
Od kiedy stało się jasne, że Leeds United nie awansuje do baraży o Premier League zaczęło pojawiać się coraz więcej informacji łączących najlepszego strzelca Championship i Leeds United Rossa McCormacka, z odejściem do któregoś z klubów Premier League.
Sam zainteresowany udzielił ostatnio kilku wywiadów, w których opisał swój stosunek do zaistniałej sytuacji.
Jeszcze przed meczem z Derby County McCormack w rozmowie z dziennikarzem Yorkshire Evening Post Philem Hayem opisał swoje odczucia do Leeds United i podzielił się informacjami odnośnie wydarzeń z szalonej nocy z 31 stycznia na 1 lutego:
Czuję się tutaj wyjątkowo, tak jak jeszcze nigdy wcześniej się nie czułem. Czuje się komfortowo i jestem szczęśliwy i w głównej mierze jest tak dlatego, że mam menedżera, który we mnie wierzy i kiedy mówię o tym nie chodzi mi o to, że menedżer mnie chwali, ale o to, że kiedy zdarzy ci się zagrać gorzej to dostaniesz następną szansę, ale kiedy grasz źle przez dłuższy czas to wiesz, że stracisz miejsce w składzie.
Zapytany o swoje odczucia wobec Briana McDermotta Ross odpowiedział:
Wszyscy wiedzą jakie są moje odczucia wobec niego. On zasługuje na szansę. Za czasu kiedy klubem zarządzało GFH wszystko tutaj było śmieszne. Nie było nikogo od kogo można by było uzyskać jakąkolwiek wiążącą odpowiedź. Weźmy na przykład sprawę mojego kontraktu z lata zeszłego roku. Wtedy sprawa jego przedłużenia zajęła miesiące, a wcale nie było tak, że nie mogliśmy się dogadać w sprawach finansowych, one były w zasadzie dogadane. Zajęło to tyle czasu, bo nie wiadomo było kto jest odpowiednią osobą do podpisania kontraktu ze strony GFH.
Teraz, kiedy u władzy jest Massimo Cellino i wygląda na to, że środowisko zostało uporządkowane, nasz menedżer będzie miał szansę udowodnić, że jesteśmy razem w stanie wygrać ligę. On naprawdę na to zasługuje.
Zapytany o chęć gry w Premier League McCormack stwierdził:
Nie ma sensu żebym siedział tutaj i mówił, że nie chcę grać w Premier League, bo chcę. I chcę tam zagrać jak najwcześniej, ale mam tez wiele do rozważenia we własnej głowie w tej sprawie. Myślę na przykład o tym jakie to by było uczucie wygrać ligę w ostatniej kolejce sezonu tutaj na Elland Road i to będąc kapitanem drużyny. Coś takiego na pewno przewyższa samą grę w Premier League dla jakiegokolwiek innego klubu i nie mówię tego ot tak sobie. Nie chcę jednak aby znowu powtórzyła się sytuacja jaka ma tutaj miejsce od kilku lat, gdy dobrze zaczynamy sezon, a później szybko tracimy szanse na awans. Np. te trzy miesiące po świętach Bożego Narodzenia były okropne w naszym wykonaniu, nie wyglądaliśmy wtedy jak drużyna, która mogłaby cokolwiek wygrać. Chciałbym powiedzieć dlaczego tak się działo, ale zwyczajnie nie wiem. Wiem natomiast, że to nie było fajne uczucie. Nie czerpie się przyjemności z gry, kiedy patrzysz na tabelę i stwierdzasz, że jesteś w niej coraz niżej. Teraz w zasadzie wszystko zależy od naszego właściciela, który musi pokazać co chce dalej zrobić z klubem.
Ross odniósł się także do wydarzeń, które miały miejsce w tak zwaną „Szalona noc”, czyli wieczór i noc z 31 stycznia na 1 lutego, kiedy władzę w klubie przejmował Massimo Cellino i zwolniony (na kilka dni) został Brian McDermott. Przypomnijmy, że zgodnie z tym co mówił (nieświadomy tego, że jest nagrywany) Massimo Cellino McCormack miał wtedy zjawić się w klubie i zażądać od niego transferu do Cardiff City:
Słyszałem komentarze, że wtedy spotkałem się z Cellino na Elland Road i prosiłem go żeby pozwolił mi odejść do innego klubu, ale to nie jest prawda. Po pierwsze tego wieczora nie spotkałem się z Cellino, a z jego reprezentantem Chrisem Farnellem. Co więcej w mojej głowie nie było myśli o tym, że chcę odejść, zresztą wtedy była właśnie 8 wieczorem i nie wiem jak ten transfer miałby się odbyć, kiedy ja byłem w Leeds, a nie w Cardiff. Nie było szansy żeby coś takiego się udało. Jednak w tym właśnie czasie inne kluby składały oferty kupna mnie i nikt nie mówił mi nic na ten temat. Nie wiedziałem wtedy czy mam zostać w klubie, czy chcą mnie sprzedać. Chciałem usłyszeć jakieś odpowiedzi, a nikt nie był w stanie mi ich dać, więc przyjechałem na Elland Road. To była bardzo szalona noc.
Już po meczu z Derby County McCormack udzielił wywiadu dla BBC Radio Leeds, w którym odniósł się do wypowiedzi Massimmo Cellino, który przyznał, że nie oczekuje awansu w przyszłym sezonie, a dopiero za dwa lata:
T
o nie może się wydarzyć za dwa lata, to musi się stać za rok! W klubie takim jak Leeds musisz być zdobywcą. Jestem tutaj od 4 lat i poza pierwszym sezonem kiedy byliśmy blisko zakwalifikowania się do baraży klub nie radził sobie dobrze. To nie może tak wyglądać, że co roku odkładamy swoje marzenia o Premier League. Ten klub zasługuje na to żeby być w Premier League, a jedynymi ludźmi, którzy mogą mu to zapewnić są piłkarze i właśnie właściciel klubu. Więc moim zdaniem Cellino musi zrobić wszystko co w jego mocy aby dać nam siłę aby walczyć o awans już w następnym sezonie.
Ostatni wywiad z Rossem pochodzi z dzisiejszego rana kiedy napastnik ponownie na antenie BBC Radio Leeds wypowiedział się na temat swojej najbliższej przyszłości:
Wrócę do klubu na okres przygotowawczy i będę robił swoje dla Leeds United do czasu, aż ktoś z władz klubu do mnie zadzwoni i powie, że właśnie zaakceptowano jakąś ofertę za mnie lub, że zwyczajnie chcą żebym opuścił klub.
Zostanę tutaj; Nigdy nie powiem, że chcę odejść z klubu. Ten klub jest ważniejszy ode mnie, więc nie mógłbym tego zrobić.
Przypomnijmy, że w przeciągu ostatnich 12 miesięcy Leeds United odrzuciło już oferty kupna McCormacka od Middlesbrough w lecie zeszłego roku oraz od West Ham United i Cardiff City w styczniu br. Jednak po tym, jak Ross zdobył tytuł najlepszego strzelca Championship, takie kluby jak WHU, Crystal Palace, QPR, Fulham i Leicester City wymieniane są wśród potencjalnych kupców 27-letniego Szkota.












Komentarze
http://www.dailymotion.com/video/xfpde4_benny-hill-was-a-leeds-fan_fun
Mam tam rodzinę:)
Nie mieszkam w Legnicy. Studiowałem jakiś czas w Legnicy, ale musiałem niestety zrezygnować. Co do spotkania, to pewnie w tych dniach będę niestety pracował:( Jak się coś zmieni to dam znać. Mieszkam w okolicach Lwówka Śląskiego.
Mieszkasz w Legnicy?
Jeśli tak to w dniach 21-24 maja będę w tym mieście :)
Może więc dałoby radę się spotkać na jakieś piwo?
Studiowałem we Wrocławiu, jednak po roku przeniosłem się do Legnicy (mogłem chodzić co najwyżej na mecze Miedzi, czego nie mam zamiaru robić, mimo, że zgoda ze Śląskiem;)) ) i już nie tak często odwiedzam stolicę DŚ. Może w przyszłym sezonie wybiorę się na kilka meczy, kto wie:) Dobrze, że prawie każdy mecz Śląska transmitują w tv. Tak w ogóle to mało u nas osób kibicuje Śląskowi. Moje miasto jest za Zagłębiem Lubin, którego również nienawidzę:) Mój brat, kuzyni, tato, dziadkowie i pewnie znajdzie się jeszcze kilka osób kibicujemy Śląskowi:)
http://allegro.pl/jpm-new-macron-leeds-united-autografy-roz-l-i4211731024.html
Może ktoś będzie zainteresowany.
http://www.amazon.co.uk/Framed-Leeds-United-Signed-Players/dp/B0055RGARA%3FSubscriptionId%3DAKIAIB6GVFETXQHO2UKA%26tag%3Dokazjeinfo-21%26linkCode%3Dxm2%26camp%3D2025%26creative%3D165953%26creativeASIN%3DB0055RGARA
Nie wiem czy fajnie. Może dla ciebie. Ja akurat sympatyzuję z Realem od dziecka. Nie jestem jakimś wielkim kibicem Realu zakochanym w tym klubie ale mimo wszystko go lubię. Jedynymi klubami, które kocham to Leeds, AFC Wimbledon i nasz polski Śląsk. Jak grał Real w LM to wyobrażałem sobie, że gra Leeds. Chciałem, aby to oni zdobyli mistrzostwo. Nienawidzę to Barcelony, Chelsea, ManU, MK Dons i Millwall. Fajnie to tylko, że Norwich spadło.