Przed nami pierwszy z serii 5 meczów rozgrywanych na przestrzeni 2 tygodni. Już jutro o 16:00 czasu polskiego na Elland Road wybiegną jedenastki Leeds United i Barnsley FC, czyli 6 i 24 drużyna Championship i chociaż wydawać by się mogło, że Pawie czeka spacerek, to stwierdzić należy, że niewiele jest drużyn, z którymi piłkarzom The Whites grało się różnie ciężko w ostatnich latach co The Tykes.

Historia:

Oba zespoły na Elland Road spotykały się łącznie 28-krotnie, Leeds wygrało 14 z tych spotkań, Barnsley 6, a 8-krotnie padał remis. Jednak (jak wspomniane zostało w pierwszym akapicie zapowiedzi) ostatnie lata nie były szczęśliwe dla Leeds w pojedynkach z lokalnym rywalem. Dość powiedzieć, że piłkarzom Pawi udało się wygrać zaledwie dwa z ostatnich 10 spotkań z Barnsley, a oba zwycięstwa The Whites zakończyły się wynikiem 1:0.

Forma:

Leeds United:

Jeśli bilans ostatnich spotkań z Barnsley nie napawa optymizmem to forma piłkarzy Leeds pozwala mieć nadzieję na korzystny wynik w sobotnim spotkaniu. 3 zwycięstwa, 1 remis i jedna porażka w ostatnich 5 meczach, a także bilans bramkowy 10:5 świadczą o tym, że piłkarze Pawi są w naprawdę dobrej formie (w szczególności w spotkaniach u siebie 5 zwycięstw, 1 remis na 6 ostatnich spotkań) i mogą wygrywać w każdym meczu i walczyć o miejsce w czołówce ligi.

Barnsley FC:

Nasi jutrzejsi rywale walczą w bieżącym sezonie o utrzymanie w lidze. Póki co nie wychodzi im to zbyt dobrze, gdyż plasują się na ostatnim miejscu w ligowej tabeli z dorobkiem zaledwie 15 punktów. Bilans ostatnich 5 spotkań The Tykes to 1 zwycięstwo (na wyjeździe z Brighton), 3 porażki i 1 remis. Co ciekawe kandydatem do objęcia stanowiska menedżera Barnsley był ostatnio Neil Redfearn na co dzień trener drużyny rezerw Leeds United.

Sytuacja kadrowa:

Leeds United:

Kibiców Leeds martwić mogą płynące z Elland Road informacje o kontuzji Dannyego Pugh’a, który ostatnio przebojem wdarł się do pierwszej jedenastki United i zajął miejsce na lewej obronie. Jeśli Pugh nie zdąży się wykurować do jutra to zastąpi go najprawdopodobniej Stephen Warnock. Możliwy jest za to występ ostatnio niedysponowanych El_Hadji Dioufa i Scotta Woottona, za to pewne jest, że na boisko nie wybiegną jutro Jamie Ashdown, Noel Hunt i David Norris, którzy wciąż zmagają się z kontuzjami.

Barnsley FC:

Nowy menedżer The Tykes Danny Wilson będzie mógł skorzystać z usług Chrisa O’Grady, który wrócił do treningów w tygodniu. Innym zawodnikiem, który może wystąpić w jutrzejszym meczu jest Paddy McCourt, który również wrócił do składu po wyleczeniu kontuzji, której nabawił się w meczu z Yeovil Town.

Arbiter:

Sędzią jutrzejszego spotkania będzie Pan Keith Stroud, który dotychczas prowadził 13 spotkań z udziałem Leeds United (bilans tych spotkań to 8 zwycięstw, 3 remisy i 2 porażki), a ostatni mecz prowadzony przez tego arbitra to spotkanie z Charltonem, w którym Ross McCormack wyrównał wynik Marka Viduki i strzelił 4 bramki w jednym spotkaniu. Ostatnim meczem z udziałem Barnsley, który prowadził sędzia Stroud to spotkanie z zeszłego sezonu z Crystal Palace, które zakończyło się remisem 0:0.

Podsumowanie:

Jutrzejszy mecz jest niezmiernie ważny dla obydwu ekip, Leeds jeśli chce walczyć o awans w bieżącym sezonie musi jutro wygrać, zaś Barnsley jeśli chce opuścić ostatnie miejsce w tabeli również musi wywieźć 3 punkty z Elland Road. Brytyjskie media wierzą w zwycięstwo Leeds i najczęściej typują zwycięstwo gospodarzy w stosunku 3:1, czy tak się stanie, przekonamy się jutro około 18:00. Prawda jest jednak taka, że jeśli nasi piłkarze poważnie myślą o zwojowaniu Championship mecze z takimi przeciwnikami jak Barnsley muszą bezwzględnie wygrywać, a że jak pokazał ostatni mecz z Doncaster, Pawie potrafią to robić, nie pozostaje nam nic innego jak wierzyć, że jutrzejszy mecz zakończy się zwycięstwem Leeds United.

MOT!

Komentarze  

#9 krzynek 2013-12-22 09:40
barnsley świetnie się zorganizowało z tyłu, do tego Butland bronił bardzo dobrze. dobrze, że nie przegralismy tego :0. Paradoksalnie awansowaliśy na 5 miejsce
#8 paw2 2013-12-21 17:57
nie lezy nam to barnsley, ciezko o zwyciestwo z nimi.. lub oby to nie byl poczatek zadyszki
#7 Odrzak 2013-12-21 16:50
remis? :(
#6 paw2 2013-12-21 16:01
0-0 do przerwy po kiepskiej grze, smith zmarnowal 2 swietne szanse
#5 adamos_6 2013-12-21 14:35
Diouf i Poleon na ławce
#4 Makumb 2013-12-21 14:28
Kenny - Peltier, Lees, Zaliukas, Pearce, Pugh - Mowatt, Austin, Murphy -McCormack, Smith.
#3 Odrzak 2013-12-21 14:18
znane są już składy?
#2 Afterwiner7 2013-12-21 13:46
Naprzód Leeds!
#1 krzynek 2013-12-20 23:02
warto zauważyć, że to już kolejny mecz w tym sezonie kiedy Leeds "wita" nowego menadżera. Po Brighton, Derby, Boro i Wigan teraz czas na Dannego Wilsona. Menadzer-legend a u naszych rywali. To on w 1997 roku wprowadził The Tykes do Premiership. Oby dostał takie same powitanie na Ellnad Road jak Garcia, Karanka i Barrow. No może nawet bardziej bolesne :D

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED