Skład United na mecz z rywalami z Birmingham zaskoczył po raz kolejny. Wskutek utrzymywanej w tajemnicy kontuzji Berardiego na prawej obronie zagrał Scott Wootton, który właśnie na tej pozycji występował na wypożyczeniu w Rotherham. Zakupiony przez Pawie z Manchesteru United za około 1 milion funtów nie przekonywał jak dotąd, grając głównie na środku obrony Leeds, stąd wszyscy spodziewali się jego odejścia, tym bardziej że the Millers złożyli oficjalną ofertę za obrońcę. W sobotę zagrał w barwach the Whites, i trzeba powiedzieć że nie zawiódł. Drugą zmianą był występ Antenucciego na pozycji ofensywnego lewego pomocnika, na której zastąpił Slotha. Kolejny raz od pierwszych minut zagrali będący w głębokiej rezerwie przez większość sezonu Murphy i Morison.

Pierwsza groźna w meczu sytuacja powstała w wyniku rzutu wolnego egzekwowanego przez Davida Cotterilla, jednak Pawie błyskawicznie odpowiedziały dwoma szybkimi akcjami Austina i Morisona.

Kolejna akcja doprowadziła jednak do zdobycia gola, i nie był to niestety gol dla gospodarzy. Wejście kapitana Leeds Liama Coopera zostało uznane za faul w polu karnym na Claytonie Donaldsonie i po chwili Marco Silvestri wyciągał piłkę z siatki po strzale z 11 metrów Paula Caddisa. Nie załamało to jednak piłkarzy Leeds, wspieranych ciągle przez ponad 20-tysięczną publiczność na Elland Road.  Minimalnie niecelnie po dośrodkowaniu Murphy’ego główkował Wootton, spodziewanego efektu nie przyniosły też uderzenia Antenucciego i Morisona. Po kolejnej centrze Murphy’ego strzał lewą nogą Bellusciego wybronił Darren Randolph. Trzeba przyznać, że goście także odgryzali się i stwarzali sobie niezłe sytuacje, ale na szczęście ich wysiłki nie doprowadziły do zdobycia drugiej bramki - szczególnie groźne było uderzenie Davida Davisa w 37 minucie, po stracie Antenucciego w środku pola, obronione przez bramkarza United.

Druga połowa to ataki United od pierwszych minut. Już w 52 minucie po kolejnej główce Steve’a Morisona, po dośrodkowaniu Lewisa Cooka, piłka trafiła w słupek, zresztą niedługo później ten sam słupek pomógł gościom raz jeszcze. W 63 minucie Antenucciego zastąpił Billy Sharp, ale to goście stworzyli sobie lepsze okazje - na szczęście strzał Demaraia Graya obronił Silvestri, a po chwili piłka po uderzeniu głową przez Donaldsona zatrzymała się dopiero na słupku.

W końcówce meczu na boisku pojawił się Souleymane Doukara, zmieniając obserwowanego uważnie przez skautów Liverpoolu, Evertonu i Aston Villi Lewisa Cooka. Gospodarze nie poddawali się, a Birmingham broniło się coraz bardziej rozpaczliwie. Wysiłki Leeds powiodły się wreszcie w 86 minucie, gdy po dośrodkowaniu Sama Byrama obrońcy gości odbili piłkę, ale na szczęście dopadł do niej Luke Murphy, pakując ją do bramki Birmingham. Jeszcze w 90 minucie Murphy oddał celny strzał na bramkę, ale tym razem Randolph nie dał się pokonać. W doliczonym czasie gry dalekie wycie Silvestriego w polu karnym Birmingham wybijali obrońcy - i zdaniem wielu jeden z nich dotknął piłkę ręką w swojej szesnastce.

Mecz zakończył się remisem, i mimo że Pawie wyrównującego gola zdobyły w końcówce spotkania, to trzeba powiedzieć że z przebiegu meczu to goście powinni być bardziej zadowoleni ze zdobytego oczka. Leeds przeważało przez większość meczu, stwarzało sobie okazje, i gdyby mecz potrwał jeszcze kilka minut, z pewnością zdobyłoby także i zwycięskiego gola.

Po spotkaniu Liam Cooper twierdził, że nie zrobił niczego, co mogłoby spowodować rzut karny dla Birmingham, dodając że podobne zdarzenia były podczas tego meczu i w polu karnym gości. Podobną ocenę wyraził Neil Redfearn, wyrażając swoje zadowolenie z walki podjętej przez piłkarzy Leeds.

Pawie przesunęły się o jedno miejsce w górę tabeli, wyprzedzając Rotherham i powiększając przewagę nad Millwall do 3 punktów, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że remisami się ligi nie uratuje. Trzeba zacząć wygrywać, ale w obecnej sytuacji Pawie zaczynają grać z nożem na gardle. Już we wtorek kolejny mecz na Elland Road, gdzie przyjeżdża liderujący zespół Bournemouth, który będzie chciał zapewne wziąć rewanż za mecz u siebie, wygrany przez Leeds 3-1.

 

 

LEEDS UNITED - FC BIRMINGHAM 1 - 1

Murphy 86 - Caddis 8 rz. k.

 

United:  Silvestri, Wootton, Bellusci, Cooper, Taylor, Byram, Austin, Murphy, Cook (Doukara 77), Antenucci (Sharp 63), Morison.

Rez. S Taylor, Pearce, Bianchi, Sloth, Mowatt.

 

Birmingham: Randolph, Caddis, Morrison, Robinson, Grounds, Gleeson, Shinnie (Edgar 65), Davis, Cotterill (Zigic 83), Gray (Novak 78), Donaldson.

Rez. Doyle, Thomas, Reilly, Hancox.

 

Sędzia: Dean Whitestone

 

Kartki:  Antenucci (United), Robinson, Shinnie, Zigic (Birmingham)

 

Widzów:  23.534 (w tym 1.136 Birmingham)

 

 

Komentarze  

#11 Makumb 2015-01-19 13:14
Cytuję krzynek:
za bardzo nie rozumiem dlaczego do 10 kweitnia. Później będiz emógł znowu wrócić> Jaki to ma sens?

Chodzi o okres karencji. Z tego co pamiętam dyskwalifikacja może być na okres 12 miesięcy i chyba potem może być kolejna rozprawa (ale tego nie jestem pewien). Co więcej Cellino przez to, że dogadał się z FL, że okres, który będzie dyrektorem (od 28 grudnia - data w której musiał opuścić stanowisko do wydania ostatecznej decyzji przez niezależnych biegłych) wliczał się będzie w okres karencji, więc została ona automatycznie przedłużona o tych kilkanaście dni.
Szczerze powiem, że myślałem, że Cellino po to bierze te dodatkowe dni żeby w tym czasie wzmocnić drożynę, ale jak widać nic z tego nie wyszło.
#10 krzynek 2015-01-19 13:06
za bardzo nie rozumiem dlaczego do 10 kweitnia. Później będiz emógł znowu wrócić> Jaki to ma sens?
#9 Paw 2015-01-19 12:20
cellino zdyskwalifikowa ny jako wazna dla klubu osoba do 10 kwietnia. ma czas do srody by zrezygnowac. prawdopodobnie bedzie sie jeszcze odwolywal ale nie widze jego rzadow w tym klubie w jasnych barwach.
#8 Paw 2015-01-19 09:57
dokladnie, jedyna w tym sezonie bramke glowa zdobyl chyba w pucharowym meczu z bradford nie grajacy juz u nas matt smith (nawiasem mowiac strasznie cierpimy przez jego odejscie)
#7 adamos_6 2015-01-19 07:44
prawdopodobnie dzisiaj po południu Professional Conduct Committee (PCC) w składzie QC Tim Kerr plus dwóch członków zarządu Football League Greg Clarke i Richard Bowker ma wydać orzeczenie w sprawie odwołania Cellino od dyskwalifikacji
#6 adamos_6 2015-01-18 22:52
skrót 5-minutowy
http://www.dailymotion.com/video/x2ez70s_leeds-united-1-v-1-birmingham-highlights-lufc_sport

nawiązując do komentarza Pawia odnośnie goli głową - jesteśmy chyba jedyną drużyną w lidze która nie strzeliła jeszcze gola głową
#5 krzynek 2015-01-18 22:00
doukarę to zjechali redaktorzy vital football, ale oni się na jego uwzięli już jakiś czas temu, a wiadomo, że jak się na kogoś uwezmą, to jada jak po łysej kobyle. Dostał Francuz niewiele czasu, także wątpię, żeby taka krytyka jego miała sens. Inna sprawa, że akurat Cook powinien zostać na boisku.

Zgadzam się, że Bellusci gra poniżej oczekiwań, ale mimo wszystko wolałbym, żeby dalej grał. On ma naprawdę wielki potencjał i w końcu zacznie go pokazywać, a na szczeście jakiś wielkich babolów ostatnio nie sadzi
#4 Paw 2015-01-18 20:11
we wtorek bournemouth u siebie powiedzmy sobie szczerze remis bedzie bardzo dobrym wynikiem, ale musimy zaczac wygrywac i strzelac bramki, mysle tez ze cooper potrzebuje solidnego partnera na srodku defensywy a na pewno nie jest nim bellusci, straznie zawodzi jak na kase ktora dal za niego cellino a szkoda bo zapowiadal sie na naprawde bardzo dobre wzmocnienie i naprawde nie fair jest trzymanie na lawce pearce'a ktory przynajmniej zostawia na boisku mnostwo zdrowia i granie chaotycznym dosc wlochem. adryan (jesli jest zdrowy) za antenucciego we wtorek musowo, mysle ze w ataku tez moglby stworzyc dosc ciekawa pare z morisonem, warto sprobowac. powinnismy tez pozbyc sie doukary i bianchiego z meczowej 18 bo sa kompletnie bez formy, dawson i montenegro powinni wrocic do meczowego skladu.
#3 Paw 2015-01-18 20:04
w 1 polowie dosc kiepsko to wygladalo, 2 polowa zdecydowanie lepsza, mielismy okazje i powinnismy miec przynajmniej jednego karnego. oczywiscie po raz ktorys w tym sezonie w zdobyciu 3 punktow przeszkodzil nam sedzia. mecz ogolnie wyrownany z lekka nasza przewaga. cieszy gol murphyego, nalezal mu sie, gra naprawde swietnie odkad zostal przywrocony do skladu. kiepska recenzje za ten mecz dostal bellusci, mysle ze czas juz przywrocic do skladu pearce'a. tragiczne wejscie z lawki ponoc zaliczyl doukara ktory juz dobry kawal czasu nie zagral zadnego dobrego meczu, strasznie spuchl od meczu z derby, slabo antenucci natomiast dobrze zagral morison mysle ze gdy w koncu otworzy konto bramkowe w tym sezonie moze byc waznym ogniwem tej druzyny, jako jedyny z naszych napastnikow gra dobrze glowa. strasznie nierowno gra austin mysle ze jednak pomalu jego czas w leeds dobiega konca a szkoda bo ma potencjal na czolowego dm w tej lidze.
#2 krzynek 2015-01-18 19:53
http://instagram.com/p/x__S7CoyP1/

różny pogląd sędziego na gwizdanie karnych
#1 krzynek 2015-01-18 19:52
Antenucci to na szpicy grał razem z Morsonem, a na flankę rzucono Cooka. Znowu zmiana formacja na 4-4-2.

Ciekawe jak zagramy z Weiśniami? Może to 3-5-2? :D

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED