Po wtorkowym spotkaniu z Brighton, które Pawie przegrały dość gładko 0:2 David Hockaday stwierdził, że powodem słabszej dyspozycji jego podopiecznych była choroba wirusowa, która zaatakował szatnie United. Miejmy nadzieję, że tych kilka dni, które minęły od meczu z Mewami spowodowały wyleczenie się piłkarzy United, którzy już jutro o 16:00 (czasu polskiego) staną przed szansą na podreperowanie nie najlepszej pozycji w lidze w meczu wyjazdowym z Watford.
Największą niewiadomą przed jutrzejszym spotkaniem jest to czy władzom Leeds uda się uzyskać wszystkie niezbędne dokumenty do uprawnienia do gry dwóch nowo nabytych piłkarzy z Półwyspu Apenińskiego, czyli Giuseppe Bellusciego i Mirco Antonucciego. Pewne jest natomiast, że Hockaday będzie musiał sobie jutro poradzić bez Souleymana Doukary, który w meczu z Middlesborough doznał kontuzji, która wyklucza go z gry na około miesiąc oraz bez Gaetano Berardiego, który musi odcierpieć jeszcze jeden mecz za czerwona kartkę z meczu z Accrington. Niepewny jest również występ Alexa Mowatta, Aidana Whitea i Stevena Morisona, którzy czekają na powrót do składu po kontuzjach. Możliwe, że w kadrze meczowej znajdzie się wypożyczony z Ac Milan Zan Benedicinic, który przybył do Leeds bez przepracowania pełnego okresu przygotowawczego, ale w środku tygodnia zagrał w springu z Rotherham.
Jeśli chodzi natomiast o naszych jutrzejszych rywali to pod wielkim znakiem zapytania stoi jutrzejszy występ Mateja Vydry, który doznał kontuzji nogi we wtorkowym spotkaniu z Rotherham. Nie jest to jedyny problem w ataku drużyny Szerszeni, gdyż inny napastnik Troy Deeney znalazł się na celowniku kilku klubów z Premier League i nie jest pewne czy nie przeniesie się do nowego klubu jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego sobotniego spotkania. Do zdrowia wrócili natomiast Mathias Ranegie i Uche Ikpeazu, którzy mogą być brani pod uwagę przy ustalaniu składu na jutro. Przeciwko Leeds nie zagrają na pewno Joel Ekstrand, który musi odcierpieć jeszcze 2 spotkania po czerwonej kartce w meczu z Norwich City oraz Bernard Marshal, który jest kontuzjowany.
Obie drużyny w tabeli Championship dzieli aż 12 pozycji, Watford ze zdobyczą 6 punktów jest na 7 miejscu, zaś Leeds z 3 punktami plasuje się na 19 miejscu. Jednak wyciąganie jakichkolwiek wniosków po zaledwie trzech kolejkach spotkań ligowych jest niezmiernie trudne, dlatego też ciężko jest wskazać zdecydowanego faworyta tego spotkania, chociaż przyznać trzeba, że bukmacherzy wyżej cenią szansę na zwycięstwo gospodarzy. My jednak miejmy nadzieje, że srogo się mylą!
Forza Leeds!












Komentarze
dzisiaj Pope pisał, że Antenucci jest na 100% do gry. Inna sprawa, że nie jest to jakas oficja;na informacja ze strony klubu. Za Bellusciego zapłacilismy 1,6 mln funtów. Duże pieniądze zaczeły krażyć po Elland Road. W końcu. Tylko, eby teraz poszła za tym jakość
Co do Antenucciego to czytałem że certyfikat wciąż jest "w drodze"