
Od początku tego roku gra Leeds United i osiągane przez klub wyniki są wysoce niezadowalające. Pewnym wyjaśnieniem takiego stanu rzeczy może być fakt, że GFH Capital od połowy stycznia br. próbowało wpływać na decyzje podejmowane przez Briana McDermotta. Szczegółowo sprawę opisało dzisiejsze wydanie Yorkshire Evening Post:
Jak donosi YEP w styczniu 2014 roku władze GFH Capital wystosowały list do Briana McDermotta, w którym zażądano aby:
1. Menedżer złożył raport wyjaśniający formę i „niedociągnięcia techniczne” w grze drużyny pomiędzy zwycięstwem 3:0 z Doncaster Rovers a porażką 0:1 z Leicester City;
2. Menedżer przedstawiał Dyrektorowi wykonawczemu Hishamowi Alrayesowi i Prezesowi Salahowi Nooruddinowi skład, formację i założenia taktyczne do zatwierdzenia przez ww. co najmniej na 24 godziny przed meczem;
3. Menedżer przedstawił pisemną analizę oceny technicznej każdego z piłkarzy, wydajność piłkarzy oraz dalekosiężne plany, co miało podlegać dyskusji. Jednocześnie menedżer powinien przedstawić raport po każdej z odpraw.
Pismo podpisane przez Dyrektora wykonawczego Hishama Alrayesa zostało przekazane McDermottowi w kilka dni po kompromitującej porażce 0:6 z Sheffiled Wednesday. Dokument mówił m.in. o tym, że klub został upokorzony przed kamerami telewizyjnymi w meczu z lokalnym rywalem oraz o niezadowoleniu GFH i zarządu United z tego w jaki sposób zespół jest zarządzany i z tego jak słabe osiąga wyniki w ostatnich 7 spotkaniach.
Alrayes miał stwierdzić, że nie znajduje usprawiedliwienia dla formy drużyny i wezwał do natychmiastowej poprawy, natomiast ewentualny brak poprawy miałby skutkować zwolnieniem menedżera. Z doniesień gazety wynika, że Alrayes miał naciskać na zwolnienie McDermotta już podczas rozmowy z Davidem Haighem w czasie gdy drużyna Leeds była w połowie drogi powrotnej po meczu na Hillsborough.
Mecz ten nastąpił po ciężkim sporze odnośnie transferu Ashleya Barnesa z Brighton, którego GFH nie chciało sfinansować.
Tydzień później McDermottowi doręczono wspomnianą notatkę, w której Alrayes pisał, że „Władze będą dalej wspierać menedżera w przypadku pozytywnych rezultatów i dobrej postawy drużyny.” Dyrektor wyraził również nadzieję, że menedżer poważnie potraktuje te kwestie i podejmie działania do ich rozwiązania.
Notatka zawierała również paragraf mówiący: „Przed każdym z następnych meczów, w celu uzyskania akceptacji władz klubu jest pan zobowiązany do przedstawienia raportu o strategii, którą zamierza pan wykorzystać, składu i formacji, w której występować będzie drużyna na minimum 24 godziny przed spotkaniem”.
Żądanie wysyłania składów oraz taktyk do Bahrajnu było wymagane tylko przez krótki okres czasu, podobnie jak kwestia szczegółowych raportów pomeczowych. Jednak stało się jasne, że McDermott stał się „Persona non grata” dla GFH.
Jak donosi YEP w ostatni weekend przed meczem derbowym z Doncaster właściciel klubu próbował powstrzymać McDermotta przed mówieniem, że sytuacja z przejęciem klubu przez Massimo Cellino negatywnie wpływa na piłkarzy i sztab szkoleniowy. Menedżer otrzymał nawet ostatnio pisemne ostrzeżenie odnośnie ostatnich wywiadów. Jak podaje gazeta instrukcja o powstrzymaniu konferencji prasowej została zignorowana przez Davida Haigha, czyli jedynego dyrektora Leeds United, który pokazuje się ostatnio na Elland Road (Nooruddin nigdy nie był na meczu, zaś Salem Patel ostatni raz oglądał mecz na Elland Road 2 miesiące temu).
Z kolei Alrayes przybył do Londynu w zeszłym tygodniu w celu przelania pieniędzy na płace za marzec, ale nie wybrał się na mecz derbowy z Doncaster. Ponadto władze GFH odmówiły skomentowania rewelacji gazety.
Sam McDermott podczas wczorajszej konferencji prasowej ujawnił, że w ciągu tygodnia odbierał telefony od wściekłych kibiców, którzy lżyli go po wtorkowej porażce z Charlton Athletic. Mówił także o konieczności zakończenia procesu przejęcia klubu przez Massimo Cellino, którego odwołanie ma być rozpatrzone w dniu dzisiejszym. Wynik ma zostać ogłoszony po godzinie 19.00 czasu polskiego (red.).
Wczorajszą konferencję McDermott zakończył słowami: Wiem tylko, że odwołanie zostało złożone i że zostanie ogłoszony jego wynik. Nie posiadam większej wiedzy.












Komentarze
wynika z niego m in ze gfh zablokowalo transfer ashleya barnesa, gdyz mial on nizsze parametry niz luke varney w... Football managerze!!!
Szok...
Gfh domagalo sie sciagania do klubu brazylijczykow bo wszyscy brazylijczycy to dobrzy pilkarze...
pytanie czy będą mieli...
Napisali natomiast, że HM Revenue & Customs (czyli chyba coś jak nasz Urząd Skarbowy) da Leeds United jeszcze 14 dni na zwrot środków, które klub jest winien (pomiędzy 500 a 800 tys. funtów) przed wydaniem nakazu likwidacji długu (czyt. administracja). Pieniądze te zostały użyte na zapłatę wynagrodzeń za marzec!
Czyli sknery z gfh bedą musiały się szarpnąc na dodatkowe środki. Pytanie tylko czy będą chcieli!
Więc to raczej pewne info.
Nie jest natomiast pewne czy stało się to ze względu na ten projekt ustawy, to tak jak napisałem domysły kibiców.
A odnośnie Briana to nic w tym dziwnego, że stracił posłuch w szatni skoro ktoś miałby dyktowac mu skład i ustawiać taktykę (nawet jeśli miało to miejsce tylko przez krótki czas).
Tak jak napisał Adam teraz w nowym świetle można spojrzeć na wcześniejsze wydarzenia, jak np. to o czym mówił McDermott po meczu z Huddersfield, że to on ustalił skład na ten mecz, który potem został zmieniony, a później jego asystent wrócił do jego decyzji personalnych.
Podobnie jak to co sie dzieje moze tlumaczyc czemu haigh odszedl z gfh a pozostal w klubie
ta informacja o przelozeniu ogloszenia decyzji ma charakter nieoficjalny
a nie wiem czy i ewent jak zmiana przepisow dotknelaby leeds. Jesliby mialy byc stosowane nowe przepisy do spraw bedacych w biegu, to pewnie musialyby sie toczyc od nowa
info o przelozeniu ogloszenia nie wydaje mi sie wiarygodna
Jak, się pytam, JAK Brian ma osiągać dobre wyniki, skoro ma związane ręce i tego typu działaniami odciąga się go od spraw czysto piłkarskich? Coś takiego EWENTUALNIE zdarzyć się mogło po zakończeniu sezonu, w trakcie jego rozliczania. Druga sprawa - zespołem rzeczywiście zarządza Brian, który w historii pokazał, że się trochę jednak zna na tym co robi. Jak widać banda tłumoków, którzy przyszli w miejsce Bates'a nie ma ŻADNEGO pojęcia ani doświadczenia w zarządzaniu klubem, specyfika prowadzenie działalności w branży bankowej i sportowej, jest diametralnie różna. Jedynie Haigh i własnie Brian wychodzą z tej sytuacji, pomimo wszystko, z twarzą.
Krótko mówiąc, jesteśmy zabawką, która zepsuła.
TAK! nadszedł czas żeby się na dobre tutaj uaktywnić ;)
YEP podaje, że z ich informacji wynika, że ogłoszenie wyroku zostało odłożone!
Kibice wiążą to z dzisiejsza informacją, że brytyjska Izba Gmin ma się dzisiaj zająć projektem jakiegoś dokumentu, który uniemożliwiałby osobom zamieszanym w korupcję, lub "nie godne zaufania" kupowanie klubów piłkarskich!
W świetle artykułu, który podało dzisiaj YEP wygląda na to, że wszystcy w około chcą wy...ać Leeds United!