Jak podaje Yorkshire Evening Post zainteresowany pracą głównego trenera Leeds United jest były opiekun West Bromwich Albion Steve Clarke. Wg dziennikarzy tego dziennika Szkot miał się już spotkać z włodarzami Leeds United w czwartek rozmawiając o ewentualnym zatrudnieniem go na Elland Road. Clarke był także jednym z kandydatów objęcia funkcji menadżera Crystal Palace, ale źródła bliskie Stevowi są zdania, że ten ma już dość 9-miesięcznch wakacji i chętnie podjąłby współpracę z Cellino.
Steve Clarke przed samodzielną pracą na The Hawthorns przez wiele lat był asystentem najpierw Jose Mourinho w Chelsea, a potem Kenny’ego Daglisha w Liverpoolu. Jako pierwszy trener West Bromu pracował 1,5 roku. W swoim pierwszym sezonie pracy osiągnął najlepszy klubowy wynik w historii Premiership kończąc sezon na 8 miejscu. Drugi sezon nie był już tak owocny i Clarke opuścił zespół w grudniu zostawiając go na 16 miejscu w tabeli. Zatrudnienie jego oznaczałoby także znaczny kosztów wydawanych na pensję głównego trenera. David Hockaday zarabiał ok. 80 tys funtów rocznie (przy 780 tys rocznie Briana McDermotta). Clarke oraz jego asystent Kevin Keen na taką pensję się pewnie nie zgodzą.
Mimo, że Massimo Cellino stwierdził, że chciałby aby opiekunem jego zespołu był ponownie Brytyjczyk, to wśród kandydatów wymienia się także byłego trenera Catani Rolano Marana, który ponoć ma chrapkę na pracę na Elland Road.
Ciekawą kandydaturę na kolejnego trenera Leeds ma legendarny pomocnik Pawi z lat 70-tych Jonny Giles. Wg niego Massimo Cellino na tym stanowisku powinien zatrudnić samego siebie.
Nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek był odpowiedni na to stanowIsko. Ten gość (Cellino) to jest metal. Myślę, że on zatrudnił poprzedniego trenera na pokaz, a on sam ustalał skład i decydował, kto przyjdzie i odejdzie z klubu. W takich warunkach nie przyjdzie tu nikt poważny. Myślę, że ten facet powinien mianować trenerem samego siebie, bo do tej pory pewnie i tak postępował tak, jakby on był menadżerem.












Komentarze
Ponad to obóc Graysona donosi, ze ten chciałby wrócić do nas, ale Cellino raczej cche kogoś innego