Sierpień był pracowitym miesiącem dla piłkarzy Leeds United. W tym czasie rozegrali 6 spotkań, w tym 5 ligowych. Dla nas przyszedł czas podsumowań i głosowania na najlepszego Pawia pierwszego miesiąca sezonu. Postawa Leeds mogła się podobać. The Peacocks obok 2 innych drużyn Championship wciąż nie znalazły pogromcy, dlatego będziemy mieli, z kogo wybierać. Marco Silvestri nie miał zbyt wielu okazji do wykazani swoich umiejętności, a jest to zasługą świetnie zorganizowanej defensywy Pawi, która dowodził przede wszystkim generał Sol Bamba. Kiedy Iworyjczyk podpisywał kontrakt z Leeds tego lata, wielu kibiców obawiało się, że dopadnie go wirus O’Breina, Tonge’a, Zaliukasa czyli graczy, którzy mając krótkie umowy grali dobrze, a po podpisaniu dłuższych znacznie spuszczali z tonu. Także Bamba nie utrzymał poziomu, którym zachwycał nas w zimowo-wiosennych spotkaniach. Na całe szczęście kapitan Pawi ten poziom jeszcze podniósł. W każdym meczu niemal bezbłędny. Mnóstwo odbiorów, wybić, niepokonany w powietrzu. Napastnicy odbijali się od niego, jak od czołgu. W dodatku Bamba znakomicie dowodził obroną, cały czas pokrzykując, ustawiając, motywując swoich kolegów. Żeby tego był mało, to Sol nie rezygnował z wypadów pod bramkę rywali. Gola co prawda nie zdobył, ale to chociażby on wyprowadził piłkę przy bramce w derbach Yorkshire. Na bokach defensywy grają niezawodni Geatano Berardi i Charlie Taylor. Hejterzy wciąż czekają na pierwszy błąd Szwajcara, ale raczej niego prędko się nie zanosi. Taylor z kolei jest jedynym piłkarzem Leeds, który rozegrał w pełnym wymiarze czasowym we wszystkich meczach. Prze Uwe Röslera określany mianem maszyny lewy obrońca z każdym meczem wydaje się jeszcze lepszy. Latem wyraźnie popracował nad masa mięśniową tłamsząc kolejnych skrzydłowych. W ostatnią sobotę Charles wybił piłkę z głowy jednej z największych gwiazd ligi – Tomowi Ince’owi.

Świetna postawa w defensywie, to nie tylko wzorowa gra 4 obrońców, ale także linii pomocy. Tom Adeyemi szybko wybił z pamięci kibiców Leeds nazwisko Rudolpha Austina. 23-latek grając w każdym meczu dominował w środku pola. Jego ciężka praca na pozycji defensywnego pomocnika pozwalała rozwinąć skrzydła wyżej ustawionym partnerom. Na koniec miesiąca wypożyczony z Cardiff piłkarz dołożył gola w meczu z Derby.

Narzekać także nie możemy na piłkarzy odpowiedzialnych za ofensywę. Co prawda gołym okiem widać, że w wielkiej formie jest Lewis Cook, ale dłużej pauzował niż grał. Formą imponuje także Mirco Antenucci. Włoch czy to wchodząc z ławki, czy to grając od początku zawsze jest bardzo aktywny. To właśnie on strzelił pierwszego gola z sezonie przeciwko Burnley, a następnie dołożył bramkę i asystę przeciwko Bristol. Antenucci dawał pożytek i grając na szpicy i cofając się po piłkę oraz atakując skrzydłami. W zespole na dobre zadomowił się Stuart Dallas. Irlandczykowi z północy szczególnie na początku brakowało trochę siły i ogrania, ale z biegiem sezonu wydaj się coraz lepszy. W ostatnich dwóch meczach zaliczył asystę. Na szczególne uznanie zasługuje ta z meczu derbowego, kiedy przed dośrodkowaniem ośmieszył obrońcę Sów. Na koniec pozostaje nam jeszcze Chris Wood. Nowozelandczyk od początku szalał w powietrzu, zgrywał piłki, przetrzymywał ją, kiedy była potrzeba. W ostatnich trzech spotkaniach dołożył 3 kolejne gole szybko wymazując obraz rzutu karnego z Doncaster posłanego pod dach Keepmoat. Wood z każdym meczem udowadnia, że mając odpowiednie wsparcie może być poważnym kandydatem do korony króla strzelców.

 

Głosujemy tradycyjnie na naszym FORUM. Deadline jest wyznaczony do końca piątku. 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED