Jedyny poniedziałkowy mecz rozgrywek League One zakończył się remisem 1:1. Spotkanie można okreslić jako typowy mecz walki, jednak w gre obu zespołów niewatpliwe wkradło się mnóstwo chaosu. Bardzo dobry powrót do składu zaliczył Luciano Becchio, będac tego wieczoru kluczowym piłkarzem dla gosci.
W pierwszej połowie kibice nie doczekali się żadnych bramek, natomiast 5 minut po rozpoczeciu drugiej połowy Lee Hughes pokonał Capsera Ankergrena. The Whites odpowiedzieli natychmiastowo, już minutę pózniej po rzucie rożnym wykonanym przez Roberta Snodgrassa, Luciano Becchio strzałem głowa skierował piłkę do siatki. Więcej bramek już nie ogladalismy.
Na spore wyróżnienie zasługuje Robert Snodgrass. Nie tylko za asystę, także za aktywnosć i przede wszystkim bardzo efektowny rajd prawa strona boiska, kiedy to zagrał precyzyjnie do Bradleya Johnsona który o mały włos nie pokonał Fleminga strzałem wolejem. Z pewnoscia to najlepsza sytuacja do jakiej doszli gracze Leeds.
W poczynaniach obu zespołów widać było lekkie braki kondycyjnie, spowodowane ciężkimi meczami jakie rozgrywane były w miniony weekend. Leeds awansowało na 5 miejsce, jednak szóste w tabeli Millwall oraz siódme Scunthorpe maja przed soba dwa zaległe mecze względem United.
Oldham Athletic 1:1 Leeds United (0:0)
Bramki: Hughes 51' - Becchio 52'
Oldham: Fleming, Eardley, Hazell, Gregan, Jones, Smalley (Liddell 80), Allott, Maher, Taylor, Hughes (Windass 90), Kabba (Alessandra 70).
Ławka rezerwowych: Budtz, Hines.
Leeds: Ankergren, Douglas, Naylor, Marques, Parker, Snodgrass, Kilkenny, Delph, Johnson, Beckford, Becchio.
Ławka rezerwowych: Lucas, Michalik, Prutton, Grella, Trundle.
Sędziował: R Booth
Kartki: Hazell, Hughes (Oldham), Becchio, Delph, Johnson (Leeds)
Widzów: 7,835











