. in. premier David Cameron).
Jeśli jednak ktoś poczuł się zaniepokojony przyszłością Leeds United potencjalnie bez Davida Haigha, to z pewnością obawy te rozwieje trzecia informacja. Jak stwierdziło kilka serwisów anglojęzycznych, w tym BBC, spółka Sport Capital Limited, należąca w całości właśnie do Haigha, zasiliła budżet klubu siedmiocyfrową sumą (a więc co najmniej milionem funtów), która ma być przeznaczona na wzmocnienie drużyny w zbliżającym się zimowym oknie transferowym. Jeśli informacja ta znajdzie odzwierciedlenie w działaniach na rynku transferowym w styczniu przyszłego roku, nie tylko zima, ale i wiosna dla fanów Leeds może być BIAŁA i szczęśliwa, pozwalająca na realizację marzenia, jakim jest powrót do Premier League.
Informacja ta potwierdza, że za pośrednictwem tego kontrolowanego przez siebie podmiotu (połowę akcji ma David Haigh, drugą połowę spółka zarejestrowana na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych), Haigh pompuje środki finansowe w klub. Pytanie tylko na jakich zasadach, bo to niestety jasne nie jest...
Certyfikat Sport Capital Limited znajdziecie tutaj:
http://www.sportingintelligence.com/wp-content/uploads/2013/11/Sport-Capital-Limited.pdf












Komentarze
zgadzam sie, diouf to cien gracza sprzed laty.
to juz Vinnie Jones bywal bardziej subtelny od Browna :))))
choc akurat ja uwazam ze ktos taki w druzynie Championship musi byc
i owszem :)
masz rację
McCormack strzelił na 1-0 dla nas
ale Burke grał wtedy u nich :)
to czasem nie bylo 4-1?:D
a w tym meczu kiedy Zigic nas poczęstował czteropakiem to Burke'a nie było...?
dla nas dla nas ;) chyba innego nie bylo 4-0 miedzy leeds a brum odkad burke u nich jest ;)
przy którym 4-0? :)
dla nas czy dla nich? ;)
ale pokl byl na loanie przynajmniej ladowal te bomby z dystansu. o o'brienie juz zapomnialem na smierc a z gosciem bylo jaj co nie miara odkad na stale do nas trafil. co do dioufa - niezbedne wypozyczenie chyba teraz zeby wszedl w rytm meczowy, prochu juz w tym wieku nie wymysli ale nie zmienia to faktu ze jest dobry technicznie i dysponuje swietnym dosrodkowaniem a jedynym czlowiekiem ktory dobrze na ta chwile dosrodkowuje w naszej druzynie jest mowatt. ten burke to moglby byc fajny zakup jako jedyny cokolwiek dzialal kiedy birmingham do nas przyjechalo przy pamietnym 4-0.
wydaje mi się też, że wielkiej kariery już u nas nie zrobi Green - nie po to BMD kupował Murphy'ego... jeśli Greenowi pasuje rola rezerwowego, i to za Tonge'm, to nie będzie problemu, ale i tak w środku pola mamy zbyt wielu graczy
ja bym stawiał na zakup Burke'a z Birmingham, mając lewoskrzydłoweg o w niektórych meczach moglibyśmy grac skrzydłami - wtedy ewent Diouf, aczkolwiek mnie osobiście on kompletnie nie przekonuje, i ja bym się go pozbył - jest niezwykle wolny, holuje piłkę (jedyny atut - potrafi ją przytrzymać), drybling już nie ten, strzału zero...
Blackstock gra nierówno, ale też pamiętajmy że chłop nie grał z pół roku... potrzebujemy lewego obrońcy, skrzydłowych na obie strony i napastnika - żeby wzmocnić te formacje milion z pewnością nie wystarczy
Odnośnie Dioufa to MCD ciągle powtarza, że widzi go w swojej drużynie, ale patrząc na suche statystyki to rzecz wygląda zgoła inaczej.
Co do kwoty dofinansowania to będzie ona oscylować pomiędzy milionem, a 9 milionami (w końcu to są 7-cyfrowe kwoty ;)
Mówi się, że część pieniędzy pewnie pokryje koszt wykupienia Blackstocka (który niestety ostatnio trochę spuścił z tonu), jednak spożytkowanie reszty pieniędzy (no bo chyba z Dextera pełnej bańki nie zapłacimy) jest zagadką.
A jakie są wasze typy???