
W ostatnich dniach pojawiło się mnóstwo informacji odnośnie możliwości odejścia kapitana i najlepszego strzelca Leeds United Rossa McCormacka. Najpierw w weekend The Sun opublikował artykuł informujący, że podobno pod koniec zeszłego tygodnia miało dojść do spotkania Massimo Cellino z McCormackiem, na którym Szkot miał wyrazić chęć opuszczenia klubu.
Plotki dotyczące odejścia McCormocka wezbrały wraz z ogłoszeniem listy piłkarzy Leeds United, którzy wybrali się na przedsezonowe zgrupowanie we Włoszech. Jak informowaliśmy wczoraj wśród nich brakuje m.in. właśnie Szkota.
Zdaniem dzisiejszego wydania The Mirror McCormack zamiast do samolotu do Włoch miał wsiąść do pociągu do Londynu gdzie ma negocjować warunki indywidualnej umowy z Fulham. Zdaniem gazety transfer jest tym bardziej możliwy, że Massimo Cellino zdecydował się obniżyć cenę, za którą byłby skłonny sprzedać swojego kapitana z 12 na 10 milionów funtów. Ewentualny transfer Szkota może zostać ogłoszony do końca bieżącego tygodnia.
O możliwej utracie kapitana w bardzo osobisty sposób wypowiedział się partnerujący McCormackowi w ataku Matt Smith, który jak sam przyznał będzie zdruzgotany jeśli Szkot odejdzie:
Nie sądzę aby był ktoś inny kto by równie mocno, jak ja, chciał aby Ross został w klubie. Jako jego partner z ataku muszę stwierdzić, że gra z nim jest czystą przyjemnością. Dla mnie jest on najlepszym piłkarzem w lidze i prawdziwym magiem jeśli chodzi o grę w pierwszej linii. Byłbym więc załamany gdyby odszedł z klubu. Bardzo chciałbym mieć możliwość grania z nim w kolejnym sezonie, gdyż uważam, że potrafimy ze sobą dobrze współpracować. To jest taka zwyczajowa współpraca wysokiego i niskiego napastnika, co przynosi rezultaty. Im więcej ze sobą współpracowaliśmy tym lepsze rezultaty to przynosiło, razem zdobyliśmy 42 bramki i asystowaliśmy sobie wzajemnie jakieś 15-16 razy. Trzeba więc stwierdzić, że nasza współpraca układała się naprawdę dobrze. Ross jest bardzo doświadczonym zawodnikiem na poziomie Championship. Od wielu lat gra na tym poziomie rozgrywkowym i jest w nim dobrze rozeznany. Co więcej jesteśmy naprawdę dobrymi kolegami również poza boiskiem i wydaje mi się, że również dzięki temu otrzymałem od niego wielką pomoc. Nie chodzi jednak o jakąś ochronę nade mną, ale o to jak wiele mi pomógł. Zawsze będę mu za to wdzięczny, szczególnie, że to był mój pierwszy sezon na tym poziomie.
Innym zawodnikiem, który nie poleciał z resztą drużyny do Włoch jest Cameron Stewart. Skrzydłowy, który w poprzednim sezonie był wypożyczony do Leeds z Hull City i podpisał promesę kontraktową ważną od 1 lipca br. popadł w niełaskę na Elland Road i Massimo Cellion robił ostatnio wszystko aby podpisana umowa nie weszła w życie. Jego starania okazały się skuteczne, gdyż zawodnik (jak donosi Sky Sports) przeszedł testy medyczne i podpisał 3 letnia umowę z Ipswich Town. Wygląda więc na to, że (przynajmniej) na początku sezonu w kadrze Leeds United nie będzie ani jednego nominalnego skrzydłowego.












Komentarze
a zatrudnienie Stewarta potwierdzone zostalo przez Ipswich, do ktorego nie trafi jednak wypozyczony tam Paul Geen (podpisal kontrakt z Rotherham)