Już niedługo ostatnie spotkanie barażowe Championship, ale dla Leeds United ten sezon zakończył się już dawno. W związku z tym nadszedł czas na podsumowania po sezonie 2014/15. Wzorem z poprzedniego roku podsumowanie podzieliśmy na 3 części, w których nasza redakcja zdradzi swoje przemyślenia na temat tego, co działo się od sierpnia zeszłego roku. Zapraszamy także do dzielenia się swoimi odpowiedziami w komentarzach.

1.Najlepszy zawodnik

Makumb:

To chyba najtrudniejsze pytanie w naszym podsumowaniu. Przez długi czas wydawało się, że zwycięzca może być jeden i powinien nim zostać Marco Silvestrii, który swoja grą zwyczajnie udowodnił, że był najlepszy, o czym świadczyć może np. ilość razy, które oglądaliśmy jego twarz jako najlepszego piłkarza miesiąca na naszej stronie. Potem jednak pojawiła się kwestia 6 kontuzjowanych i nagle Silvestrii ze względów poza sportowych przestał być najlepszy i oficjalne głosowanie wygrał Alex Mowatt. Pamiętać również należy, że świetny sezon ma za sobą młodziutki Lewis Cook oraz pewny jak 2 lata temu Sam Byram. Reszta piłkarzy na dobrą sprawę grała w kratkę, ciężko z resztą się temu dziwić jeśli weźmie się pod uwagę liczbę pracujących w klubie trenerów i myśli szkoleniowych.

Kończąc swój przydługi wywód napiszę, że jak dla mnie najlepszy mimo wszystko był Silvestrii i jest mi strasznie przykro, że akurat jego dotknąć mogą sankcje związane z konfliktem angielsko – włoskim na Elland Road.

     Adamos:

Dla mnie kandydatów było trzech: Mowatt, Cook i Silvestri.
Silvestri ratował nam punkty w kilku meczach, ale jego zachowanie w końcówce sezonu spowodowało że nie zasługuje w moich oczach na wyróżnienie. Pozostali więc nasi młodzi wychowankowie.  Cook prezentował się przez cały sezon fantastycznie, był najrówniej grającym piłkarzem Leeds. Stawiam jednak na Mowatta. Zdarzyło mu się kilka słabszych meczów, ale też pamiętajmy że na przestrzeni sezonu grał na kilku pozycjach w pomocy. Nade wszystko jednak na to wyróżnienie zasługuje za ciągły rozwój i przede wszystkim fenomenalne gole z dystansu i z rzutów wolnych.

      Krzynek:

Szczerze powiedziawszy, to jeszcze 4 tygodnie temu nie miałbym wątpliwości, że najlepszy był Marco Silvestri. Trochę mi w takim wyborze zakłóca ta sytuacja sprzed Charltonu oraz brak Włocha na boisku po ostatnim gwizdku w tym sezonie. Nie mniej jednak te sytuacje poza boiskowe odstawię na bok i postawię na naszego bramkarza. Wiele punktów nam wybronił. Słabe kopie, średnio gra na przed polu, ale na linii jest prawdziwym królem. Szybki, pewny, gibki, zdecydowany, odważny. Najlpeszy bramkarz, jakiego mieliśmy od czasów spadku z Premier League. Mam tylko nadzieję, że nie powtórzy się sytuacja sprzed kilku lat, jak po świetnym sezonie Kasper Schemeichel opuścił zespół. Silvestriemu po piętach mocno deptał Lewis Cook - najrówniejszy nasz piłkarz z pola.

2.Największe zaskoczenie in plus

Makumb:

Bez dwóch zdań Lewis Cook! Przed sezonem myślałem, że ten młodzian dostanie szansę gry, że coś tam zagra i może po roku wskoczy do pierwszej 11. Nic z tych rzeczy. Cook wskoczył do składu już w 2 meczu sezonu, a po zwolnieniu Hockadaya nie oddał go już prawie do końca sezonu. Pamiętać trzeba, że Cook mając zaledwie 18 lat (na koniec sezonu) rozegrał aż 37 spotkań (4 wynik w drużynie, a pewnie gdyby nie kontuzja zagrałby jeszcze więcej razy) i wygrał rywalizację o miejsce w środku pomocy, która to była najliczniejszą formacją w Leeds. Wystarczy dodać, że Cook miał miejsce w składzie, a smakiem obejść się musieli tacy zawodnicy jak Thommaso Bianchi, Luke Murphy, Casper Sloth, Michael Tonge, Grandi NGoyi, czy David Norris. To był świetny sezon w wykonaniu Cooka i mam nadzieję, że w kolejnych latach Lewis w parze z Alexem Mowattem będą rządzili naszą środkową linią prowadząc klub do Premier League i do Europejskich Pucharów (trochę się zagalopowałem, ale co tam).

       Adamos:

Nasi młodzi wychowankowie - Cook i Taylor. Rozwój Cooka jest niekwestionowany, doceniony także przez Football League. Można się było spodziewać jego występów w meczach ligowych, ale liczba dobrych i bardzo dobrych występów, od pierwszej do ostatniej minuty, powoduje że Cook jest poza jakąkolwiek konkurencją. Taylor natomiast zasługuje na wyróżnienie, bo gdy odszedł Warnock, kontuzjowany wciąż był White, nadziei nie spełniał Berardi - on wykorzystał swoją szansę i potwierdził że warto na niego stawiać. To także duży plus tego sezonu.

     Krzynek:

Spodziewałem się, że do składu może wskoczyć  Lewis Cook, ale w najśmielszych marzeniach nie wyobrażałem sobie, że może stać się aż tak ważnym elementem drużyny. Dla mnie on jest chyba największym pozytywnym zaskoczeniem sezonu, drugie miejsce dla Charliego Taylora. Strata Warnocka w styczniu, to żadna strata przy tak grającym Taylorze.

3.Największe rozczarowanie

Makumb:

Zawieszenie Stevea Thompsona. To był dla mnie szok. Ta decyzja została podjęta w najgorszym możliwym momencie. Drużyna osiągała nieprawdopodobne wyniki, zapomniani przez działaczy i kibiców zawodnicy wyprawiali nieprawdopodobne rzeczy i wygrywali mecz za meczem, i co. I w tym właśnie momencie jak grom z jasnego nieba spadła na klub ta informacja. Ta decyzja zrujnowała wszystko to co zostało wypracowane przez duet Redfearn-Thompson i zniszczyła ducha, którego Leeds niepodważalnie posiadało. Najgorsze jest to, że do tej pory nie wiadomo dlaczego ta decyzja została podjęta. Możemy spekulować i wyciągać informacje z gazet brukowych, że w szatni jest konflikt i część włoskich piłkarzy nie znosiła Thompsona, za to, że przez niego nie grali. Jeśli faktycznie takie były podstawy do zawieszenia Thompsona (abstrahując od kwestii zwyzywania Salerno co może i miało miejsce, ale na litość to nie powinien być powód, szatnie w Anglii widziały dużo gorsze konflikty, które zamiatano pod dywan) to pokazuje to jaka klika rządzi naszym klubem, że prywatne interesiki są ważniejsze niż osiągane wyniki.

Muszę jednak zaznaczyć, że jeśli z Leeds pożegna się Neil Redfearn (człowiek orkiestra w naszym klubie) to zdecydowanie to będzie dla mnie największym rozczarowaniem! 

      Adamos:

Włoski zaciąg sygnowany przez Salerno. To właśnie we Włochu upatruje głównego winowajcy w kiepskich wynikach sezonu. Sprowadzał do klubu kogo chciał, wg sobie tylko znanych kryteriów, a dotyczy to nie tylko piłkarzy, ale i Darko Milanica. Dobrym piłkarzem okazał się być jedynie Silvestri, przeciętnie w przekroju całego sezonu wypadli Bellusci, Berardi i Antenucci. O reszcie można zapomnieć.
Jeśli jednak z klubem (nie tylko pierwszą drużyną) pożegna się Neil Redfearn - to to będzie największe rozczarowanie sezonu. Żeby się pozbyć z klubu człowieka pod którego rękami ukształtowały się talenty Cooka, Taylora, Mowatta czy Byrama - trzeba być szaleńcem
.

       Krzynek:

W zasadzie z piłkarzy będących w składzie już wcześniej, to nikt mnie specjalnie nie zawiódł. Szczerze powiedziawszy więcej spodziewałem się po Belluscim. Gość kosztował sporo pieniędzy, przychodził do nas z niezłą reputacją. Zagrał kilka na prawdę dobrych meczów, ale abyt często był niepewny i nerwowy. Inna sprawa, że po "Wojowniku", jak go nazywano w Catani, spodziewałem się jaj ze stali. Tymczasem końcówka sezonu pokazała, że honor, godność i charakter, to nie są mocne strony Włocha.Największe rozczarowanie poza boiskowe, to Massimo Cellino. Na początku sezonu uwierzyłem Włochowi, trochę poleciałem na tę jego socjotechnikę, ale koniec końców wyszło z tego ogromne zamieszanie i nieporadność. Z racji tego, że jestem człowiekiem naiwnym, tego lata daję mu ostatnią szansę na stworzenie tego klubu normalnym.

4.Najlepszy transfer

Makumb:

To proste pytanie, Marco Silvestrii. Bez niego nie byłoby Leeds w Championship. Jego parady pokazały, że jest on jednym z najlepszych bramkarzy w lidze. Drugim najlepszym transferem było zdecydowanie sprowadzeni Sola Bamby, który nie tylko poukładał grę w defensywie, ale również pokazał, że jest dobrym duchem tego zespołu i zostanie na stałe w drużynie zwyczajnie mu się należy. Wśród piłkarzy kupionych latem wypada wyróżnić także Bellusciego, Coopera, Antenucciego i Berrardiego, którzy pomimo wahań formy pokazali, że potrafią grać w piłkę i poradzą sobie w Championship. Smutne, że oprócz wspomnianego Coopera i może Stuarta Taylora (który nie zawiódł gdy występował między słupkami) żaden z pozostałych angielskich nabytków nie pokazał się z najlepszej strony, szansę dałbym jeszcze Sharpowi, ale nie zmienia to faktu, że pozyskanie bramkostrzelnego napastnika powinno być jednym z priorytetów dla Leeds.

Śmiem jednak twierdzić, że ten sezon w porównaniu do poprzednich pokazał jak ważne jest to jaki potencjał drzemie w akademii Leeds United i że dużo lepiej (skuteczniej, taniej, bezpieczniej) jest wziąć piłkarza wychowanego przez klub, niż kupować dowolnego stranieriego niezwiązanego z klubem.

     Adamos:

Silvestri. Naprawdę dobry bramkarz jak na Championship. Musi poprawić kilka elementów, ale w grze na linii to absolutny top ligi. Mógłby się liczyć jeszcze Bamba, ale pół sezonu do tytułu to zbyt mało.

       Krzynek:

Skoro Silvestriego okrzyknąłem najlepszym piłkarzem sezonu, to wybór powinien być jednoznaczny. Mimo tego, chciałbym trochę zamieszać i wyróżnić w tej kategorii Sola Bambe. Niesamowicie jego przyjście odmieniło grę drużyny. Świetny piłkarz, a poza tym niezwykle sympatyczny, twardy i odważny facet.

5.Najgorszy transfer

Makumb:

Na to pytanie można natomiast odpowiedzieć w wieloraki sposób, bo kandydatów jest aż nadto. Nie będę się pastwił nad Edgarem Canim, co do którego wszyscy mieliśmy pewność, że będzie równie udanym transferem jak wybranie się na snowboard do Egiptu i jako najgorszy transfer wskażę Zana Benedicicia. Nie chodzi mi nawet o samego zawodnika, o którego umiejętnościach nie mogę powiedzieć nic (ani dobrego, ani złego) gdyż te 36 minut, które ten 19-latek zagrał w meczach przeciwko Accrington Stanley i Boltonem nie mogło pokazać jaki ma potencjał. Wybrałem jego, gdyż nie rozumiem jak można wypożyczyć kontuzjowanego piłkarza i po tym jak kontuzja mu się odnawia trzymać go i opłacać przez bity rok! Jest to dla mnie niepojęte. Co gorsza tak samo głupie decyzje zostały podjęte w przypadku Grandiego NGoyi i wspomnianego Caniego. Czemu trzymaliśmy u siebie piłkarzy, którzy nie mogli grać? nie wiem i wiedzieć nie będę. Kiepskich transferów w ostatnim roku było z resztą więcej gdyż np. Nicka Ajose (który został sprowadzony na wyraźne życzenie Hockadaya) trafionym zakupem nazwać nie można, podobnie z dobrej strony nie pokazał się Sloth, a co najwyżej mieszane uczucia można mieć odnośnie postawy Doukary i Bianchiego, którzy zanotowali bardzo obiecujący początek a potem było tylko gorzej oraz wspomnianych wcześniej Antenucciego, Bellusciego itp. Na osobną wzmiankę zasługuje Adryan, który pomimo tego, że miał wejście jak na Brazylijczyka przystało potem nie mógł jakoś odnaleźć się w tej drużynie, nie pasował Redfearnowi do koncepcji i chyba w ogóle do brytyjskiego stylu gry. Osobiście uważam, że 3 miliony funtów, które mielibyśmy za niego zapłacić to zdecydowanie za dużo i Brazylijczyka nie powinno być już na ER, szkoda, ale po co go trzymać. Ogólnie muszę przyznać, że jestem zdegustowany transferami we włoskim wykonaniu i śmiem twierdzić, że poza drobnymi wyjątkami mezalians włoskiej pasty i angielskiej herbaty jest niesmaczny.

       Adamos:

Pole do manewru całkiem spore. Cani, Benedicic, Del Fabro, Adryan, Doukara. Żaden z nich się nie sprawdził. Cani spędził pół sezonu w klubie nie wiadomo po co. Benedicic przez 12 miesięcy leczył się. Del Fabro i Adryan grali głównie w rezerwach. Brazylijczyk okazał się być nieprzystosowany do gry w Anglii. Biorąc pod uwagę realne umiejętności piłkarskie, największym dnem był Cani. Porównując osiągnięcia do możliwości - największym rozczarowaniem był Adryan.

       Krzynek:

Tutaj mamy pole do popisu. Takich przypadków jak Benedicic i Cani lepiej nawet nie przytaczać. Poza nimi na pewno więcej spodziewałem się po Bianchim. Zagrał kilka fajnych meczów, a potem grał i słabo i zachowanie skandaliczne. O Belluscim pisałem wcześniej. W tym miejscu chcę też wspomnieć o Adryanie. Nie tyle on rozczarował, ale rozczarował mnie fakt, że tak go odrzucono, bo chłopak miał smykałkę do gry.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED